8 kwietnia
środa
Cezaryny, Dionizego, Julii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Powstanie styczniowe było punktem zwrotnym"

Ocena: 0
1061

Dekret uwłaszczeniowy Rządu Narodowego ogłoszony wraz z manifestem powstańczym z 22 stycznia 1863 r. był przełomowy dla rozwoju oraz świadomości nowoczesnego narodu polskiego, w tym najliczniejszej jego warstwy, dla której wraz z własnością ziemi otwarła się droga do obywatelskości – mówi prof. Jerzy Zdrada, historyk XIX w.

Artur Grottger, Bitwa, grafika z cyklu Polonia, 1863

Czy po masowych manifestacjach 1860/1861 r. wybuch powstania był już przesądzony?

Prof. Jerzy Zdrada: Jeszcze nie. Oba obozy – "biali" i "czerwoni" – mówiły o niepodległości, ale to była polityczna perspektywa. Dla "białych" droga do niej miała mieć charakter stopniowy. "Czerwoni" stawiali na wymuszenie ustępstw, ale terminu wybuchu nie określano: agitowano na rzecz przygotowań powstańczych, czynną walkę widziano jednak w perspektywie kilku lat. Takim nastrojom sprzyjała atmosfera w Europie. W tym czasie jednoczyły się Włochy, o czym zadecydowała klęska Austrii w wojnie z Piemontem i Francją w 1859 r. Przykład włoski działał na wyobraźnię Polaków. Wyzwolenie Włoch i utworzenie zjednoczonego państwa, przy militarnym wsparciu Francji, ale także poprzez własny ruch zbrojny, ożywiało wiarę w pomoc Zachodu dla polskich dążeń „na dziś” prowadzących przynajmniej do przywrócenia autonomii Królestwa Polskiego z 1830 r., a w pewnej, jak sądzono nieodległej perspektywie, do odzyskania pełnej niepodległości.

Wydarzenia z 27 lutego 1861 r., gdy podczas pochodu na Placu Zamkowym zginęło pięciu manifestantów, przyspieszyły bieg wypadków. Rosjanie nie zdecydowali się na generalne uderzenie na Warszawę i przyjęli politykę ustępstw. W tym momencie do władzy w Królestwie doszedł Aleksander Wielopolski. Jego pozycja nie wynikała jednak z tego, że Petersburg chciał realizacji ustępstw. O tym zadecydowały ofiary z Placu Zamkowego i żądania polskie. Car zgodził się pod pewnym przymusem, ponieważ nie był gotowy do siłowego rozwiązania. Zależało mu na zachowaniu dobrych stosunków z mocarstwami zachodnimi, koniecznych z uwagi na impas polityczny, w jakim znalazła się Rosja po klęsce w wojnie krymskiej.

Aleksander II dążył do zdobycia poparcia Francji dla odbudowy pozycji Rosji, nie mógł więc kontynuować dawnej polityki represji z czasów Mikołaja I. Nie zamierzał jednak w swoich ustępstwach iść tak daleko jak chcieli tego Polacy, ale za radą namiestnika Michała Gorczakowa powołał Wielopolskiego, stojącego wówczas z boku ruchu narodowego. Wielopolski otrzymał carską nominację, bo w przekonaniu Petersburga, dzięki ograniczonym, ale dla społeczeństwa polskiego istotnym koncesjom, zwłaszcza w sferze szkolnictwa, mógł być narzędziem do utrzymania spokoju w Królestwie Polskim. Wielopolski otrzymał carską nominację i doszedł do władzy wyłącznie dzięki naciskowi społeczeństwa, które domagało się znacznie dalej idących zmian, niż margrabia przedstawił carowi.

 

Niektórzy historycy uważają, że Rosjanie proponowali Polsce rezygnację z niepodległości w zamian za ograniczoną autonomię w takich sferach jak kultura. Czy rzeczywiście w latach 1860-1862 taki kompromis był możliwy do realizacji?

Taki kompromis był proponowany, ale był to efekt sytuacji politycznej wywołanej za sprawą presji społeczeństwa polskiego na władze rosyjskie oraz wrażenia, jakie to wywołało także w samej Rosji i szerzej w Europie. Dalszy los programu Wielopolskiego jest bardzo znamienny. Realizował on swój program głównie w sferze oświaty. Niemal natychmiast dążył do pozbawienia wpływów w społeczeństwie polskim tych, którzy jego zdaniem mogli żądać zbyt wiele, a nawet – jak „biali” – stać się alternatywą w Petersburgu dla realizacji polskiej polityki.

W kwietniu 1861 r. rozwiązał Towarzystwo Rolnicze, które w oczach patriotów było uważane za reprezentację quasi–narodową. To działanie doprowadziło do kolejnej manifestacji: 8 kwietnia na Placu Zamkowym w wyniku otwarcia ognia przez wojska rosyjskie zginęło około 100 osób, a kilkaset zostało rannych. Ta manifestacja w dużej mierze sprowokowana przez Wielopolskiego wykopała rów między nim a nastawioną patriotycznie częścią społeczeństwa. Od Warszawy na Królestwo Polskie i zachodnie gubernie Rosji rozszerzył się ruch manifestacji patriotyczno–religijnych i żałoby narodowej po warszawskich ofiarach z lutego i kwietnia 1861 r., który zyskał miano rewolucji moralnej.

Wywołało to ogromne wrażenie w Europie, zwłaszcza w opinii publicznej we Francji i Anglii, gdzie prasa piętnowała rosyjskie represje, co znajdowało wyraz także w parlamentach m.in. przez przypominanie zobowiązań Rosji wynikających z traktatu wiedeńskiego z 1815 r., a zarazem zmuszało rządy zachodnie do umiarkowanych sugestii wobec Aleksandra II co do konieczności dalszych reform. Tymczasem w Królestwie, na Litwie i Rusi zaostrzane były represje. W październiku 1861 r. politycznego charakteru nabrał pogrzeb arcybiskupa Fijałkowskiego. Po kilku dniach doszło w Warszawie do masowych aresztowań w kościołach osób przygotowujących manifestację upamiętniającą rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki. W odpowiedzi na tę profanację duchowieństwo zamknęło kościoły, co zaostrzyło kryzys polityczny w Królestwie, a Wielopolski został wezwany do Petersburga, w czym wielu upatrywało rychły jego upadek.

O przyszłości margrabiego i o dalszym kierunku polityki Aleksandra II wobec Polaków zdecydowała jednak rosyjska racja stanu wynikająca z sytuacji międzynarodowej. Rosja przeprowadzająca reformy wewnętrzne, a zarazem odbudowująca swą pozycję międzynarodową potrzebowała sojuszniczego wsparcia ze strony Francji Napoleona III, toteż nie mogła pozwolić sobie na wybuch w Królestwie. Politycznie konieczna była kontynuacja taktyki koncesji i po wahaniach car Aleksander zdecydował o kolejnych ustępstwach dla Królestwa Polskiego, już o jednoznacznie politycznych charakterze. Namiestnikiem został brat cara wielki książę Konstanty a Wielopolski naczelnikiem rządu cywilnego, polonizowano administrację, w Warszawie utworzono uniwersytet pod nazwą Szkoły Głównej, reformowano polskie szkolnictwo, zadecydowano o równouprawnieniu Żydów, zapowiedziano czynszowanie chłopów. Wszystkie te decyzje, wraz z wyborami do samorządu warszawskiego, realnie i korzystnie dla społeczeństwa polskiego zmieniały sytuację w kraju i stanowiło namiastkę autonomii Królestwa Polskiego.

Polski program minimum, reprezentowany przez „białych”, mówił jednak o częściowym powrocie do stanu sprzed 1830 r., lub przynajmniej do tzw. Statutu Organicznego z 1832 r., który był dotychczas martwym aktem. Co więcej Polakom chodziło o gwarancje trwałości rosyjskich ustępstw. Tak daleko Aleksander II iść nie zamierzał. W tajnej instrukcji dla wielkiego księcia Konstantego, której prawdopodobnie Wielopolski nie poznał, car podkreślał, że udzielone Polakom ustępstwa są wszystkim, czego Polacy mogą się spodziewać.

Bez wątpienia koncesje to był sukces Wielopolskiego, ale jego system miał ściśle wyznaczone granice. Tymczasem oczekiwania społeczeństwa polskiego szły dużo dalej niż uprawnienia autonomiczne wprowadzane w Królestwie. Niemożliwa była ich realizacja bez otwartego konfliktu z Petersburgiem. To zapowiadało fiasko „ugody”. Wielkopolski znał oczekiwania, toteż uznał, iż dla realizacji swego programu należy spacyfikować społeczeństwo polskie poprzez eliminację „białych” jako politycznej konkurencji, oraz poprzez sprowokowanie „czerwonych” do podjęcia walki. Ruch niepodległościowy od wydarzeń z lutego 1861 r. już okrzepł, w Warszawie od wiosny 1862 r. działał Komitet Centralny Narodowy, który jako cel stawiał podjęcie walki zbrojnej o niepodległość.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 9 kwietnia


Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

Dziś w Kościele: Wielki Czwartek
Czytania liturgiczne (rok A, II): Wj 12,1-8.11-14; Ps 116B,12-13.15-18; 1 Kor 11,23-26; J 13,34
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter