25 maja
poniedziałek
Grzegorza, Urbana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Bułgarska różnorodność

Ocena: 0
881

Są takie książki, po których przeczytaniu ma się ochotę zaraz pobiec do kuchni i zacząć gotować.

fot. pixabay.com/CC0

Są takie książki, po których przeczytaniu ma się ochotę zaraz pobiec do kuchni i zacząć gotować. Należy do nich pozycja Bożenny Iliev „W bałkańskim kociołku. Opowieść o Bułgarii”, wydana przez Bernardinum. Autorka spędziła w Bułgarii dużą część życia, tam poznała męża, i wciąż jest oczarowana pięknem i różnorodnością całego regionu Bałkanów. W swojej opowieści przytacza rozmaite ciekawostki historyczne i turystyczne oraz własne wspomnienia, także te kulinarne.

Z książki można się dowiedzieć, że większość Bułgarów zaczyna dzień od kawy. Nie piją jej jednak w domowym zaciszu, lecz w jednej z licznych kafejek, gdzie można pogawędzić z sąsiadami. Kawy nigdy nie zalewa się wrzątkiem, lecz parzy się ją w kafetierze lub dżezwie. Na śniadanie zwykle jada się banicę – cienkie ciasto filo przekładane serem typu feta. Oprócz kawy popularnym napojem jest boza – wytwarzana z ryżu lub pszenicy, z dodatkiem kakao.

Bułgarzy często dziwią się, słysząc o kulinarnych upodobaniach Polaków. U nich nie pija się np. czarnej herbaty (chyba że ktoś źle się czuje), nie jada się buraczków ani nie gotuje barszczu. Polacy mogą być zaskoczeni, że w Bułgarii do wszystkiego podaje się chleb: do zupy, do drugiego dania, do sałatki. Bułgarzy z kolei nie mogą zrozumieć, dlaczego Polacy jedzą tak szybko. Na Bałkanach posiłki trwają długo, toczy się przy nich leniwe rozmowy.

Autorka opisuje też bułgarskie słodkości: tort garasz składa się z blatów ciasta orzechowego przekładanych słodkim kremem śmietanowo-czekoladowym. Popularne są także baklawa, tułumbiczki (pączki) oraz kadaif (ciasto przypominające splątany makaron). Pod koniec zaś karnawału główną rolę podczas spotkań odgrywa chałwa – według tradycji zawiesza się ją pod sufitem, a wszyscy członkowie rodziny próbują chwycić ją ustami, bez użycia rąk.

Najpopularniejszymi owocami w Bułgarii są arbuzy i melony. We wsi Byłgarewo co roku odbywa się święto tych owoców – zawsze w pierwszym tygodniu sierpnia. W programie są konkursy: na największego i najsłodszego melona oraz na najwspanialszą potrawę z dodatkiem tych owoców. Melony jada się w Bułgarii na różne sposoby: można je np. usmażyć w orzechowej panierce albo nasączyć sokiem morelowym i po schłodzeniu podawać z bitą śmietaną.

MELON PANIEROWANY

Składniki: melon | zmielone orzechy włoskie | miód | jajko | oliwa z oliwek

Sposób przygotowania: Melon obrać ze skórki, usunąć pestki, pokroić w paski, obtoczyć w mielonych orzechach włoskich, a następnie w miodzie i w rozbitym jajku. Smażyć krótko na rozgrzanej oliwie z oliwek (musi mieć złoty kolor).

Przepis z książki „W bałkańskim kociołku”.

 

Idziemy nr 32 (721), 11 sierpnia 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Absolwentka dziennikarstwa na Wydziale Teologicznym UKSW. Z "Idziemy" współpracuje od drugiego roku studiów. Prywatnie żona i matka, miłośniczka gotowania.

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 maja

Poniedziałek, VII Tydzień Wielkanocny
+ dzień powszedni
Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi!
Ja zwyciężyłem świat

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Dz 19,1-8; Ps 68,2-7b; J 16,29-33
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter