17 maja
wtorek
Paschalisa, Slawomira, Weroniki
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Indukowanie homoseksualizmu

Ocena: 2.55
1233

Na świecie wzrasta liczba osób deklarujących się jako LGBT, szczególnie wśród ludzi młodych. Jednak wiodące instytucje naukowe nie stwierdzają dominujących wrodzonych źródeł homo- czy transseksualizmu. Co to może oznaczać?

fot. xhz

Obserwacje naukowców w USA, Chinach, Wielkiej Brytanii czy Australii pokazują, że coraz więcej przedstawicieli młodego pokolenia deklaruje swoją orientację jako homo- lub transseksualna. Wzrasta także liczba dzieci i młodzieży z podejrzeniem albo diagnozą zaburzeń tożsamości płciowej. Na pytanie o przyczyny takiego stanu rzeczy odpowiada Instytut „Ona i On” w raporcie „Dlaczego na świecie wrasta liczba osób LGBT?”.

Środowiska LGBT, także w Polsce, od dłuższego czasu utrzymują narrację, że homoseksualność jest nie tylko wrodzona, ale też trwała. Wmawianie tego faktu społeczeństwom odniosło skutek. Jak pokazują badania Instytutu Gallupa z 2018 r., ponad połowa Amerykanów wierzy, że homoseksualizm jest wrodzony, a tylko 30 proc. – że wynika także z wpływów kultury czy wychowania. Tymczasem ani towarzystwa naukowe badające kwestie orientacji seksualnej, ani badania genetyczne nie potwierdzają twierdzeń środowisk LGBT.

 


JAKIE SĄ PRZYCZYNY?

Środowiska branżowe, w tym Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne i Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, nie potwierdzają, że homoseksualizm jest wrodzony. Na stronie internetowej Amerykańskie Towarzystwa LGBTQ+ wyjaśnia: „Niektórzy ludzie wierzą, że orientacja seksualna jest wrodzona lub niezmienna (stała, stabilna), ale orientacja seksualna zmienia się w ciągu życia. Niektóre osoby na poszczególnych etapach życia stają się świadome, że są heteroseksualne, homoseksualne lub biseksualne”.

Raport Instytutu „Ona i On” powołuje się też na badania genetyczne, które jednoznacznie pokazują, że przyczyn homoseksualizmu nie należy szukać w genetyce. Wskazuje też na badania japońskich bliźniąt: wykluczyły one wpływy prenatalne jako możliwe źródło skłonności homoseksualnych, a także jako ich główne źródło wskazały wpływy rodzinne.

Powstaje pytanie: jeśli nie genetyka, to co wpływa na rozwój skłonności homoseksualnych? „Przyjmuje się, że istnieje kilka podstawowych źródeł zmienności zachowania: wpływy genetyczne (lub epigentyczne), wpływy środowiska, indywidualna interpretacja własnych doświadczeń, należy także uwzględnić błąd pomiaru” – czytamy w Raporcie.

 


NAJWIĘCEJ WŚRÓD MŁODYCH

Niepokoją liczby podane przez autorów Raportu Instytutu „Ona i On”, powołujące się na dane Instytutu Gallupa, który odnotował w Stanach Zjednoczonych wzrost osób deklarujących się jako LGBT z 3,5 proc. w 2012 r. do 4,5 proc. w 2017 r. Największy przyrost dotyczy pokolenia milenialsów, czyli osób urodzonych w latach 1980-1999. Potwierdzają to także inne badania (General Society Survey), według których liczba osób identyfikujących się jako LGBT wzrosła z 2,7 proc. do 5 proc. W innych grupach wiekowych nie tylko nie obserwuje się tak dużego przyrostu, ale niektóre badania odnotowują nawet spadki.

Podobnie sytuacja wygląda w Australii. Chociaż tutaj poszerza się jeszcze młodsza grupa. Największy przyrost i największą liczebność odnotowano w grupie nastolatków pomiędzy 14. a 19. rokiem życia (wzrost z 2,9 proc. w 2006 r. do 4,6 proc. w 2012 r.) oraz dwudziestolatków (z 4,4 proc. do 6,5 proc. w latach 2006-2012). Wśród trzydziestolatków wzrost był już mniejszy, a w starszych grupach liczby były stabilne.

Z Raportu dowiadujemy się, że liczba osób zadeklarowanych jako LGBT wzrosła również w Wielkiej Brytanii. Według danych z dorocznej ankiety o  społeczeństwie przeprowadzonej w 2017 r., 2 proc. Brytyjczyków podaje swoje preferencje jako LGBT. Nie zaskakuje, że dominują osoby w wieku 16-24 lata. Wśród nich aż 4,2 proc. identyfikuje się jako LGBT – pona dwa razy więcej niż średnia w całej populacji.

Najwięcej szczegółowych informacji, jak piszą autorzy Raportu, podają badacze z Chin: „od 2000 r. poziom osób identyfikujących się jako homoseksualne wzrósł z 1,4 proc. do 4,4 proc., odczuwania zaś pociągu homoseksualnego z 1,3 proc. do 5,1 proc., pocałunków homoseksualnych z 0,5 proc. do 6,8 proc., seksu homoseksualnego z 0,9 proc. do 3,7 proc.”. Dla mężczyzn odnotowano znacznie wyższe wskaźniki niż dla kobiet, przy czym większość z nich pozostawała w związku z kobietą. Wnioski zaczynają nasuwać się same, kiedy spojrzymy na te liczby przez pryzmat jednego faktu. Wszystkie te trendy łączą się ze zmianą nastawienia do równości osób LGBT w Chinach. W 2006 r. 52,2 proc. społeczeństwa sprzeciwiało się równemu traktowaniu osób LGBT. W 2015 r. trendy się odwróciły.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 maja

Wtorek, V Tydzień Wielkanocny
Chrystus musiał cierpieć i zmartwychwstać,
aby wejść do swojej chwały.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 14,27-31a
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter