Ingres biskupa Jana Kopca
W Gliwicach 28 stycznia odbył się ingres nowego biskupa diecezji Jana Kopca. Na uroczystość przybyli m. in. kardynał Kazimierz Nycz, nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore oraz, mimo siarczystego mrozu – tłumy wiernych.
Bicie dzwonów w całej diecezji gliwickiej obwieściło ingres nowego pasterza. W uroczystej procesji nowy biskup gliwicki Jan Kopiec przekroczył próg katedry pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Decyzją papieża Benedykta XVI zastąpił on pierwszego biskupa nowoutworzonej przed 20 laty diecezji gliwickiej - Jana Wieczorka.
W procesji do katedry podążała służba liturgiczna, poczty sztandarowe, delegacje wyższych uczelni, dziekani i prałaci, członkowie Kolegium Konsultorów, biskupi i kardynałowie, bp Jan Kopiec wraz z nuncjuszem apostolskim abp. Celestyno Migliore oraz odchodzący na emeryturę biskup gliwicki Jan Wieczorek. Mimo siarczystego mrozu na uroczystość przybyły tłumy wiernych.
W drzwiach katedry bp. Jana Kopca powitał proboszcz parafii katedralnej ks. Bernard Plucik, który podał nowemu biskupowi krucyfiks do ucałowania. Następnie bp Kopiec uczynił znak krzyża pobłogosławioną wodą oraz pokropił nią wiernych, po czym przekroczył próg katedry jako nowy biskup diecezji gliwickiej.
„Biskup Jan przybywa do ludu dobrze sobie znanego. Wśród tego ludu bowiem się urodził, wzrastał i dojrzewał. Tu także zrodziło się jego kapłańskie powołanie” – przypomniał w słowach powitania bp Jan Wieczorek.
Nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore odczytał pismo papieża Benedykta XVI o mianowaniu bp. Jana Kopca – biskupem gliwickim. „Usilnie wszystkich zachęcamy, aby przyjęli Cię z radosnym duchem i chętnie podążali drogami zbawienia” – napisał Ojciec Święty. Następnie nuncjusz przekazał bp. Kopcowi ten dokument oraz pastorał bp Wieczorka, który jest znakiem władzy pasterskiej. Bp Kopiec po raz pierwszy zasiadł na katedrze biskupiej.
Homagium, czyli wyrazy szacunki i posłuszeństwa złożyli nowemu biskupowi gliwickiemu przedstawiciele diecezji. Do nowego biskupa podeszli kolejno: księża i klerycy, osoby konsekrowane i wierni świeccy składając mu homagium. W gronie tym nie było biskupa pomocniczego diecezji gliwickiej Gerarda Kusza, ponieważ w tych dniach trafił do szpitala. Zebranych poruszył widok niepełnosprawnych – mężczyzny na wózku oraz kobiety, która językiem migowym wyraziła posłuszeństwo nowemu pasterzowi.
- Zadaniem Kościoła gliwickiego będzie – jak to wskazywał przed wiekami Apostoł Narodów: iść, nauczać, wspierać, tłumaczyć i nie stać w miejscu – powiedział w swojej pierwszej homilii biskup Kopiec. - To będzie praca najtrudniejsza, ale tylko taką mogę przyrzec – podkreślił. „Nie bywanie na salonach, ale trwanie na modlitwie i cierpliwym towarzyszeniu człowiekowi. I przypominaniu: będziesz uznawał jednego Boga, czcił rodziców i starszych, nie będziesz zabijał, nie będziesz plugawił ludzkiej godności, nie będziesz naruszał porządku nawet rzeczy materialnych i dobrego imienia bliźniego. Nie trzeba więc żadnego nowego programu’ – zaznaczył, zapraszając swoich diecezjan i ludzi dobrej woli do „pójścia wspólną drogą”. – Będziemy kiedyś odpowiadali, czy nie zmarnowaliśmy szansy, by zapuszczać korzenie w przeszłość i iść przyszłość – zaznaczył.
Bp Kopiec mówił, że Kościół jest żywą wspólnotą, wspierającą się całą swoją siłą na fundamencie tych, którym zlecona została funkcja skały. – W tym wymiarze Kościół jest przede mną, a ja tylko wchodzę w jego istotę; i żadną miarą nie może liczyć się fakt skąd przychodzę, kim jestem dla poszczególnego człowieka z moją dotychczasową drogą życiową, dokonaniami w zakresie nauki, czy w pasterskim zaangażowaniu – mówił bp Kopiec. Dziś jest bowiem święto Kościoła, „który stale mnie przerasta a który związał się z moją ziemią” i to już od dawna. Dziś jest święto Kościoła, który dopiero się ujawni, gdy my w nim znajdziemy własne, trwałe miejsce – dodał biskup gliwicki.
Część homilii hierarcha poświęcił swojej nowej diecezji. „Kościół na tym obszarze dziś przedstawia się nam wszystkim w swej okrzepłej dojrzałości, jak korzeń, który zapuszczony w przeszłość, kieruje się ku przyszłości”. Przypomniał dzieje utworzonej przed 20 laty diecezji gliwickiej, która wpierw należała do diecezji wrocławskiej i krakowskiej, a w XX wieku do katowickiej i opolskiej. „Ziemia ta była ojczyzną wspaniałych gospodarzy, ale jeszcze bardziej odpowiedzialnych duszpasterzy” – dodał wymieniając szczególnie swojego poprzednika bp. Jana Wieczorka.
- Stąpamy po ziemi ciężkiej pracy górnika i hutnika, którzy zmieniali jej oblicze, by rolnik mógł zapewnić obfitość chleba powszedniego. Dziś przychodzi spojrzeć z rozrzewnieniem na to, co minęło. Bowiem w dzisiejszym oglądzie ziemskiego oblicza tego zakątka ziemi, wiele z filarów naszej dumy, w przeszłości gwarantującej zasobność i bogatą scenerię życia, dziś przedstawia się smutno. Nie ukrywamy, że przez krajobrazy, unaoczniające degradację tej ziemi, przeziera nade wszystko paraliżujące człowieka uczucie beznadziejności, brak poczucia stabilności, pracy, mieszkania. Taką egzystencję budują ludzie ludziom! – ubolewał hierarcha.
Jego zdaniem mogło być pomyślnie, „gdyby w każdej epoce, także i naszej, rozumiano, że harmonijne rozwijanie wszystkich aspektów ludzkiej egzystencji zawsze pozwala znaleźć właściwe rozwiązanie, bez naruszania godności i ludzkiej nadziei”.
- Nie wystarczy opłakiwać dawne kształty – mówił bp Kopiec, lecz poszukiwać pokładów nowych sił w ludzkich sercach, by ożywić ducha w degradującym się środowisku naturalnym. Rozpoczynać należy, jak przed wiekami, od nawoływania do nawrócenia – podkreślił.
List gratulacyjny z okazji ingresu bp. Kopca przesłał przebywający w Rzymie Prymas Polski abp Józef Kowalczyk. Pod koniec uroczystości odczytał go metropolita katowicki Wiktor Skworc. Gratulacje dla nowego ordynariusza przekazał także prezydent RP Bronisław Komorowski.
Wstecz...
W procesji do katedry podążała służba liturgiczna, poczty sztandarowe, delegacje wyższych uczelni, dziekani i prałaci, członkowie Kolegium Konsultorów, biskupi i kardynałowie, bp Jan Kopiec wraz z nuncjuszem apostolskim abp. Celestyno Migliore oraz odchodzący na emeryturę biskup gliwicki Jan Wieczorek. Mimo siarczystego mrozu na uroczystość przybyły tłumy wiernych.
W drzwiach katedry bp. Jana Kopca powitał proboszcz parafii katedralnej ks. Bernard Plucik, który podał nowemu biskupowi krucyfiks do ucałowania. Następnie bp Kopiec uczynił znak krzyża pobłogosławioną wodą oraz pokropił nią wiernych, po czym przekroczył próg katedry jako nowy biskup diecezji gliwickiej.
„Biskup Jan przybywa do ludu dobrze sobie znanego. Wśród tego ludu bowiem się urodził, wzrastał i dojrzewał. Tu także zrodziło się jego kapłańskie powołanie” – przypomniał w słowach powitania bp Jan Wieczorek.
Nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore odczytał pismo papieża Benedykta XVI o mianowaniu bp. Jana Kopca – biskupem gliwickim. „Usilnie wszystkich zachęcamy, aby przyjęli Cię z radosnym duchem i chętnie podążali drogami zbawienia” – napisał Ojciec Święty. Następnie nuncjusz przekazał bp. Kopcowi ten dokument oraz pastorał bp Wieczorka, który jest znakiem władzy pasterskiej. Bp Kopiec po raz pierwszy zasiadł na katedrze biskupiej.
Homagium, czyli wyrazy szacunki i posłuszeństwa złożyli nowemu biskupowi gliwickiemu przedstawiciele diecezji. Do nowego biskupa podeszli kolejno: księża i klerycy, osoby konsekrowane i wierni świeccy składając mu homagium. W gronie tym nie było biskupa pomocniczego diecezji gliwickiej Gerarda Kusza, ponieważ w tych dniach trafił do szpitala. Zebranych poruszył widok niepełnosprawnych – mężczyzny na wózku oraz kobiety, która językiem migowym wyraziła posłuszeństwo nowemu pasterzowi.
- Zadaniem Kościoła gliwickiego będzie – jak to wskazywał przed wiekami Apostoł Narodów: iść, nauczać, wspierać, tłumaczyć i nie stać w miejscu – powiedział w swojej pierwszej homilii biskup Kopiec. - To będzie praca najtrudniejsza, ale tylko taką mogę przyrzec – podkreślił. „Nie bywanie na salonach, ale trwanie na modlitwie i cierpliwym towarzyszeniu człowiekowi. I przypominaniu: będziesz uznawał jednego Boga, czcił rodziców i starszych, nie będziesz zabijał, nie będziesz plugawił ludzkiej godności, nie będziesz naruszał porządku nawet rzeczy materialnych i dobrego imienia bliźniego. Nie trzeba więc żadnego nowego programu’ – zaznaczył, zapraszając swoich diecezjan i ludzi dobrej woli do „pójścia wspólną drogą”. – Będziemy kiedyś odpowiadali, czy nie zmarnowaliśmy szansy, by zapuszczać korzenie w przeszłość i iść przyszłość – zaznaczył.
Bp Kopiec mówił, że Kościół jest żywą wspólnotą, wspierającą się całą swoją siłą na fundamencie tych, którym zlecona została funkcja skały. – W tym wymiarze Kościół jest przede mną, a ja tylko wchodzę w jego istotę; i żadną miarą nie może liczyć się fakt skąd przychodzę, kim jestem dla poszczególnego człowieka z moją dotychczasową drogą życiową, dokonaniami w zakresie nauki, czy w pasterskim zaangażowaniu – mówił bp Kopiec. Dziś jest bowiem święto Kościoła, „który stale mnie przerasta a który związał się z moją ziemią” i to już od dawna. Dziś jest święto Kościoła, który dopiero się ujawni, gdy my w nim znajdziemy własne, trwałe miejsce – dodał biskup gliwicki.
Część homilii hierarcha poświęcił swojej nowej diecezji. „Kościół na tym obszarze dziś przedstawia się nam wszystkim w swej okrzepłej dojrzałości, jak korzeń, który zapuszczony w przeszłość, kieruje się ku przyszłości”. Przypomniał dzieje utworzonej przed 20 laty diecezji gliwickiej, która wpierw należała do diecezji wrocławskiej i krakowskiej, a w XX wieku do katowickiej i opolskiej. „Ziemia ta była ojczyzną wspaniałych gospodarzy, ale jeszcze bardziej odpowiedzialnych duszpasterzy” – dodał wymieniając szczególnie swojego poprzednika bp. Jana Wieczorka.
- Stąpamy po ziemi ciężkiej pracy górnika i hutnika, którzy zmieniali jej oblicze, by rolnik mógł zapewnić obfitość chleba powszedniego. Dziś przychodzi spojrzeć z rozrzewnieniem na to, co minęło. Bowiem w dzisiejszym oglądzie ziemskiego oblicza tego zakątka ziemi, wiele z filarów naszej dumy, w przeszłości gwarantującej zasobność i bogatą scenerię życia, dziś przedstawia się smutno. Nie ukrywamy, że przez krajobrazy, unaoczniające degradację tej ziemi, przeziera nade wszystko paraliżujące człowieka uczucie beznadziejności, brak poczucia stabilności, pracy, mieszkania. Taką egzystencję budują ludzie ludziom! – ubolewał hierarcha.
Jego zdaniem mogło być pomyślnie, „gdyby w każdej epoce, także i naszej, rozumiano, że harmonijne rozwijanie wszystkich aspektów ludzkiej egzystencji zawsze pozwala znaleźć właściwe rozwiązanie, bez naruszania godności i ludzkiej nadziei”.
- Nie wystarczy opłakiwać dawne kształty – mówił bp Kopiec, lecz poszukiwać pokładów nowych sił w ludzkich sercach, by ożywić ducha w degradującym się środowisku naturalnym. Rozpoczynać należy, jak przed wiekami, od nawoływania do nawrócenia – podkreślił.
List gratulacyjny z okazji ingresu bp. Kopca przesłał przebywający w Rzymie Prymas Polski abp Józef Kowalczyk. Pod koniec uroczystości odczytał go metropolita katowicki Wiktor Skworc. Gratulacje dla nowego ordynariusza przekazał także prezydent RP Bronisław Komorowski.
Wstecz...
czwartek, 23 lutego 2012
- NIEBEZPIECZNA GRA - ks. H. Zieliński
- DLA KOGO DYSPENSA? - I. Świerdzewska
- PRZED NAMI DROGA - wywiad R. Molendy z ks. prał. dr. Piotrem Prietem z Opus Dei
- MILCZĄCY JEZUS CZYLI GORZKIE ŻALE - M. Buczkowski
- NARRACJE PASYJNE EWANGELII (1): MODLITWA W OGRÓJCU I POJMANIE JEZUSA - ks. P. Klimek
- NIE DO UNIESIENIA - M. Florek-Mostowska
- PEWNIE NIE WIESZ - V. Grzybowska
- EWANGELIZOWANIE WARSZAWY - wywiad R. Molendy z ks. prał. Henrykiem Małeckim
- NOWI KARDYNAŁOWIE - W. Świątkiewicz
- W DZIECIACH NADZIEJA - J. Karnowski
- TERAZ EMERYTURY - K. Ziemiec
- SUMA WSZYSTKICH SKANDALI - S. Meetschen
- CZAS POSTU - o. D. Kowalczyk SJ
KOMENTARZE
Niebezpieczna gra
Zabawa z mediami przypomina czasem zabawę odbezpieczonym granatem. Z tą różnicą, że w zabawie z mediami ryzyko śmierci – głównie cywilnej – jest chyba większe - pisze o sprawie Madzi z Sosnowca ks. Henryk Zieliński.
Więcej...
W dzieciach nadzieja
Zmuszanie Polaków do pracy do późnej starości będzie miało ten namacalny skutek, że pozbawi młodych rodziców bezcennej pomocy dziadków – skuteczne sposoby wyjścia ze społecznej zapaści pokazuje Jacek Karnowski.
Więcej...
Teraz emerytury
Zdecydowana większość 40-latków przytakuje pewnie wicepremierowi Pawlakowi, który odważnie i szczerze przyznał, że „nie za bardzo wierzy w państwowe emerytury” – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...
Czas postu
Post nie jest negacją życia, negacją ciała. Post nakierowany jest na życie cielesne i nadprzyrodzone – o właściwym podejściu do postu pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...
Suma wszystkich skandali
Wielki Post to czas krytycznej autorefleksji, z pewnością również dla byłego już prezydenta Niemiec Christiana Wulffa. Naturalnie, także jego poprzednicy niemal zawsze zamieszani byli w mniejsze lub większe skandale, jednak sprawa dotycząca Wulffa ma zupełnie nowy wymiar.
Więcej...









