Do lekarza z ubezpieczeniem
Idąc do lekarza, należy zabrać ze sobą dowód ubezpieczenia zdrowotnego. Zasadą jest bowiem korzystanie z bezpłatnych świadczeń przez osoby, które opłacają składkę zdrowotną.
Dokumentem takim powinna być elektroniczna karta ubezpieczenia zdrowotnego – określa to ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Jednak dotychczas nie ma takiego jednolitego dokumentu dla wszystkich ubezpieczonych. Z tego powodu pacjenci muszą w inny sposób udokumentować prawo do bezpłatnej opieki lekarskiej.
Do ubiegłego roku ZUS wydawał tzw. książeczki zdrowia. W nich pracodawca, a osobom prowadzącym pozarolniczą działalność – ZUS potwierdzał pieczątką ubezpieczenie zdrowotne. Obecnie ZUS nie wydaje już książeczek, zatem prawo do ubezpieczenia zdrowotnego należy potwierdzać w inny sposób. Może nim być dokument ZUS RMUA, zaświadczenie od pracodawcy czy – w przypadku osób bezrobotnych – z urzędu pracy. Dokumenty te mają określony termin ważności, zatem przed wizytą u lekarza trzeba upewnić się, że są one aktualne. Ubezpieczenie zdrowotne jest ważne w okresie jego trwania i przez 30 dni od jego ustania.
NFZ na swojej stronie internetowej zamieścił informację, że pacjent w przypadku braku dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń zdrowotnych może złożyć na piśmie oświadczenie. Powinno ono zawierać imię i nazwisko, datę urodzenia, PESEL, nazwę instytucji, która zgłosiła pacjenta do ubezpieczenia oraz nazwę oddziału NFZ, do którego pacjent został zgłoszony. Złożenie oświadczenia nie zdejmuje jednak z pacjenta obowiązku późniejszego przedstawienia dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej w związku z leczeniem szpitalnym.
Listę osób, które mają prawo do bezpłatnych świadczeń opieki zdrowotnej, określa ustawa. Są to osoby podlegające obowiązkowo i dobrowolnie ubezpieczeniu zdrowotnemu, a także te, których dochody nie przekraczają kryterium socjalnego określonego w ustawie o pomocy społecznej. Z bezpłatnej opieki lekarskiej mogą również korzystać ci, którzy nie mają ubezpieczenia zdrowotnego, a nie ukończyły 18 lat, oraz kobiety w ciąży i połogu.
Prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej nie oznacza, że wszystkie świadczenia pacjent uzyska nieodpłatnie. Duże zmiany zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2012. Jednak zmianie nie uległa jedna z przesłanek. Pacjent, niezależnie od podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, może zostać obciążony kosztami leczenia, jeżeli jedyną i bezpośrednią przyczyną ich udzielenia było zdarzenie spowodowane stanem nietrzeźwości.
Edyta Pisarczyk
Autorka jest aplikantką radcowską
Idziemy nr 4 (333), 22 stycznia 2012 r.
Wstecz...
Do ubiegłego roku ZUS wydawał tzw. książeczki zdrowia. W nich pracodawca, a osobom prowadzącym pozarolniczą działalność – ZUS potwierdzał pieczątką ubezpieczenie zdrowotne. Obecnie ZUS nie wydaje już książeczek, zatem prawo do ubezpieczenia zdrowotnego należy potwierdzać w inny sposób. Może nim być dokument ZUS RMUA, zaświadczenie od pracodawcy czy – w przypadku osób bezrobotnych – z urzędu pracy. Dokumenty te mają określony termin ważności, zatem przed wizytą u lekarza trzeba upewnić się, że są one aktualne. Ubezpieczenie zdrowotne jest ważne w okresie jego trwania i przez 30 dni od jego ustania.
NFZ na swojej stronie internetowej zamieścił informację, że pacjent w przypadku braku dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń zdrowotnych może złożyć na piśmie oświadczenie. Powinno ono zawierać imię i nazwisko, datę urodzenia, PESEL, nazwę instytucji, która zgłosiła pacjenta do ubezpieczenia oraz nazwę oddziału NFZ, do którego pacjent został zgłoszony. Złożenie oświadczenia nie zdejmuje jednak z pacjenta obowiązku późniejszego przedstawienia dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej w związku z leczeniem szpitalnym.
Listę osób, które mają prawo do bezpłatnych świadczeń opieki zdrowotnej, określa ustawa. Są to osoby podlegające obowiązkowo i dobrowolnie ubezpieczeniu zdrowotnemu, a także te, których dochody nie przekraczają kryterium socjalnego określonego w ustawie o pomocy społecznej. Z bezpłatnej opieki lekarskiej mogą również korzystać ci, którzy nie mają ubezpieczenia zdrowotnego, a nie ukończyły 18 lat, oraz kobiety w ciąży i połogu.
Prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej nie oznacza, że wszystkie świadczenia pacjent uzyska nieodpłatnie. Duże zmiany zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2012. Jednak zmianie nie uległa jedna z przesłanek. Pacjent, niezależnie od podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, może zostać obciążony kosztami leczenia, jeżeli jedyną i bezpośrednią przyczyną ich udzielenia było zdarzenie spowodowane stanem nietrzeźwości.
Edyta Pisarczyk
Autorka jest aplikantką radcowską
Idziemy nr 4 (333), 22 stycznia 2012 r.
Wstecz...
wtorek, 22 maja 2012
- PODZWONNE DLA EUROPY? - ks. H. Zieliński
- ZAKONNICE XXI WIEKU - wywiad M. Glabisz-Pniewskiej z m. Jolantą Olech SJK
- KOCHANI MOI - I. Świerdzewska
- LEFEBRYŚCI: TRUDNY DIALOG - K. Gołębiowski (KAI)
- SERCE POWINNO WIDZIEĆ - wywiad o. S. Tasiemskiego OP (KAI) z kard. Robertem Sarahem
- ACH, JAKI BĘDZIE ŚLUB - E. Steczkowska
- WOBEC CHRYSTIANOFOBII - D. Kowalczyk SJ
- CZEKA NAS NOWE ROZDANIE? - K. Ziemiec
- ŚWIAT PANA STEFANA - J. Karnowski
- NARODOWE CAŁKIEM NOWE - I. Świerżewska
- PISARZ NAJBARDZIEJ WARSZAWSKI - L. Molak
- PATRONKA BAWARII - S. Meetschen
KOMENTARZE
Podzwonne dla Europy?
Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...
Wobec chrystianofobii
Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...
Czeka nas nowe rozdanie?
Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...
Świat pana Stefana
Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...
Patronka Bawarii
Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...



