17 września
piątek
Franciszka, Roberta, Justyna
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Chciał być Polakiem

Ocena: 5
544

Nastolatek z Paryża przeciwstawił się kłamstwu na temat Polaków.

fot. Twitter

Jakub Vaugon, młody Polak z Paryża, na zawsze zapamięta koszmarną lekcję historii ze swojego gimnazjum z marca 2017 r. Miał wówczas czternaście lat. Ze zdziwieniem przeczytał w szkolnym podręczniku do historii i geografii, że Polacy pomagali nazistom podczas eksterminacji Żydów w obozie zagłady w Treblince. Tak się złożyło, że historię Polski znał od mamy. Poza tym był pasjonatem tego przedmiotu i wiedział, że Polacy w obozach koncentracyjnych nie zabijali, ale ginęli z rąk okupanta. Od razu na głos wyraził swoje zdanie. Nikt mu nie uwierzył, że Polacy w Treblince nie byli oprawcami.

– Uczniowie nazywali Jakuba „Polaczkiem” i „potomkiem morderców” – wyznała jego mama Agnieszka Vaugon. – Kiedy nasz syn przyszedł do domu z wiadomością o tym, co wydarzyło się w klasie, był bardzo zdenerwowany.

Rodzice próbowali osobiście wyjaśnić całe zajście z dyrektorem. Zostali wyśmiani, a dyrektor kazał ich synowi się douczyć. – Usłyszeliśmy z ust dyrektora: „Wy i wasze polskie resentymenty” – mówi pani Vaugon. Z kolei nauczycielka historii była niezadowolona, że Jakub ma zdanie odmienne od wyrażonego w podręczniku.

Jakub z rodzicami zwrócili się do Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, prosząc o pomoc w weryfikacji informacji zawartej we francuskim podręczniku. Dyrekcja muzeum potwierdziła rażący błąd historyczny i w liście przysłanym do rodziców nastolatka wystosowała apel do wydawcy o sprostowanie kłamstwa.

– Dysponując potwierdzeniem na piśmie, nabraliśmy pewności co do słuszności deklaracji i postawy syna – podkreślają państwo Agnieszka i Jerome Vaugon, którzy okazali list w gimnazjum. W szkole list został wyśmiany, a dyrektor obiecał, że w ciągu kilku dni znajdzie dowody na to, że słowa napisane w podręczniku wydawnictwa Hatier są prawdziwe.

Jakuba wciąż spotykały szykany ze strony kolegów i grona pedagogicznego. Nauczycielka historii wezwała go i krzyczała, że sprawia jej same kłopoty oraz że dyrektor nie spał przez niego całą noc, szukając dowodów na zbrodniczą działalność Polaków w Treblince. Nigdy ich zresztą nie znalazł.

W kwietniu 2017 r. wydawca podręcznika, do którego rodzice wysłali apel dyrekcji Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, przeprosił za błąd w podręczniku. W liście do państwa Vaugon wydawca tłumaczył, że w nowej wersji książki takiego błędu już nie ma, i zapewnił, że dołoży wszelkich starań, by tego typu pomyłki nie pojawiły się już więcej w ich publikacjach. Gdy Jakub przyniósł nauczycielce list z wydawnictwa ze sprostowaniem i przeprosinami, ta schowała go do torebki, nawet na niego nie spoglądając, i nigdy więcej nie poruszyła tematu.

– Niestety, nauczyciele kontynuowali naukę z młodzieżą w oparciu o błędne informacje zawarte w starej wersji podręcznika – opowiadają państwo Vaugon. – Ich ignorancja była bolesna. Sprawa została wyciszona, ale nasze dziecko do końca roku szkolnego było obiektem cichych drwin niektórych rówieśników i podejrzliwych spojrzeń grona pedagogicznego. Żadna z dorosłych osób nie wzięła go w obronę, nigdy nikt nie wyjaśnił publicznie w klasie, czego dotyczyła interwencja Jakuba – mówią rodzice. Zaraz jednak dodają: – Jesteśmy dumni z syna, który jako czternastoletnie dziecko potrafił publicznie sprzeciwić się kłamstwu i nie wycofał się ze swojego zdania mimo presji. Jakub wierzył, że jego interwencja może coś zmienić, że prawda się liczy. Według nas historia ta wprowadziła go zbyt szybko w dorosłość. Pomogła mu jednak dostrzec wiele trudnych aspektów relacji międzyludzkich na styku kultur, wyznań i dyplomacji.

Konsekwencje sprzeciwu Jakuba były dla niego nie tylko nieprzyjemne, ale i poważne. Mimo celująco zdanych egzaminów gimnazjalnych z niewiadomych powodów nie dostał się do wybranego prestiżowego liceum Montaigne w Paryżu. Po wieloetapowej rekrutacji dostał się jednak do prestiżowego liceum Stanislas w Paryżu. Tam we wrześniu 2017 r. rozpoczął naukę, a w 2020 r. zdał maturę – z wyróżnieniem.

W 2018 r. Jakub Vaugon został uhonorowany nagrodą „Świadek Historii” przyznawaną przez Instytut Pamięci Narodowej dla osób i instytucji z zagranicy, które w szczególny sposób przyczyniają się do upamiętnienia historii Polski.

Podczas gali wręczenia nagrody w Łazienkach Królewskich w Warszawie wzruszony uczeń powiedział:

– Być Polakiem poza granicami to w obecnych czasach duże wyzwanie. Nie wystarczy Polakiem się urodzić! Wyzwaniem jest to, by chcieć nim być! Trzeba być świadomym obywatelem i mieć szeroką wiedzę, by sprostać skrótom myślowym, uprzedzeniom, stereotypom, dezinformacji i brakowi wiedzy. Myślałem, że prawda potrafi obronić się sama. Niestety, w obecnych czasach trzeba o nią zawalczyć. To zaszczytne wyróżnienie przywraca mi wiarę w to, że było warto!

– Jesteście naszymi ambasadorami, ambasadorami naszej pamięci. Nigdy nie zapomnieliście o naszej ojczyźnie, chociaż mieszkacie daleko od niej – przywitał laureatów prezes IPN Jarosław Szarek, przewodniczący kapituły nagrody. I dodał: – Jakub stanął w obronie historii Polski, stanął w obronie czegoś większego, w obronie prawdy.

Marszałek senatu Stanisław Karczewski podkreślił, że Jakub jest „reprezentantem młodzieży, która przejmuje pałeczkę w sztafecie pamięci o naszej historii”.

Jakub za swoją postawę został wyróżniony także przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Jako dziewiętnastolatek był finalistą IX edycji Nagrody im. Jana Rodowicza „Anody” w kategorii „Wyjątkowy czyn”. Plebiscyt ma na celu nagłośnić działania wyjątkowych ludzi, bohaterów naszych czasów, którzy żyją tuż obok. – Stanął w obronie prawdy historycznej, miał tę odwagę, żeby zaprotestować – ocenia Anna Radecka, dyrektor Ośrodka Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą.

Jakub Vaugon został również laureatem konkursu „Być Polakiem”, realizowanego w celu kształtowania, uświadamiania i umacniania tożsamości narodowej oraz rozwoju postaw patriotycznych dzieci i młodzieży mieszkających poza granicami Polski. Organizatorami konkursu są: Senat RP, Sejm RP, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą, Rada Polonii Świata, Europejska Unia Wspólnot Polonijnych, Fundacja „Świat na Tak”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 września

Piątek, XXIV Tydzień zwykły
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Roberta Bellarmina, biskupa i doktora Kościoła albo wspomnienie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, biskupa
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 8,1-3
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter