14 grudnia
sobota
Alfreda, Izydora, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Albinosi giną z powodu przesądów

Ocena: 0
740

Wiele osób, szczególnie Ci mieszkający wokół Jeziora Wiktorii, w rejonie Mwanzy i Shinyangi, wciąż wierzy, że albinizm to kara od Boga lub pech oraz w to, że części ciała albinosów mają magiczną moc. Według statystyk przez ostatnie 5 lat w Afryce zabito ok. 150 osób z albinizmem.

Fot. ze zbiorów ks. Janusza Machoty

Albinizm (bielactwo) to brak pigmentu w skórze, włosach i tęczówce oka. Jest to przyczyną wielu obrażeń spowodowanych przez słońce oraz jasne światło. Bardzo powszechne u osób z albinizmem jest zaburzenie widzenia, często występuje ryzyko rozwoju raka skóry. W Tanzanii częstotliwość występowania albinizmu wynosi ok. 1:1400. Obecnie oficjalnie zarejestrowanych albinosów w Tanzanii jest ok. 7 tys. Uważa się, że może być nawet do 17 tys. nieudokumentowanych przypadków.

Wyzwania stojące przed ludźmi z albinizmem

Osoby z albinizmem bardzo często są zabijane, okaleczane i doznają traumy po przeżyciu ataków. Na niebezpieczeństwo najbardziej narażone są dzieci. Ich części ciała wykorzystywane są w niektórych miksturach, eliksirach czy amuletach sprzedawanych przez miejscowych szamanów. Niektórzy Tanzańczycy wierzą również, że stosunek seksualny z kobietą czy dziewczyną albinoską może wyleczyć z AIDS. Albinosi są również ofiarami uprzedzeń, stygmatyzacji i dyskryminacji. Doświadczają wyobcowania, unikają interakcji społecznych, są mniej stabilni emocjonalnie, rzadziej kończą naukę, otrzymują zatrudnienie i zakładają rodziny. Najczęściej jedynym ratunkiem dla albinosów w Tanzanii jest życie w zamkniętym ośrodku z całodobową ochroną.

Cudem uratowana – historia Kabuli

Kabula mieszkała w małej wiosce w regionie Kahama. Dla jej mamy albinizm nie stanowił problemu. Jednak tata odrzucił ja całkowicie i nigdy nie zaakceptował tego faktu. Miała tam wielu przyjaciół, z którymi czuła się dobrze. Do czasu, gdy pewnej nocy dwóch bandytów włamało się do ich domu i maczetą odrąbali jej prawe ramię. Sąsiedzi zawieźli Kabulę do szpitala. Cudem udało się ją uratować. Miała wówczas 12 lat. Po wyjściu ze szpitala, ze względu bezpieczeństwa, nie pozwolono jej wrócić do domu. Została umieszczona w centrum Buhangija, gdzie musiała mieszkać aż do ukończenia szkoły podstawowej, który pierwotnie miał być przeznaczony wyłącznie dla dzieci niewidomych i głuchoniemych. Wkrótce jednak zaczęto przywozić tam dzieci albinoskie – od najmłodszych po prawie dorosłe – aby zapewnić im bezpieczeństwo. Ich sytuacja społeczna była na tyle trudna, że w szczytowym momencie, czyli w 2015 r., na około czterysta dzieci mieszkających w okropnych warunkach w centrum, prawie trzysta dwadzieścioro stanowiły dzieci z albinizmem. Obecnie Kabula uczęszcza do dobrego prywatnego liceum w Mwanzie i przygotowuje się do końcowych egzaminów.

Założenia projektu – „Lepsze jutro Albinosów w Tanzanii”

Będzie to miejsce, w którym ambitne i zdeterminowane dzieci, zmagające się na co dzień z problemami wynikającymi z albinizmu i pragnące zmienić swoją sytuację życiową, znajdą domową atmosferę, opiekę, akceptację i bardzo holistyczne wykształcenie, by w przyszłości móc wziąć na siebie odpowiedzialność stałej, pozytywnej transformacji społeczności tanzańskiej. Będzie to miejsce, gdzie dzieci będą czuć się bezpieczne, potrzebne i kochane.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 14 grudnia

Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli.
Dziś w Kościele:
+ sobota, II tydzień Adwentu, wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Syr 48,1-4.9-11; Ps 80,2ac.3b.15-16.18-19; Mt 17,10-13
+ Komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -