9 grudnia
poniedziałek
Wiesława Leokadii Joanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dzieci ofiarami ideologii

Ocena: 0
1047

Szerokim echem odbiła się w mediach sprawa pięcioletniej Zosi, którą mama nazwała Bartkiem.

fot. Monika Odrobińska/Idziemy

Nie jestem w stanie wypowiadać się w tej konkretnej sprawie, gdyż najpierw musiałbym poznać punkt widzenia matki i jej córki. Mogę natomiast podzielić się szerszą refleksją na temat promowania ideologii LGBT już nie tylko w sferze publicznej (media, film, muzyka, teatr, szkoła, uczelnie, korporacje), ale także w niektórych rodzinach.

To oczywiste, że w dzieciństwie dzieci kierują się tym, co mówią do nich i o nich rodzice. Synowie i córki patrzą na siebie głównie poprzez to, co słyszą o sobie od rodziców. Dzieci są urodzonymi realistami. W każdej dziedzinie starają się poznawać, a nie interpretować rzeczywistość. To właśnie dlatego dostrzegają różnice anatomiczne między dziewczynkami a chłopczykami. Chcą respektować swoją tożsamość, a także swoje zainteresowania i upodobania. Nade wszystko jednak chcą być szczęśliwe. Jako realiści, dzieci zdają sobie sprawę z tego, że w tej fazie życia ich los zależy niemal wyłącznie od tego, co dzieje się między nimi a rodzicami, i szerzej – między nimi a ważnymi dla nich dorosłymi. Dla przykładu, gdy rodzice są w kryzysie i stają się agresywni, zamiast kochać, dziecko – wbrew faktom – jest skłonne przyjąć na siebie winę i wmówić sobie, że jest złe, że powinno być inne i że to z jego winy rodzice krzyczą, są niezadowoleni, agresywni.

Podobnie dziecko jest w stanie uwierzyć w to, że ma inną płeć, niż ma, czy że ma inną orientację seksualną. Dziecko jest w stanie uwierzyć we wszystko, w co tylko rodzice czy inni ważni dorośli chcą, aby ono uwierzyło. Współczesne dzieci wychowują się w skrajnie zideologizowanej rzeczywistości. Od przedszkola słyszą, że ktoś „zmienił” płeć czy że każda „orientacja” seksualna jest równie dobra, a geje i lesbijki to wręcz ideał człowieczeństwa, delikatności i taktu. Kiedy ktoś z dorosłych głosi tego typu ideologie, to krytycznie myślący dorośli łatwo się przed takimi sprzecznymi z rzeczywistością iluzjami obronią. Tymczasem sytuacja dzieci – zwłaszcza tych całkiem małych – jest inna. One na razie patrzą na świat oczami dorosłych ze swojego najbliższego otoczenia.

Wmawianie dzieciom ideologicznych fikcji to jedna z największych krzywd, jaką dorośli mogą wyrządzić bezbronnym nieletnim. Mam nadzieję, że znajdzie się wielu odważnych dorosłych, którzy będą demaskować ideologów, demoralizatorów i krzywdzicieli. Oby bierna w tej sprawie większość naszego społeczeństwa nie czekała z obroną dzieci do czasu, gdy skutki bombardowania nieletnich ideologią gender oraz ideologią LGBT+ przybiorą dramatyczne rozmiary i czasem nieodwracalne konsekwencje.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Kapłan diecezji radomskiej, doktor psychologii i magister teologii, przez wiele lat krajowy duszpasterz powołań, rekolekcjonista, wykładowca, autor kilkudziesięciu książek i wielu artykułów o chrześcijaństwie, wychowaniu, relacjach międzyludzkich, profilaktyce i terapii uzależnień. Więcej: www.marekdziewiecki.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 8 grudnia

Oto Ja służebnica Pańska,
niech Mi się stanie według twego słowa!.

Dziś w Kościele: II Niedziela Adwentu,
uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Rdz 3,9-15.20; Ps 98,1-4; Rz 15,4-9; Łk 1,26-38
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Komentarz tygodnika Idziemy

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -