8 grudnia
środa
Marii, Światozara, Makarego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Jesieniara", "blurb" i "okładkowa sroka"

Ocena: 4.8
662

Chciałbym zaprezentować Państwu – za Obserwatorium Językowym Uniwersytetu Warszawskiego – kolejną porcję nowych słów, które w ostatnich latach pojawiły się w polszczyźnie.

fot. pexels.com

Do Norwida, któremu poświęciłem dwa ostatnie odcinki tego cyklu, wypadnie jeszcze nie raz powrócić, tym bardziej że w poświęconym mu roku działo się i dzieje naprawdę dużo. Najważniejsze niewątpliwie jest powołanie do życia Muzeum Cypriana Norwida w Dębinkach, o czym pisałem przed tygodniem. Ale dziś temat zupełnie inny. Chciałbym mianowicie zaprezentować Państwu – za Obserwatorium Językowym Uniwersytetu Warszawskiego – kolejną porcję nowych słów, które w ostatnich latach pojawiły się w polszczyźnie. Wprawdzie, generalnie rzecz biorąc, należą one do (w różny sposób) ograniczonych odmian języka (np. młodzieżowej czy rozmaitych gwar środowiskowych i zawodowych), ale jednak możemy się z nimi zetknąć w przestrzeni publicznej. Dobrze więc je znać (mimo że większość z nas raczej się nimi nie będzie posługiwać), tym bardziej że nie wszystkie są na pierwszy rzut oka (i ucha…) czytelne. Oto kilka przykładów.

Kiedy ktoś z Państwa na jakiejś stronie internetowej przeczyta: „Jesieniary łatwo rozpoznać po zdjęciach z kolorowymi liśćmi i książkami na ich profilach społecznościowych”, to choć zapewne pierwszy raz zetknie się z rzeczownikiem jesieniara, z jego budowy i kontekstu domyśli się znaczenia tego słowa. Jesieniara to ‘dziewczyna lub kobieta mająca w trakcie jesieni skłonność do domatorstwa i melancholijnego nastroju oraz lubiąca rytuały wiążące się z tą porą roku, np. picie rozgrzewających napojów, noszenie wygodnych, ciepłych ubrań’.

Zupełnie inaczej niż na spotkaną w tekście nawet po raz pierwszy jesieniarę większość czytelników zareaguje zapewne na takie zdanie: „Informujemy o zmianie budynku szkoły konwentu oraz o fotograficznym opisie dojazdu na conplace”. Przynajmniej dla mnie kontekst ten byłby zupełnie nieczytelny – oczywiście ze względu na nieznane mi słowo conplace. Zgodnie z definicją conplace to ‘specjalnie zaaranżowane miejsce, w którym odbywa się zlot fanów komiksów, fantastyki itp.”. Przy okazji: conplace to miejsce, gdzie można na własne oczy przekonać się, co to jest cosplay, i spotkać niejednego cosplayera i niejedną cosplayerkę. Wyjaśnijmy, że cosplay to ‘przebieranie się za postacie z filmów, gier komputerowych, komiksów, mang, anime itp.’, cosplayer i cosplayerka zaś to, oczywiście, ‘osoba przebierająca się za postacie z filmów, gier komputerowych, komiksów, mang, anime itp.’.

Kolejnym zapożyczeniem, które już dość dobrze zadomowiło się w języku polskim, nie tylko w jego odmianie środowiskowej, jest bouldering. Słowo to oznacza ‘wspinaczkę bez asekuracji linowej po niewysokich blokach skalnych lub specjalnych ścianach imitujących takie bloki’. Dlaczego napisałem, że słowo to funkcjonuje już nie tylko w języku środowiskowym? Otóż w tym roku po raz pierwszy wspinaczka pojawiła się na letnich igrzyskach olimpijskich, a jedną z rozgrywanych w jej ramach konkurencji był właśnie bouldering. Wielu miłośników sportu (nawet tych biernych) zapewne zdążyło się więc już oswoić z tym nowym terminem.

Od sportu przejdźmy do literatury i filmu, z którymi wiąże się słowo blurb. Blurb to ‘krótka notka na tylnej okładce (rzadziej na skrzydełku) książki, płyty DVD mająca zachęcić do jej zakupienia, zawierająca elementy streszczenia lub rekomendację’. Pisanie takich przekonujących notek to wcale niełatwe zadanie…

A skoro już o książkach mowa, to bardzo mnie zaintrygowało słowo tsundoku, oznaczające ‘kupowanie i układanie na półkach dużej liczby książek, z których większości nigdy się nie przeczyta’. Przyznam, że natknąwszy się na nie, z pewnym niepokojem przebiegłem oczyma po swoich półkach i stwierdziłem, że mam nikłe szanse na przeczytanie wszystkich znajdujących się na nich książek… Pocieszyłem się jednak myślą, że przynajmniej na pewno nie jestem okładkową sroką. Tym obrazowym określeniem nazywa się ‘osobę, która przy zakupie książki kieruje się wyglądem okładki’.

Idziemy nr 41 (832), 10 października 2021 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 7 grudnia

Wtorek, II Tydzień Adwentu
Wspomnienie św. Ambrożego, biskupa i doktora Kościoła
Oto nasz Pan Bóg przyjdzie z wielką mocą.
+ Czytania liturgiczne (rok  C, II): Mt 18,12-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter