18 sierpnia
czwartek
Ilony, Bronislawa, Heleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Morze Bałtyckie" i "Bałtyk"

Ocena: 0
579

Ortografia polska nie należy do najłatwiejszych, nic więc dziwnego, że błędy w pisowni wyrazów i wyrażeń były i są stosunkowo częste.

fot. pixabay.com

Co ciekawe, budzą one chyba największe emocje wśród użytkowników języka, którzy je skrzętnie i z nieukrywaną satysfakcją odnotowują w cudzych tekstach. Nietrudno jest znaleźć choćby w Internecie emocjonalne komentarze piętnujące jakieś konkretne przekroczenie norm ortograficznych (paradoksalnie – czasem w takich wypowiedziach również pojawiają się podobne błędy…). Z drugiej strony, w różnorakich poradniach językowych dużą część pytań i odpowiedzi stanowią te, które dotyczą właśnie pisowni. Warto też zauważyć, że niesłabnącą popularnością cieszą się różnego rodzaju konkursy ortograficzne, począwszy od słynnego, mającego już długą tradycję Ogólnopolskiego Konkursu Ortograficznego „Dyktando”, aż po liczne lokalne konkursy organizowane choćby z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego. Wielu językoznawców ubolewa nad tym, że to właśnie ortografia – i zwykle tylko ona – tak interesuje przeciętnych użytkowników polszczyzny. Badacze podkreślają, że błędy ortograficzne, choć niewątpliwie często są rażące, bardzo rzadko wpływają na zrozumiałość komunikatu. Znacznie ważniejsze są błędy interpunkcyjne, składniowe, a zwłaszcza leksykalne – w ich przypadku nieprzestrzeganie norm dość często prowadzi do zaburzenia właściwego odbioru wypowiedzi. Jednak także praktyka szkolna utrwala szczególne zainteresowanie ortografią, a słowniki ortograficzne wciąż są najczęściej kupowanymi i używanymi leksykonami.

Mimo powyższych uwag, odpowiadając na głosy kilkorga czytelników, chciałbym wrócić do omawiania niektórych norm ortograficznych. Analiza różnorakich tekstów wskazuje, że szczególnym problemem dla współczesnych użytkowników polszczyzny jest zwłaszcza pisownia łączna i rozdzielna oraz pisownia wielką i małą literą. Dziś przypomnę więc jedną z zasad dotyczących właśnie używania wielkich liter.

Wieloczłonowe nazwy geograficzne zasadniczo zapisuje się wielkimi literami, np. Półwysep Apeniński, Wyżyna Krakowsko-Częstochowska czy Działy Grabowieckie. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy wyrazy typu morze, przylądek, pustynia itp. nie wchodzą w skład nazwy i są zapisywane małymi literami. Dzieje się tak wówczas, gdy pozostałe człony takich wyrażeń mogą występować samodzielnie w funkcji nazw własnych. Dobrze ilustruje to rozróżnienie np. zdanie: W tym roku przewędruję jedynie Pustynię Błędowską, a nie pustynię Gobi. W pierwszym połączeniu rzeczownik pustynia jest elementem nazwy i musi być zapisywany wielką literą, ponieważ drugi człon jest przymiotnikiem i nie może samodzielnie stanowić nazwy geograficznej. W drugim połączeniu zapisany małą literą rzeczownik ten jest wyrazem pospolitym jedynie dookreślającym drugi człon, który jako również rzeczownik może też występować samodzielnie, np. W tym roku przewędruję jedynie Pustynię Błędowską, a nie Gobi. Na tej samej zasadzie piszemy np. Przylądek Dobrej Nadziei, ale: przylądek Horn, Wyspa Wielkanocna, ale: wyspa Wolin czy Morze Bałtyckie, ale: morze Bałtyk.

Idziemy nr 31 (874), 31 lipca 2022 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 sierpnia

Czwartek, XX tydzień zwykły
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 22, 1-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter