27 maja
środa
Augustyna, Juliana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Do księży rektorów

Ocena: 0
1377

Zawstydził nas, dziennikarzy i redaktorów naszego tygodnika prof. Aleksander Nalaskowski z Torunia.

fot. PAP/Wojtek Jargiło

W tygodniku „Sieci” omawia wydane 23 września kuriozalne (ze względu na pseudonaukowe argumenty, co ze względu na autorów-profesorów jest co najmniej dziwne) stanowisko rektorów uczelni wyższych „w sprawie zachowania podstawowych wartości w debacie publicznej”. Wśród sygnatariuszy – tworzących ciało zwane KRASP (Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich) – są także rektorzy „najznamienitszych polskich uczelni katolickich”, jak nazywa ich prof. Nalaskowski. Czy także oni – pyta pan profesor, a my powtarzamy jego pytania i dodajemy swoje – głosowali jako KRASP „za poparciem oświadczenia rektora Uniwersytetu Adama Mickiewicza potępiającego wypowiedź i stanowisko wobec LGBT abp. Marka Jędraszewskiego?”.

Po kazaniu bowiem abp. Jędraszewskiego z 1 sierpnia, kiedy powiedział on o „teczowej zarazie”, nazywając tak ideologię LGBT, rozlała się fala tzw. powszechnego oburzenia. Rektor UAM, którego abp Jędraszewski był – jest? – profesorem, zarzucił 12 sierpnia „hierarchom Kościoła katolickiego udział w sporach ideologicznych wokół zjawiska określanego skrótem LGBT i użycie mowy nienawiści, która może być odbierana jako nawoływanie do zwalczania osób o innych poglądach czy odmiennej orientacji”. KRASP – a więc także rektorzy katolickich uniwersytetów, Uniwersytetu Papieskiego JP II, UKSW i KUL – poparł jego oświadczenie już 20 sierpnia. Katoliccy rektorzy nie próbowali się sprzeciwić? Odciąć? Wyjaśniać, że Kościół katolicki nigdy i w żadnym miejscu nie nawołuje do zwalczania osób jakiejkolwiek orientacji – a wręcz przeciwnie?

Dla ilu ludzi, a zwłaszcza dla ilu studentów, ważna jest ta – nieco sztuczna – organizacja, jaką jest KRASP? Dla stu? Może dla dwustu? Tymczasem nauka Kościoła katolickiego jest ważna dla tysięcy ludzi.

Pokazywał to dobitnie widok przed kościołem na placu Zbawiciela w Warszawie, w niedzielny wieczór 20 października o godz. 20.30. Zaskoczył nie tylko parafian – nie mówiąc o bywalcach kawiarnianych stolików tego modnego miejsca spotkań – ale i samą młodzież, która tłumnie przybyła na rekolekcje z o. Adamem Szustakiem OP, wziętym kaznodzieją. Wielki kościół wypełnił się po brzegi znacznie wcześniej. Ludzie stali szczelnie głowa przy głowie na stopniach i na placu przed wejściem – i naprawdę nie było jak się wcisnąć. Była to oczywista ewangelizacja dla kawiarnianych stolików! Radość bierze!

I to powinni byli zobaczyć rektorzy szkół wyższych – i dowiedzieć się czegoś o młodzieży, która zapełnia kierowane przez nich uczelnie. Przyszła w niedzielny wieczór nie z powodu słynnego dominikanina, ale z powodu treści, jakie on głosi, z powodu pytań, na jakie próbuje tej młodzieży odpowiadać – i z powodu Jezusa. I Jego nauki.

Rektorzy, nawet katolickich uniwersytetów, zazwyczaj nie patrzą w oczy swoim studentom, bo pewnie nie mają okazji. Ale jak spojrzą w oczy swoim braciom w kapłaństwie? I nam, wiernym?

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 maja

Środa, VII Tydzień Wielkanocny
+ dzień powszedni albo wspomnienie św. Augustyna z Canterbury, biskupa albo wspomnienie św. Pawła VI, papieża
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Dz 20,28-38; Ps 68,29-30.33-36; J 17,11b-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter