3 grudnia
czwartek
Franciszka, Ksawerego, Kasjana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak nie zwątpić?

Ocena: 0
625

Człowiek jest wspaniały, ale grzeszny.

 

fot.pixabay.com/CC0

Wątpię w Boga, kiedy widzę, jak ludzie stworzeni przez Niego postępują. Wątpię w Boga, bo wątpię w człowieka? Jak ludzie z wyższym wykształceniem mogą domagać się, aby odebrać prawo do życia dzieciom niepełnosprawnym?


Człowiek jest wspaniały, ale grzeszny. Rzymianie mieli dwa sprzeczne przysłowia: „Homo homini deus” i „Homo homini lupus”. Kościół jest realistą i łączy oba przekonania: człowiek ma w sobie dużo zachowania boskiego i dużo wilczego. Mimo wszystkich bolesnych słów i czynów od ludzi nie możemy akcentować jednej części prawdy o ludziach i popaść w zniechęcenie. Kościół wynosi godność człowieka na szczyty, broni jej. Jednocześnie nie łudzi się i nie schlebia człowiekowi. Wymaga od niego bardzo wiele: wymaga świętości.
Bóg chce, żeby człowiek był wolny i miał ogromne możliwości. Stworzony człowiek to wielka możliwość kochania. Ma jednak wolną wolę i moc, więc może z tej możliwości kochania nie skorzystać. Wg Biblii człowiek nie rodzi się doskonałym, gotowym do najwyższego dobra. Przez lata uczymy się kochać, zamieniamy nasz potencjał na konkrety rozwoju człowieczeństwa. To lata pracy. Bóg nie chce, aby człowiek wszystko tylko otrzymał. Część naszych darów zyskujemy w ziarnie do uprawy we współpracy z Bogiem.

Pani chęć obrony człowieka niepełnosprawnego jest zrozumiała. Im jesteśmy bardziej wykształceni, tym bardziej powinniśmy być szlachetni, tzn. stawać w obronie słabszych. Pani spojrzenie wynika zapewne z wielu lat współpracy z Bogiem. Człowiek nieugruntowany w Chrystusie nie jest czasem jeszcze w stanie pogodzić w sobie wspaniałości i grzeszności.

Skoro deklaruje Pani problemy z wiarą, polecam Pani zapoznanie się z postacią dr. Alexisa Carrela. Był to wybitny naukowiec, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny, agnostyk. Uznał, że człowiek sam może decydować o tym, co jest dobre, a co złe. Popierał jako naukowiec i moralista eutanazję i pomysły Hitlera, „energiczne środki mające zapobiegać mnożeniu się ludzi o mniejszej wartości, umysłowo chorych i elementów przestępczych”. Potem Carrel jako lekarz stał się mimowolnym świadkiem cudu w Lourdes. Wtedy się nawrócił. W książce „Podróż do Lourdes” napisał: „Panie, pokieruj moim życiem, gdyż zgubiony jestem w ciemnościach. Boże mój, jakże żałuję, że nic nie zrozumiałem zżycia, starając się zrozumieć sprawy, które człowiek na próżno stara się zrozumieć. Życie nie polega na zrozumieniu, lecz na Miłości, na niesieniu pomocy drugim, na modlitwie, na pracy. O spraw, mój Boże, żeby nie było jeszcze za późno”.

Idziemy nr 46 (786), 15 listopada 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 grudnia

Czwartek, I Tydzień Adwentu
+ Wspomnienie św. Franciszka Ksawerego
Szukajcie Pana, gdy można Go znaleźć,
wzywajcie Go, gdy jest blisko.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 26,1-6; Ps 118,1 i 8-9,19-21,25-27a; Mt 7,21.24-27
+ Komentarz do czytań1 (Bractwo Słowa Bożego)
+ Komentarz do czytań2 (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter