6 kwietnia
poniedziałek
Izoldy, Celestyna, Wilhelma
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Biało

Ocena: 0
766

Za oknem biało. O tej porze roku potęguje się moje wrażenie, że dorośli i dzieci żyją w dwóch różnych światach.

fot. Pixabay.com

Dorosłych mróz przejmuje do kości, każe się kulić i ze spuszczoną głową przemykać w swoim celu tak szybko, jak się da. Ale się nie da. Pieszo nie przejdziesz, samochodem nie przejedziesz, wózka z dzieckiem nie przepchniesz. Wszędzie zwały brudnego śniegu. Chodniki, ulice, przystanki zawalone ohydną breją, przez którą brnąć równie ciężko, co wstrętnie. Chcąc wyminąć przechodnia, skacz w zaspę, a i tak usłyszysz przy okazji narzekanie na służby miejskie albo i siarczyste przekleństwo. Byle tylko znowu nie zaczęło padać, dopust Boży! „Zima nudna, zima trudna, zima żmudna – żaden bal!” – żeby zacytować Jeremiego Przyborę, klasyka zimowych utyskiwań.

Dzieci się cieszą. Cóż za przygoda: na własnej skórze przeżyć zimę, o której czytały w podręczniku, ale jakiej w całym swoim krótkim życiu nigdy nie widziały! Ten śnieg, lód, szron – naprawdę istnieją?! Sanki, śnieżki, bałwany – to nie bajka?! Mróz – rzeczywiście szczypie w nosy i uszy, maluje hoże czerwone policzki? Takie to inne, fantastyczne! Mój półtoraroczny syn siedzi nieruchomo w oknie, patrząc na lecący biały puch, na świat zmieniający się w oczach jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. – Co to? – pyta. – Śnieg – odpowiadam. – Śnieg – powtarza mały. – Co to? I tak godzinami. Jakby trudno było o piękniejszy widok i większy spokój niż ten, gdy padają, padają wielkie, ciche płatki z nieba.

Tkwimy więc razem na parapecie, zapatrzeni, olśnieni i radośni. Zapominam, że mnie nie wypada, bo jestem dorosła i powinnam widzieć to wszystko w kategoriach straconego czasu, kosztów, utrudnień komunikacyjnych i wszelkich innych. Czyżbym jednak potrafiła choć trochę, mimo wszystko, zachwycić się zimą? Czyli jeszcze się we mnie zachowało coś z dziecka. Dziecka, które z dumą mówi: – A mój Tata robi najpiękniejszą zimę na świecie!

 

***
Felietony publikowane w cyklu "Obrazki na Boże Narodzenie" znajdziesz pod tagiem "Obrazki na Boże Narodzenie" i na stronie głównej w sekcji "Rodzina i życie".

Obrazki rodzinne na Boże Narodzenie

Dziecięce święta

Święte wieczory

Od Mikołaja

Czas dziecka

O narodzeniu

Czas na Dobrą Nowinę

Pożytki z dzidziusia

Głosy

Niebieskie Dzieciątko

Małe kochanie

Dobrze, że jesteś

Kolędują Małemu

Czas jest krótki

Pożegnanie z kolędą

Na ręce

Anioł w kuchni

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktorka i felietonistka "Idziemy". Autorka książek "Cudownie być mamą" i "Pierwsza Biblia mojego dziecka". Wraz z mężem wieloletnia animatorka Spotkań Małżeńskich. Mama dwóch córek i czterech synów.

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 6 kwietnia

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?

Dziś w Kościele: poniedziałek, Wielki Tydzień
Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 42,1-7; Ps 27,1-3.13-14 ; J 12, 1-11
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter