19 lutego
wtorek
Arnolda, Konrada, Marcelego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Antoni Zambrowski

Ocena: 4.7
1497

Nie rozstawał się z różańcem.

fot. Pixabay, CC0

Nie rozstawał się z różańcem. W początku lat 90., kiedy poznałam Antka w „Tygodniku Solidarność”, mała dziesiątka różańca na palcu nie była jeszcze taka powszechna. Pytany o swoją specyficzną obrączkę, Antek wyjaśniał chętnie, w czym rzecz, z serdecznością i z nienazwanym założeniem, że pytający jest naprawdę tylko ciekawy.

Wiara Antka była oczywista, przejrzysta i promienna, przez co rozumiem też jej oddziaływanie – promieniowanie – choć nie podejmował on dosłownych akcji ewangelizacyjnych. Był za to niezwykłym świadkiem wiary. Pościł w środy i piątki, a „pościł” oznaczało chleb i wodę. W najmniejszym razie nie wpływało to na jego stosunek do otoczenia, nie bywał zgryźliwy, uszczypliwy czy skwaszony. Przeciwnie: zawsze życzliwy, chętny do rozmowy, uprzejmy, a wobec koleżanek, sprzątaczek, sekretarek – uprzejmością dziś już niemal nieznaną. Wobec duchownych zachowywał najwyższy szacunek, zawsze używał formy „ksiądz prymas” czy „ksiądz biskup”, a kiedy z biskupami się witał, zawsze przyklękał i całował pierścień. A przecież nie był bigoteryjny czy zdewociały.

W tle jego wiary stały przeogromna wiedza – nie tylko biblijna, filozoficzna czy historyczna – i rozum. Był fantastycznym przykładem, że wiara i rozum – jak napisał w encyklice Jan Paweł II – są „jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 6 (695), 10 lutego 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 lutego 2019 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -