19 października
czwartek
Ziemowita, Jana, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czy golkiper to bramkarz?

Ocena: 0
481

Warto zwrócić uwagę, że ekonomiczność i precyzja często się wykluczają, omawiane kryterium trzeba więc stosować do tekstu osobno w odniesieniu do nadawcy i odbiorcy.

Przed tygodniem szerzej pisałem o kryterium uzualnym jako obecnie jednym z najważniejszych kryteriów normatywnej oceny zjawisk językowych. Warto przybliżyć także inne, szczególnie te najczęściej przywoływane kryteria.

Jako podstawowe – zwłaszcza w odniesieniu do leksyki, do nowych wyrazów, ale też nowych znaczeń – zwykle traktuje się tzw. kryterium wystarczalności. Zgodnie z nim za poprawne uznaje się te elementy językowe, które są rzeczywiście potrzebne do komunikacji, czyli wypełniają jakąś istniejącą lukę w tym zakresie. Precyzyjniej rzecz ujmując: albo nazywają to, co do tej pory nie miało swojej nazwy, albo też wyrażają emocje i wartościowanie, których dotychczas istniejące nazwy nie wyrażały. Za poprawne uznano więc niegdyś np. zapożyczone z języka angielskiego słowo weekend, ponieważ było ono potrzebne, a w polszczyźnie nie było odpowiedniego określenia. Z kolei np. pojawiający się niekiedy w nazwach rzeczownik shop nie zyskał aprobaty, ponieważ trudno byłoby wskazać istotne różnice w znaczeniu, wartościowaniu czy nacechowaniu ekspresywnym między tym anglicyzmem a wyrazem sklep.

Kryterium wystarczalności wydaje się bardzo przejrzyste, jednak w nowszych opracowaniach niekiedy kwestionuje się jego wartość. Niektórzy językoznawcy dowodzą, że skoro jakieś zjawisko językowe występuje dość powszechnie (tu do oceny przydaje się kryterium uzualne), to znaczy, że jest ono użytkownikom potrzebne (choćby do cieniowania znaczeń, wyrazistszego nazywania elementów rzeczywistości, lepszego wyrażania emocji itp.), czyli niejako z definicji spełnia wystarczalności. Analizują oni przy tym przykłady wyrazów zwykle przywoływanych w dotychczasowej literaturze przedmiotu jako niespełniające omawianego kryterium. Jednym z nich jest choćby golkiper – zwykle uznawany za niczym się nieróżniący odpowiednik bramkarza. Zdaniem rzeczników nowego podejścia do kryterium wystarczalności bramkarz jest wyrazem neutralnym, natomiast angielskie zapożyczenie ma pozytywne nacechowanie, czyli jego wybór w odniesieniu do konkretnego zawodnika dowartościowuje go, podkreśla pozytywny stosunek mówiącego. Ujęcie takie, choć bardzo interesujące, nie jest jeszcze powszechne i we wszystkich podstawowych źródłach normatywnych kryterium wystarczalności jest uwzględniane. Przyznam też, że choćby przykład z bramkarzem i golkiperem nie jest, moim zdaniem, przekonujący.

Kolejne kryterium – ekonomiczności – stosuje się do oceny zarówno elementów nowych w języku, jak też tych, które są już w nim utrwalone. Zgodnie z nim poprawne jest to, co pozwala najlepiej pełnić funkcję zamierzoną przez nadawcę w danej wypowiedzi, co jest precyzyjne, a jednocześnie wymaga stosunkowo małego wysiłku zarówno od nadawcy, jak i odbiorcy. Z punktu widzenia nadawcy ekonomiczne są więc takie środki językowe, które są np. krótkie, łatwe do wymówienia i napisania, niesprawiające problemów w odmianie, ale też powszechnie znane, regularne itp. Z punktu widzenia odbiorcy – przede wszystkim to, co jest jednoznaczne, wyraziste, a więc pozwala łatwo i odpowiednio zrozumieć kierowaną do niego wypowiedź. Warto zwrócić uwagę, że ekonomiczność i precyzja często się wykluczają, omawiane kryterium trzeba więc stosować do tekstu osobno w odniesieniu do nadawcy i odbiorcy. Jednakże z obu tych perspektyw raczej negatywnie będą oceniane choćby długie, nietypowo skonstruowane wyrazy i zdania.

 

Idziemy nr 6 (592), 5 lutego 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -