25 maja
poniedziałek
Grzegorza, Urbana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Koszalin: modlitwie towarzyszy Matka Boska Bolesna, Skrzatuska Pani

Ocena: 0
2110

Koszalin pożegnał w czwartek tragicznie zmarłe nastolatki. Amelia, Małgorzata, Julia, Karolina i Wiktoria zginęły w piątek w pożarze escape roomu. Zmarłe dziewczęta spoczną obok siebie w pięciu mogiłach na koszalińskim cmentarzu komunalnym. - Chcemy o nich pomyśleć w sposób najwspanialszy. Od razu przychodzi do głowy przyjaźń. W tej przyjaźni były razem i w niej pozostaną, na zawsze - mówił w homilii ks. Wojciech Pawlak, nauczyciel religii tragicznie zmarłych nastolatek.

fot. PAP/Marcin Bielecki

Przed kościołem św. Kazimierza kilkaset osób za pośrednictwem telebimu uczestniczyło we Mszy św. pogrzebowej. W świątyni - gdzie wystawiono dwie trumny i trzy urny - były tylko najbliższe rodziny i przyjaciele zmarłych. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył ks. Wojciech Pawlak, nauczyciel religii tragicznie zmarłych nastolatek.

- Musimy zacząć od ciszy. Ta cisza jest pełna bólu. Przez to jest gorzkim lekarstwem. W tej ciszy można usłyszeć słowo Boga, które dotyka serca, które wprowadza pokój. W tej ciszy można pozwolić Bogu na to, aby nas poprowadził. Spójrzmy na wielką przyjaźń dziewcząt. Dzieliły różne pasje, różne zaangażowania, ale były w tym razem. Czasem widząc je, znając je, można było im tej przyjaźni pozazdrości. W tej przyjaźni były razem i razem pozostaną. Na zawsze - mówił ks. Pawlak.

Modlitwie pogrążonych w bólu najbliższych oraz wielu koszalinian, którzy wciąż nie mogą otrząsnąć się z szoku po tragedii, towarzyszy diecezjalna patronka, opiekunka sanktuarium w Skrzatuszu - Matka Boska Bolesna, Skrzatuska Pani.

- Nazywamy Ją Matką Naszej Nadziei, Matką Miłości Zranionej. Trzeba nam wołać do Maryi, żeby nam podarowała nadzieję, żeby nas umacniała. Ta, która nadziei nie straciła i chce się dzielić doświadczeniem utraty ukochanego dziecka. Ona jest też w stanie poskładać nasze poranione serca, scalić na nowo, by kochały. Ona chce umocnić naszą wiarę, naszą miłość, byśmy zawsze z ogromną miłością pamiętali o dziewczynkach, byśmy z ogromną miłością podchodzili do siebie w tych dniach, gdy szukamy pokoju i drogi - mówił ks. Pawlak.

- Chcemy o nich pomyśleć w sposób najwspanialszy. I to, co od razu przychodzi do głowy, to przyjaźń. (..) To, co było między nimi wyjątkowe, mimo ogromnej różnorodności. Tego, że dzieliły różne pasje. Ale były w tym wszystkim razem. Czasem nawet, widząc je, znając je, można było im trochę tej przyjaźni pozazdrościć, że to aż tak. W tej przyjaźni były razem i w niej pozostaną (...) na zawsze - dodał kaznodzieja.

W piątek 4 stycznia pięć 15-letnich dziewcząt zginęło w pożarze escape roomu w Koszalinie. Jedna osoba, pracownik lokalu - ciężko ranny 25-letni mężczyzna, przebywa w szpitalu w Gryficach. W trakcie zabawy dziewcząt doszło do rozszczelnienia urządzenia gazowego. Nastolatki zaczadziły się. Projektant escape roomu przebywa w areszcie. Ma zarzut umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru w i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci nastolatek. Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania zeznań.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 maja

Poniedziałek, VII Tydzień Wielkanocny
+ dzień powszedni
Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi!
Ja zwyciężyłem świat

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Dz 19,1-8; Ps 68,2-7b; J 16,29-33
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter