4 lipca
poniedziałek
Odona, Malwiny, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Oparzenia słoneczne

Ocena: 0
554

Promieniowanie słoneczne jest potrzebne, umożliwia syntezę niezbędnej witaminy D3 i jej kumulację w organizmie. Jednak może być dla dziecka bombą z opóźnionym zapłonem.

fot. pexels.com

Brak ochrony skóry przed promieniowaniem UV naraża je na poważne powikłania. Skóra dziecka jest cieńsza, delikatna, jasna, co stwarza ryzyko szybkich oparzeń, które – jeśli powtarzają się w dzieciństwie – zwiększają ryzyko czerniaka, czyli najgroźniejszego nowotworu, dającego przerzuty do wszystkich narządów. Oparzenia słoneczne u dzieci do osiemnastego roku życia są bardzo niebezpieczne. Do rozwoju czerniaka przyczyniają się oparzenia w młodości i czynniki genetyczne. Warto zatem stosować filtry bezpieczne dla dziecka i środowiska. Mogą być to filtry fizyczne, czyli mineralne, w postaci mikropigmentów, które jak lustro odbijają i rozpraszają promieniowanie UV i chronią przed UVB, UVA oraz UVC – najbardziej rakotwórczym promieniowaniem. Ale nie tylko filtry chronią. Także parasolki, koszulki bawełniane z filtrem UV, kapelusze z dużym rondem i zwyczaj spacerowania w cieniu. Gdy skóra się trochę opali i jest ciemniejsza, wtedy przed słońcem chroni nas ciemny barwnik melanina, powstający w niej pod wpływem promieni.

Można wyróżnić sześć fototypów skóry. Szósty fototyp jest ciemny, ma najwięcej melaniny i nie reaguje na promienie. Pierwszy to skóra najwrażliwsza na oparzenia słoneczne, już przy pierwszych kontaktach ze słońcem, zależnie od czasu ekspozycji.

Zadbajmy, by na początku lata dziecko miało bardzo krótki kontakt ze słońcem, by skóra nie uległa oparzeniu, szczególnie gdy w rodzinie występują liczne znamiona. U dziecka może ich nie być, ale do osiemnastego roku życia powstaną i z wiekiem będzie ich przybywać. U dorosłych pod wpływem promieni skumulowanych z dzieciństwa znamiona mogą przekształcić się w czerniaka.

Ostre oparzenie to ryzyko czerniaka, ale i starzenia się skóry. Rak kolczysto- czy podstawnokomórkowy oraz stany przedrakowe skóry powstają na bazie skóry starzejącej się pod wpływem skumulowanej dawki promieniowania słońca. Obecnie już 25–30-latkowie cierpią na raka skóry, co kiedyś było rzadkie. Bezpieczny czas przebywania na słońcu zależy od fototypu skóry. Dla dziecka o fototypie pierwszym jest to tylko 10–15 minut. Nie wolno opalać się „na hurra” w pierwszy słoneczny dzień. Najbardziej szkodliwe jest promieniowanie od godziny 11 do 15. Wtedy dociera najwięcej promieni UVA i UVB, które mogą mocno oparzyć. Odległych efektów poparzenia nie zlikwiduje kwaśne mleko czy olej.

Na wzrost liczby nowotworów skóry wpłynęła i dziura ozonowa, i korzystanie z solariów oraz opalanie się „na full”. Sto lat temu było piętnaście razy mniej raków niż obecnie. Witamina D3 jest potrzebna, ale w okresie letnim do jej przyswojenia wystarczy chodzenie po słońcu, bez opalania się. Dzieci, które muszą unikać słońca zawsze, by uniknąć nowotworu, to te, które mają wadę genetyczną – skórę pergaminową, xeroderma pigmentosum. W Polsce jest ich łącznie kilkanaścioro.

Idziemy nr 25 (868), 19 czerwca 2022 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autorka jest lekarzem pediatrą

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lipca

Poniedziałek, XIV Tydzień zwykły - Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Elżbiety Portugalskiej
Poślubię cię sobie przez wierność.
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 9, 18-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter