22 stycznia
sobota
Anastazego, Wincentego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dobro dziecka

Ocena: 0
616

Teologia moralna stawia prawa dziecka przed prawami dorosłych.

fot. pexels.com

Mówił kiedyś Ksiądz w audycji, że dziecko ma prawo do kontaktu z dziadkami. Oraz że „rozgrywanie dziećmi” pretensji rozwodzących się małżonków jest nieuczciwe. Czy zdaniem Księdza na rodziców można nałożyć obowiązek zapewnienia dziecku kontaktu z dziadkami?

Teologia moralna stawia prawa dziecka przed prawami dorosłych. Oczywiście, trzeba zrobić wszystko co można – i nawet więcej – żeby uratować rodzinę przed rozpadem. Kiedy, niestety, dojdzie już do rozwodu czy separacji, ludzie wierzący powinni wyraźnie zadbać najpierw o dobro potomstwa, a potem dopiero o swoje. Chodzi także o prawo dziecka do osobistych kontaktów z rodzicami, dziadkami czy też innymi krewnymi, na przykład chrzestnymi, rodzeństwem ciotecznym. Wymaga to rozumnego kompromisu całej rodziny pod hasłem dobro dziecka. Jeśli któraś ze stron nie chce współpracować, kapitalną pomoc mogą stanowić mediacje rodzinne. Oferty mediacji są w ośrodkach świeckich i kościelnych.

Dość często jedno z rodziców odmawia dziecku możliwości kontaktu z częścią rodziny. Argumenty zawsze można znaleźć: od kataru po ryzyko COVID-u. Terminy spotkań muszą niekiedy dookreślić sądy. Stwierdzają one jednak zazwyczaj – moje doświadczenie to potwierdza – że kontakt z całą rodziną wpływa korzystnie na prawidłowy rozwój fizyczny, emocjonalny i duchowy dziecka. Dziecko powinno poznać rodzinę taką, jaka jest. Lepsze są nawet słabe związki z rodziną niż całkowity brak styczności z drugim rodzicem czy dziadkami. Jeśli ktoś jest według nas toksyczny, możemy towarzyszyć dziecku podczas całego spotkania. Widziałem z boku, jak na przykład przez trzy godziny w tygodniu dziadkowie mieli kontakt z wnuczką. Jak się wtedy starali, mobilizowali do wspólnej zabawy i uważności. Nie wyglądało to groźnie dla dziecka.

Nie ma według mojej orientacji ani w prawie cywilnym, ani w Kościele absolutnego nakazu kontaktowania dziecka z dziadkami, bo każdy system rodzinny jest inny. Izolując jednak dziecko od części rodziny, pozbawiamy je czegoś konkretnego i wartościowego. Może ci dziadkowie okażą wnukom miłość na inny sposób niż nasz? Muszą mieć jednak czas, aby wnuki poznać i pokochać.

Czy na rodziców można nałożyć obowiązek zapewnienia kontaktu dzieci z dziadkami? Sąd może orzec, że na konkretnych rodzicach ciąży taki obowiązek. Według mnie lepiej o to prosić. Nie siłą, ale „po dobroci”. Jestem optymistą w tym względzie. Ludzie kochają dzieci. Wiele, wiele razy widziałem, jak poróżnieni małżonkowie dla dobra swoich dzieci potrafili przełamać swoje emocje i negatywne uprzedzenia.

Idziemy nr 48 (839), 28 listopada 2021 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 stycznia

Sobota, II Tydzień zwykły
Dzień Powszedni/ wsp. Najświętszej Maryi Panny w sobotę/ wsp. św. Wincentego, diakona i męczennika/ wsp.  św. Wincentego Pallottiego
Bogu zaufam, nie będę się lękał.
+ Czytania liturgiczne (rok C, :II): Mk 3,20-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter