16 lipca
wtorek
Mariki, Benity, Eustachego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Cyfrowe tsunami

Ocena: 0
1678

Czy jest w smartfonach coś, co zmienia nasze wnętrze i nas jako społeczeństwo?

fot. Pixabay, CC0

Stwierdzenie, że urządzenia cyfrowe są nieszkodliwym medium i że ich wpływ zależy wyłącznie od tego, jak z nich się korzysta, jest tezą, którą ostatnio zaczęto podważać. „Głupio jest myśleć, że technologia jest neutralna. Ona popycha nas do zachowywania się i myślenia w konkretny sposób” (Nicholas Carr). Przykładem może być internet, który zachęca do konsumowania dużej ilości informacji z dużą prędkością i przez mnogość bodźców utrudnia zanurzenie się w długich tekstach.

Z pewnością można oprzeć się presji, ale udaje się to tylko niektórym. Żyjąc w zanurzeniu w mediach, szybko dostrzegamy korzyści, jakie przynosi nam technologia i, zafascynowani, wpadamy w jej rytualne używanie, ignorując negatywne skutki. A wpływ tego jest widoczny: górę bierze kontakt cyfrowy nad rozmową twarzą w twarz, słuchaniem i empatią; rozproszenie nad uwagą; niecierpliwość nad oczekiwaniem; chęć zmieniania rzeczywistości nad jej podziwianiem; hałas nad ciszą; zautomatyzowany konsumpcjonizm nad krytyczną refleksją.

Diagnozom tym można szybko przeciwstawić szereg zalet, jakie niesie ze sobą wszechobecny internet. Ale obliczanie zysków i strat nie jest tak oczywiste, ponieważ często korzyści, jakie daje technologia, należą do innego rzędu niż te, które z kolei osłabia. Na przykład swoboda robienia większej ilości spraw poprzez komórkę nie może zrekompensować spadku zdolności słuchania i patrzenia na innych. Działanie niekoniecznie umacnia więzi z innymi ludźmi – a te są konieczne dla uspołecznienia.

Oczywiście możemy korzystać ze smartfonów zarówno w celu zbliżenia się do innych, jak i oddalenia od nich. W tym sensie prawdą jest, że to zależy, jak ich używamy. Pytanie brzmi: czy jest coś w urządzeniach nieodłącznie z nimi związanego, co zmienia nasze wnętrze i nas jako społeczeństwo? Wielu psychologów klinicznych to potwierdza: „Nasze telefony są potężnymi urządzeniami psychologicznymi, które zmieniają nie tylko to, co robimy, ale także to, kim jesteśmy” (Sherry Turkle).

Po uświadomieniu sobie tej siły rażenia można rozważyć strategię równowagi. Jeśli media cyfrowe będą miały tendencję do wypychania nas z siebie samych przez rozproszenie, będziemy musieli zrobić więcej, aby zwrócić się do wewnątrz. Powrót do wewnątrz oznacza potwierdzenie własnej kondycji ludzkiej, aby nadal dominować nad techniką. Wzmacniać to co wiąże nas w ciszy z naszą głęboką istotą, naszym sercem, z drugim sercem, z Bogiem.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 lipca

" Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie "

Dziś w Kościele: wtorek, XIV tydzień zwykły
+ wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Wj 2, 1-15a; Ps 69; Mt 11, 20-24
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Lato z SalveNet - na okres wakacji proponujemy formację duchową w przystępnej formie: codziennie jeden kilkuminutowy film z cyklów prezentowanych na portalu SalveNet.



Najwyżej oceniane artykuły

PATRONUJEMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -