10 sierpnia
środa
Borysa, Filomeny, Wawrzynca
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czy ubiór ma znaczenie?

Ocena: 0
546

Czy można wyglądać atrakcyjnie, nie ulegając ciągle zmieniającym się trendom mody? A może nie warto w ogóle zaprzątać sobie głowy ubiorem, bo przecież liczy się wnętrze człowieka, a nie to, co na siebie zakłada?

fot. unsplash.com

Komunikacja niewerbalna to ponad połowa treści przekazu – twierdzą specjaliści w tej dziedzinie. Oprócz niej liczy się brzmienie głosu, a dopiero na trzecim miejscu jest sama treść. Co to oznacza? Więcej niż ze słów danego człowieka „wyczytujemy” z jego gestów, zachowania, mimiki, postawy czy właśnie ubioru. Zanim ktoś do nas coś powie, już przekazuje nam pewien komunikat przez wygląd zewnętrzny. Oczywiście, to pierwsze wrażenie, które jest niejako automatyczne, potem może ulec zmianie.

 


W PRACY I NIE TYLKO

Od wieków ubiór nie służy jedynie do zakrycia ciała, ale niesie ze sobą także przekaz kulturowy czy społeczny. Osoby wykonujące zawody zaufania publicznego starają się podkreślić to stosownym wyglądem. Niepewność może budzić lekarz pediatra z różowymi włosami albo prawnik w sportowej bluzie. Z kolei częścią wizerunku artystów jest nierzadko właśnie mniejsza lub większa dawka ekstrawagancji i oryginalności. Dobrym przykładem są zasady przestrzegane w dyplomacji, w której obowiązuje ścisły dress code, szczególnie na tych najwyższych szczeblach, gdzie stawką są dobre relacje między krajami. O tym, jak ważne jest zrobienie wrażenia profesjonalisty, wiedzą także negocjatorzy i biznesmeni, starający się o zawarcie intratnych kontraktów.

Również w codziennych i domowych sytuacjach często przekazujemy coś innym swoim strojem. Zakładając na siebie w mieszkaniu estetyczne ubrania, możemy wyrazić w pewien sposób szacunek dla domowników. Nie mówiąc już o tym, że współmałżonek, jeśli widzimy go przeważnie w kalesonach czy rozciągniętej spódnicy, może się wydawać mało atrakcyjny. Dlatego warto nieraz dla siebie nawzajem ubrać się elegancko, a w wypadku pań umalować jak za czasów pierwszego zakochania.

Nasz strój wpływa także na nasze samopoczucie; przebywając w ładnym otoczeniu i sami porządnie ubrani (co nie musi znaczyć kosztownie), staramy się też „ładniej” zachowywać. A doświadczenia pandemii pokazały, że w czasie pracy zdalnej warto przebrać się z podomki czy piżamy przynajmniej w spodnie i koszulę, żeby zmobilizować się do pracy.

Nie zawsze świadomie dobieramy ubrania, natomiast w ten sposób komunikujemy innym o tym, kim jesteśmy czy co lubimy. Niektóre panie lubią romantyczne kwieciste suknie z falbankami, inne preferują stroje bardziej sportowe i minimalistyczne. U mężczyzn tych możliwości wydaje się nieco mniej, ale również jedni wybierają klasykę, inni bardziej awangardowe ubrania. Wybór takich czy innych ubrań świadczy o upodobaniach i preferencjach.

 


SWÓJ STYL

Temat ubioru może się nam kojarzyć z plotkarskimi gazetami, które rozpisują się na temat każdej nowej kreacji celebrytów. Ale po co zajmuje się tym katolicka gazeta? Otóż, wbrew pozorom, jest to temat głęboko… filozoficzny. I może dotykać również duchowej kondycji człowieka. Chrześcijaństwo nigdy nie gardziło ciałem i cielesnością, wręcz przeciwnie. Człowiek jest przecież duszą i ciałem, które są ze sobą nierozerwalnie związane. Jeśli cierpi dusza, często odbija się to w ciele i vice versa. Nie mamy też innego sposobu wyrażania tego, co – jak to się mówi – nam w duszy gra niż poprzez ciało, czyli właśnie gesty, słowa, zachowanie, a także w pewnym stopniu ubiór.

Dobrze więc poszukać własnego stylu, tym bardziej że łatwo jest ulec dyktatowi obowiązującej mody. W szukaniu stylu, oprócz świadomości tego, kim jestem, co mi pasuje – bo co innego przystoi uczniowi, co innego dorosłemu – a także co chcę wyrazić, warto zdawać sobie sprawę ze swoich cech fizycznych, walorów i defektów. Każdy został obdarowany inną urodą i chodzi o to, żeby wydobyć własne piękno. Pasują nam różne palety barw, jednym bardziej żywe, innym stonowane, bardziej „zimne” lub „ciepłe” kolory – zależnie od urody i karnacji. Warto też spróbować różnych fasonów, żeby wybrać ten najodpowiedniejszy.

 


TO MOJA SPRAWA!

Wielu powie: Ale to moja sprawa, jak się ubieram! Oczywiście, jest to osobisty wybór, natomiast nikt nie jest samotną wyspą – żyjemy wśród ludzi i to właśnie oni patrzą na nas częściej, niż my sami na siebie (chyba że wciąż patrzymy w lustro). Dlatego ubranie nie jest wyłącznie sprawą prywatną.

Granica tego, co dozwolone, zdaje się coraz bardziej przesuwać. Ktoś powie: Ale czasy się zmieniły. Czasy się zmieniły, ale ludzka natura nie. To nie znaczy, że mamy wracać do krynoliny, meloników, a kobiety szurać sukienkami po ziemi (notabene – długie suknie znów wchodzą w modę). Jednak odsłanianie u kobiet brzucha, dekoltu czy ud przyciąga wzrok i rozprasza. Obcisła sukienka z głębokim dekoltem, owszem, nadaje się, ale jedynie na randkę… z własnym mężem. Z kolei mężczyźnie nie przystoi w krótkich spodenkach i japonkach iść do kościoła czy do biura, bo wygląda to mało poważnie.

Czy da się zatem ubierać jednocześnie atrakcyjnie i stosownie, innymi słowy: modnie i godnie? Jest to możliwe, jeśli z mody wybieramy tylko to, co nam pasuje, a do tego potrzeba świadomości siebie i swojej figury. Poza tym, gdy dobieramy strój adekwatnie do sytuacji i ze świadomością, że ubieramy się także dla innych. Oprócz tego zawsze dobrze zrobi obcowanie z pięknem – dobrą literaturą, dziełami sztuki, pięknem przyrody, żeby wyrabiać w sobie poczucie estetyki.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 10 sierpnia

Środa, XIX Tydzień zwykły – święto św. Wawrzyńca, diakona i męczennika
Kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną,
a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 12, 24-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter