2 kwietnia
czwartek
Wladyslawa, Franciszka, Teodozji
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Klątwa googlowania

Ocena: 0
1157

Gdyby Einstein miał wyszukiwarkę Google, czy wymyśliłby teorię względności?

fot.pixabay.com/CC0

Gdyby Einstein miał wyszukiwarkę Google, czy wymyśliłby teorię względności? Czy utalentowane młode osoby nie wpadają dziś w pułapkę myślenia: „Jeśli to już zostało rozwiązane, to po co miałbym się nad tym zastanawiać?”. A może właśnie powinny zawracać sobie głowę daną kwestią, ponieważ dotychczasowa odpowiedź może nie być właściwa?

Łatwość, z jaką dziś uczeń czy student może uzyskać dostęp do rozwiązań dowolnego zagadnienia, doczekała się własnej nazwy, a mianowicie „klątwa googlowania” (Aswath Damodaran). Wielu pedagogów widzi negatywne skutki tego, że uczniowie, zamiast samodzielnie uzasadniać odpowiedź, korzystają z wyszukiwarek, wpisując pytania i przyłączając się do tego, co tysiące osób już podały. Według nich jest to bardzo destrukcyjne zjawisko, bo wyłącza samodzielne poszukiwanie. Sposób, w jaki uczymy się rozwiązywać problemy, to indywidualne ich rozwiązywanie. Jeśli pozwalamy, aby ktoś dawał nam zawsze rozwiązanie – może i właściwe – to nie uczymy się sposobów rozwiązywania problemów. Wiele też się uczymy na błędnych poszukiwaniach – zapamiętujemy, że są drogą donikąd.

Proces uczenia się wymaga, by odpowiedzi przechodziły przez proces, a jeśli ten proces został opracowany przez kogoś innego, to nie są to własne odpowiedzi. Uczeń czy student musi zadać sobie pytanie o procesy, dzięki którym dochodzi do rozwiązania zagadnień. To jest coś, co wymaga czasu, energii i wysiłku – i było jeszcze trzy dekady temu jedynym sposobem na osiągnięcie właściwego rezultatu. W dobie cyfrowych wyszukiwarek traci się osobistą sprawność w rozwiązywaniu problemów.

Nauczanie wymaga prowadzenie uczniów przez proces myślowy, aby ukazać im, w jaki sposób otrzymać odpowiedź; aby zobaczyli, że to nie jest coś, co przychodzi od razu. Być może jest się ekspertem w jakiejś dziedzinie, ale trzeba jeszcze przemyśleć pytania i wymyślić procesy w danej dziedzinie – i to jest to, co nauczyciel musi przekazać. Ponadto kiedy udziela się odpowiedzi błędnej, trzeba zobaczyć, która część procesu nie zadziałała. W ten sposób uczący się zdaje sobie sprawę, że nikt nie jest nieomylny i że wiedza nie przychodzi nikomu łatwo.

Oddzielne pytanie brzmi: jak klątwa googlowania wpływa na decyzje moralne? Czy rezygnacja z osobistego poszukania rozwiązań nie prowadzi do zanikania zdolności oceny moralnej poprzez sumienie? Czy tak powszechna teza, że „nikt mi nic nie narzuca”, nie jest w dobie internetu czczą iluzją?

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 kwietnia


Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Dziś w Kościele: czwartek, V Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Rdz 17,3-9; Ps 105,4-9; J 8,51-59
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
2 kwietnia – Parafia Św. Zygmunta (Plac Konfederacji 55, AW)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter