4 kwietnia
sobota
Izydora, Waclawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czarny łabędź

Ocena: 0
1192

Myślenie, że wszystko mamy pod kontrolą, naraża nas na duże ryzyko.

fot.pixabay.com/CC0

Określenie „czarny łabędź” to łacińska fraza bazująca na przekonaniu, że czarny łabędź nie istnieje – był to powszechny synonim zdarzeń niemożliwych. Z założenia łabędzie musiały być białe, ponieważ wszystkie historyczne opisy tych ptaków donosiły, że mają one jasne pióra. Jednak po tym, gdy holenderska ekspedycja pod koniec XVII w. odkryła czarne łabędzie w zachodniej Australii, znaczenie wyrażenia ewoluowało. Zaczęło oznaczać, że rzeczy niemożliwe z czasem mogą być obalone.

Nassim Taleb, współczesny libański filozof i badacz, opisał w swojej wydanej w 2007 r. książce „Teorię zdarzeń czarnego łabędzia”. Są to mocno zaskakujące, często negatywne w skutkach wydarzenia mające przełomowe znaczenie dla ludzkości, bardzo trudne lub wręcz niemożliwe do przewidzenia. Już po tym, gdy wydarzenie ma miejsce, jego przyczyny przez retrospekcję często są niewłaściwie racjonalizowane. Wtedy okazuje się, że jednak było ono przewidywalne lub jego powody są możliwe do wytłumaczenia. Teoria czarnego łabędzia odnosi się nie tylko do nieoczekiwanych zdarzeń o dużej skali i konsekwencji w historii ludzkości, lecz do wszystkich zdarzeń w naszym codziennym życiu. Nassim Taleb opisuje poprzez tę teorię wielkie odkrycia naukowe, fakty historyczne i osiągnięcia artystyczne – jako wydarzenia nieukierunkowane i nieoczekiwane w swoich skutkach.

Nassim Taleb uważa siebie za „sceptyka empirystę” i kontynuatora tradycji sceptyków takich jak Sekstus Empiryk, Al-Ghazali, Pierre Bayle, Michel de Montaigne i David Hume. Twierdzili oni, że na podstawie przeszłości nie da się przewidzieć przyszłości. Zdaniem Taleba, naukowcy i finansiści ponad miarę ufają racjonalnym wytłumaczeniom na temat przeszłości i nie doceniają wagi przypadkowości zdarzeń. Według propagowanej przez niego teorii głównym zagrożeniem dla społeczeństwa jest nie tyle nieznajomość tego, czego nie potrafimy przewidzieć, ale przede wszystkim myślenie, że wszystko mamy pod kontrolą, co naraża nas częstokroć na bardzo duże ryzyko.

Pozostawiając z boku teorie libańskiego myśliciela, można stwierdzić, że przydałoby się więcej sceptycyzmu wobec wszelkiej maści teori „naukowych ekspertów”. Ani ewolucja nie tłumaczy życia, ani socjologia czy historia nie wytłumaczy, dlaczego pewne wydarzenia miały miejsce. Pokorniejsze podejście do rzeczywistości jest niezbędne – nie tylko po to, aby wejść na drogę wiary, ale również na drogę głębszego poznania świata i fascynowania się nim.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 kwietnia

Wielu Żydów ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
Dziś w Kościele: sobota, V Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Ez 37,21-28; Jr 31,10-13; J 11,45-57
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
4 kwietnia – Parafia Zmartwychwstania Pańskiego (ul. Księcia Ziemowita 39, DW-P)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter