23 września
środa
Tekli, Boguslawa, Linusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prawo do dziadków?

Ocena: 0
747

Kiedy niestety dojdzie już do rozwodu czy separacji, ludzie wierzący powinni wyraźnie zadbać najpierw o dobro potomstwa.

fot.pixabay.com/CC0

Mówił kiedyś Ksiądz w audycji, że dziecko ma prawo do kontaktu z dziadkami. I że „rozgrywanie dziećmi” pretensji rozwodzących się małżonków jest czymś nieuczciwym. Czy zdaniem Księdza na rodziców można nałożyć obowiązek zapewnienia kontaktu dzieci z dziadkami?

Teologia moralna stawia prawa dziecka przed prawami dorosłych. Oczywiście trzeba zrobić, co można i nawet więcej, żeby uratować rodzinę przed rozpadem. Kiedy niestety dojdzie już do rozwodu czy separacji, ludzie wierzący powinni wyraźnie zadbać najpierw o dobro potomstwa, a potem dopiero o swoje. Chodzi także o prawo dziecka do osobistych kontaktów z rodzicami, dziadkami czy też z innymi bliskimi i krewnymi potrzebnymi do prawidłowego rozwoju dziecka, np. chrzestnymi, ciociami, rodzeństwem ciotecznym. Wymaga to rozumnego kompromisu rodzinnego pod hasłem: dobro dziecka. Jeśli któraś ze stron nie chce współpracować, kapitalną pomoc mogą stanowić mediacje rodzinne. Oferty mediacji są w ośrodkach świeckich i kościelnych. W ostateczności można domagać się interwencji sądu.

Zazwyczaj jedna ze stron odmawia dziecku możliwości kontaktu z częścią rodziny pod pozorem braku zdrowia czy obaw dziecka lub argumentując, że czynimy to właśnie dla dobra pociechy, bo np. tamci dziadkowie to źli ludzie. Nierzadko rozwodzący się małżonkowie łamią wcześniejsze ustalenia, a wtedy terminy spotkań muszą na nowo rozpatrzyć i dookreślić sądy. Stwierdzają one jednak zazwyczaj – moje doświadczenie to potwierdza – że kontakt z całą rodziną wpływa korzystnie na prawidłowy rozwój fizyczny, emocjonalny i duchowy dziecka. Dziecko potrzebuje styczności nie tylko ze wspaniałymi ludźmi. Powinno poznać rodzinę taką, jaka jest. Lepsze są nawet byle jakie związki dziecka z rodziną niż całkowity brak styczności z drugim z rodziców czy z dziadkami. Nie ma ani w prawie, ani w Kościele absolutnego obowiązku kontaktowania dziecka z dziadkami, bo każdy system rodzinny jest inny. Izolując jednak dziecko od części rodziny, pozbawiamy je czegoś konkretnego. Może ci dziadkowie okażą wnukom miłość na inny sposób niż nasz? Muszą mieć jednak czas, aby wnuki poznać i pokochać.

Czy na rodziców można nałożyć obowiązek zapewnienia kontaktu dzieci z dziadkami? Sąd może orzec, że na konkretnych rodzicach ciąży taki obowiązek. Według mnie lepiej o to prosić. Nie siłą, ale po dobroci. Jestem optymistą w tym względzie. Ludzie kochają dzieci. Wiele, wiele razy widziałem, jak poróżnieni małżonkowie dla dobra dzieci potrafili przełamać swoje emocje i uprzedzenia.

 

Idziemy nr 01 (741), 05 stycznia 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafi i św. Patryka w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 września

Środa, XXV Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Pio z Pietrelciny, prezbitera
Bliskie jest królestwo Boże.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Prz 30, 5-9; Ps 119, 29 i 72. 89 i 101. 104 i 163; Łk 9, 1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter