12 listopada
poniedziałek
Renaty, Witolda, Jozafata
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Fundament wolnej Polski

Ocena: 0
572

„Ducha nie gaście” – te słowa Jana Pawła II z czerwca 1979 r. stanowią esencję tego, co jest niezbędne do zachowania suwerenności.

fot. Irena Świerdzewska/Idziemy

Słowa te, zaczerpnięte od św. Pawła (1Tes 5,29), były dopełnieniem tego, co papież powiedział kilka dni wcześniej w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”. Albowiem Duch może zstąpić, ale do sukcesu jest niezbędne współdziałanie człowieka, ponieważ Bóg nie zbawia, ani tym bardziej nie wspiera innych celów, na siłę. Nawet bowiem podbity naród, tak jak tego sami doświadczyliśmy, pozostaje wolny, jeśli się nie poddaje.

Jan Paweł II, modląc się o przyjście Ducha, miał na myśli nie tyle romantyczne uniesienie, co skutki Jego przyjścia, owe siedem darów – mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, bojaźni Bożej i pobożności – o których tylekroć walczący o naszą niepodległość zapominali. I, ośmielę się dodać, nadal zapominają.

 

Ziarno „Solidarności”

Właśnie wzloty ducha wynikające z stosowania się do wskazówek rozumu kierowanego mądrością pozwoliły nam odzyskać niepodległość. Ziarno zasiane przez Jana Pawła II zaledwie rok później zaowocowało zrodzeniem się „Solidarności”. W 1980 r. Polska (oficjalnie zwana ludową) była częścią składową bloku sowieckiego, rządziła nią partia, która zaledwie kilka lat wcześniej wprowadziła do konstytucji „poprawki” głoszące nasz wieczny sojusz z ZSRR. Mimo to Polacy czuli się wolni i nie bali się rzucić wyzwania supermocarstwu, jakim bez wątpienia były Sowiety. To właśnie ten zryw był jedną z głównych przyczyn upadku ZSRR.

Powstanie NSZZ „Solidarność” było ciosem w samo serce ideologii komunistycznej, która głosiła, że motorem napędowym dziejów jest klasa robotnicza, partia komunistyczna zaś – jej siłą przewodnią. „Dyktatura proletariatu” miała być komunistyczną odpowiedzią na brak wolności i demokracji. Wydaje się, że w dzisiejszym nastawionym na konsumpcję świecie ideologia nie ma znaczenia, ale wówczas była to nadzwyczaj istotna sprawa. Setki milionów ludzi cierpiały skrajną nędzę i komunizm jawił się im jako wybawienie z tego stanu rzeczy. Natomiast zrodzenie się „Solidarności” bezsprzecznie wykazało fałsz tej doktryny.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 45 (683), 11 listopada 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 30 listopada 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest profesorem ekonomii w Hollins University w stanie Wirginia, USA



Najczęściej czytane artykuły

 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -