24 października
środa
Rafala, Marcina, Antoniego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

O zdrowie dziecka

Ocena: 0
1171

Cóż pomoże lekarz szkolny dziecku, które dźwiga za ciężki tornister?

fot. Pixabay, CC0

Niektóre choroby wieku dziecięcego rozpoznawane są coraz częściej. Potwierdza to także raport Najwyższej Izby Kontroli. Według niego, opieka zdrowotna w Polsce w zakresie profilaktyki nie gwarantuje bezpieczeństwa zdrowotnego dzieci i młodzieży. Zachęcam jednak rodziców do refleksji: czy to bezpieczeństwo zależy tylko od systemu opieki medycznej? Fakt, że brakuje pielęgniarek i lekarzy w szpitalach i w gabinetach szkolnych, że większość szkół nie ma gabinetu stomatologicznego. Ale czy gdyby było inaczej, to czy samo to zapewniłoby dzieciom zdrowie?

Z raportu NIK wynika, że w 2016 r. największym problemem zdrowia dzieci w wieku 5-18 lat były: wady postawy, skolioza (>219 tys. osób), choroby alergiczne, w tym astma oskrzelowa (blisko 195 tys.), zaburzenia widzenia (blisko 187 tys.), nadwaga i otyłość (93 tys.), anemia (>52 tys.), zaburzenia ogólnego rozwoju (ok. 51 tys) i choroby tarczycy (ok. 47 tys.). W stosunku do roku poprzedniego największy wzrost nastąpił w przypadku rozpoznanych chorób tarczycy – o 2,3 tys. (ponad 5 proc.), nowotworów – o ponad 2,2 tys. (blisko 15 proc.), niedokrwistości – o 1,8 tys. (3,6 proc.). Liczba dzieci z cukrzycą wzrosła o 1 proc. Do rozpoznania tych chorób potrzebne są konsultacje i badania specjalistyczne. Gdyby każde dziecko odbyło choć raz w roku wizytę pediatryczną i badanie bilansowe, wiele chorób mogłoby zostać wcześnie wykrytych i poddanych leczeniu.

Wady postawy są związane z brakiem nie tylko regularnych zajęć WF, ale także gimnastyki korekcyjnej, do której może kwalifikować wykształcony (na ogół na AWF) nauczyciel. Cóż pomoże lekarz szkolny dziecku z wadą postawy, skoro siedzi ono w źle dobranej ławce przez sześć godzin dziennie, nie ma możliwości uczęszczać na zajęcia korekcyjne i dźwiga za ciężki tornister? Nie pomoże rehabilitacja wad postawy, jeżeli dziecko ważące 25 kg nosi codziennie 5-6 kg na plecach, zamiast 2,5 kg (dopuszczalna norma to >10 proc. masy ciała). To zależy od ministerstwa nie zdrowia, ale edukacji – i decyzji o drukowaniu książek dla dzieci na ciężkim papierze kredowym. Brak obowiązkowego obuwia profilaktycznego dodatkowo pogłębia wady postawy. Ogromna grupa rodziców pali przy dzieciach. A palenie bierne wypłukuje wapń z ogranizmu. Jeśli dodatkowo zabraknie regularnej podaży witaminy D3 w sezonie jesienno-zimowym, znacznie wzrasta ryzyko wad postawy.

W profilaktyce bardzo wiele zależy od rodziców. Ważna jest dieta (mleko, jaja, ryby, orzechy, oleje), aktywny wypoczynek (sport latem i zima), podawanie witaminy D3 w dawce należnej dla wieku (a nie wszystkich witamin, suplementów lub samej witaminy C) oraz ochrona dziecka przed nikotyną. Ważny jest lekki tornister, odpowiednia wysokość biurka, obuwie profilaktyczne. Lekarz rozpoznaje problem i ustala postępowanie. Natomiast wykonawcami zaleceń są rodzice.

Idziemy nr 29 (667), 22 lipca 2018 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autorka jest lekarzem pediatrą



Najczęściej czytane komentarze

 

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -