22 września
środa
Tomasza, Maurycego, Joachima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kluczem jest miłość

Ocena: 0
446

Czym kierować się w wychowaniu dzieci – intuicją czy metodami polecanymi przez specjalistów? Co jest w nim najważniejsze? O blaskach i trudach rodzicielstwa opowiadają osoby znane i zaangażowane w życie Kościoła.

fot. pixabay

PRZYKŁAD RODZICÓW - Angelika Korszyńska-Górny

 

Macierzyństwo i rodzicielstwo to wielka odpowiedzialność. Jednak nikt z nas nie studiował, jak być dobrą matką czy ojcem. Zazwyczaj uczymy się tego poprzez podpatrywanie naszych rodziców. Warto przejmować od nich najlepsze doświadczenia, a zarazem odrzucać te, które się nie sprawdziły. Dzięki Bogu miałam rodziców, którzy się kochali. Sama też doświadczyłam od nich miłości. Oni swe życie opierali na wierze. Tata uczył nas modlić się, czytał nam Pismo Święte, mówił, żebyśmy nigdy nie kładły się wieczorem spać, dopóki nie wybaczymy sobie nawzajem. Mama była z kolei bardzo wymagająca, uczyła nas wielu rzeczy, m.in. śpiewać, grać na pianinie, szyć; zaznajamiała nas z tajemnicami kuchni. Nie znosiła bylejakości. Dzięki niej uczyłyśmy się czystości, uczciwości i staranności we wszystkim, do czego się zabierałyśmy. To wszystko przydało się mi, kiedy założyłam rodzinę i sama zostałam matką.

Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam mojego przyszłego męża i zobaczyłam na jego stole Pismo Święte, od razu pomyślałam sobie, że byłby dobrym ojcem dla moich dzieci. I rzeczywiście, stara się – a ja razem z nim – przekazywać wiarę naszym dzieciom. Myślę, że wiara jest czymś najcenniejszym, co możemy im ofiarować. To fundament, na którym mogą budować swoje życie.

Często widziałam moich rodziców, jak się przytulali. Czułyśmy się wtedy z siostrami szczęśliwe i bezpieczne. Mam nadzieję, że nasze dzieci też widzą, że bardzo się z mężem kochamy. Staramy się często je przytulać. Chcemy, aby one także czuły się przez nas kochane.

Oczywiście dostrzegamy wiele niebezpieczeństw, na które narażone są nasze dzieci. Nie da się uniknąć wszystkich problemów. Dlatego staramy się dużo i szczerze rozmawiać z dziećmi oraz wspierać je w kłopotach. Chcemy, by miały w nas oparcie. Nie zawsze wszystko, co planujemy, się udaje. Niekiedy ponosimy porażki. I całe szczęście, bo to przypomina nam, że my, rodzice, nie jesteśmy właścicielami naszych dzieci, ale że należą one do Stwórcy, który ma dla nich swój plan.


Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu drukowanym
Idziemy nr 38 (829), 19 września 2021 r.
całość artykułu zostanie opublikowana na stronie po 22 września 2021


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 września

Środa, XXV Tydzień zwykły
Dzień Powszedni
w niewoli naszej nie opuścił nas Bóg nasz
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 9,1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter