23 lipca
poniedziałek
Stwosza, Bogny, Brygidy
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Mały lunatyk

Ocena: 0
1905

Lunatykowanie cechuje brak reakcji dziecka na interwencję z zewnątrz

Opuszcza łóżko 2-3 godziny po zaśnięciu, chodzi po pokoju i wykonuje różne czynności jakby śpiąc, nie można z nim nawiązać przy tym kontaktu, bo nie reaguje na słowa, ma ograniczoną świadomość – rodzice opisują czasem dziwne zachowania potomstwa. W medycynie stany takie są określane jako somnambulizm (sennowłóctwo). Jest to zaburzenie wybudzania się w fazie snu głębokiego. Występuje u kilku do kilkunastu procent dzieci, najczęściej przedszkolnych i młodzieży. Pojawia się w wieku rozwojowym i ma tendencję do ustępowania. Tylko 2-5 proc. dorosłych lunatykuje.

Warto wiedzieć co nieco na ten temat, aby się nie zamartwiać. Otóż lunatyk nieświadomie przeżywa nawracające epizody chodzenia we śnie, trwające 10-30 minut, bez związku z marzeniami sennymi, w pierwszej z trzech części nocy. Najczęściej pojawiają na one na początku pokwitania (12-14 lat), ale mogą wystąpić w każdym wieku. Lunatykowanie cechuje brak reakcji dziecka na interwencję z zewnątrz – lub nieprawidłową reakcję, np. agresję. Dziecko nie jest pobudzone, nie ma u niego lęku, przyspieszenia tętna, brak też kontaktu słownego i wzrokowego. Trudno lunatykujące dziecko obudzić, a gdy się to uda, jest ono zdezorientowane, nie wie, gdzie jest. Jeśli się nie obudzi się i wróci do łóżka, rano nie pamięta całego zdarzenia. Lunatykowanie jest uwarunkowane genetycznie. Badacze kanadyjscy wykazali, że lunatykuje ok. 60 proc. dzieci rodziców, którzy mieli takie stany w dzieciństwie. Każda sytuacja, która zaburza sen głęboki, może wywołać epizod lunatykowania. Są to: zbyt krótki sen lub nieregularne godziny snu, gorączka, hałas, silny stres podczas dnia, spanie w nowym miejscu, nadmierny wysiłek fizyczny przed snem, przepełniony pęcherz moczowy i nadmiar bodźców wzrokowych (telewizja!) oraz lęk związany z oddzieleniem od matki. Niektóre leki przeciwlękowe, obniżające tętno, przeciwdepresyjne, a także alkohol mogą prowokować lunatykowanie.

Diagnoza wynika z opisu zdarzenia, nagrania epizodu w domu. Badania wideo – EEG czy polisomnograficzne – nie są konieczne, bo bardzo rzadko udaje się zapisać w warunkach laboratoryjnych epizod sennowłóctwa, a prawidłowy wynik badania nie wyklucza zaburzenia. Lunatykowanie jest łagodnym zaburzeniem snu, bez odległych powikłań. Jednak epizod może być niebezpieczny przez przypadkowe urazy, zależne od podjętych przez śpiące dziecko działań, np. gotowanie, wchodzenie na parapet, wyjście z mieszkania, wpadanie na ściany czy niszczenie przedmiotów.

Do sygnałów alarmowych, sugerujących raczej padaczkę, należą: stereotypowy charakter objawów, początek epizodu w trakcie zasypiania lub nad ranem, znaczna częstość epizodów (każdej nocy) lub kilku w ciągu jednej nocy, nadmierna senność w ciągu dnia, brak efektów terapii i okresowe ruchy kończyn podczas snu. Dowiedziono, że usuniecie migdałków u dziecka z obturacyjnym bezdechem znacznie zmniejsza częstość występowania epizodów lunatykowania. O leczeniu – za tydzień.

Idziemy nr 51 (637), 17 grudnia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autorka jest lekarzem pediatrą

 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI