6 kwietnia
poniedziałek
Izoldy, Celestyna, Wilhelma
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kardynał na medal

Ocena: 0
638

Medalem „Pro Patria” został odznaczony 20 stycznia na Zamku Królewskim w Warszawie kard. Zenon Grocholewski, były prefekt watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Uroczystość odbyła się w Sali Matejkowskiej, wśród obrazów przedstawiających dzieje chwały Rzeczypospolitej, począwszy od chrztu w roku 966, aż po uchwalenie Konstytucji 3 Maja w roku 1791. Ceremonii przewodniczył minister Jan Józef Kasprzyk, po. szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Nawiązując do obrazu chrztu Polski i obchodzonej niedawno jego 1050. rocznicy, powiedział, że wydarzenie to stało się fundamentem Rzeczypospolitej, na którym Polska trwała i – podkreślił – mamy nadzieję, że trwać będzie. Zwrócił także uwagę na symbolikę stojącej przed Zamkiem Królewskim kolumny Zygmunta III Wazy, na której polski król opiera się o krzyż, trzymając w dłoni szablę. – To znak wierności Bogu – zauważył – i męstwa w orężnych zmaganiach dla niepodległości.

W laudacji minister Kasprzyk zwrócił uwagę, że kard. Grocholewski życiem i nauczaniem przypomina Polakom o wartościach chrześcijańskich, na których zbudowana jest Rzeczpospolita. Dziękował także za wielkie serce i wsparcie, jakie kardynał okazuje weteranom walk o niepodległość. O odznaczenie Medalem „Pro Patria” wnioskował Zarząd Główny Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych.

Laureat przyznał, że czuje się trochę zakłopotany, ponieważ nie uważa, aby miał szczególne zasługi. – Miłość do ojczyzny, która szczęśliwie zaczyna się w ostatnich latach odradzać, jest czymś bardzo ważnym – mówił kard. Grocholewski. Wspomniał, kiedy wiosną 1966 r. został skierowany przez abp. Antoniego Baraniaka na studia specjalistyczne na rzymskim Uniwersytecie Gregoriańskim, czuł się jak wygnaniec. Kiedy bowiem koledzy z innych krajów na wakacje czy święta jechali do swoich domów, kolegium dla polskich księży-studentów było zamknięte, a on nie mógł przyjechać do Polski, ponieważ władze komunistyczne uniemożliwiłyby mu powtórny wyjazd do Rzymu.

Kardynał dziękował przedstawicielom obecnych władz państwowych, że doceniają znaczenie wartości duchowych w życiu społecznym. – Jest to ważne, ponieważ postęp ludzkości wymaga postępu duchowego i moralnego. W przeciwnym razie postęp techniczny i materialny może się obrócić przeciwko człowiekowi – mówił. Urzędowi ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych życzył, by jego wysiłki w promowaniu dobra i przezwyciężaniu zła przyczyniły się do prawdziwego postępu ludzkości, który pomoże każdemu człowiekowi zachować godność i wolność.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 6 kwietnia

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?

Dziś w Kościele: poniedziałek, Wielki Tydzień
Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 42,1-7; Ps 27,1-3.13-14 ; J 12, 1-11
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter