19 lipca
czwartek
Wincentego, Wodzislawa, Marcina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kot na komisariacie

Ocena: 3.85
832

Kto jest moimi braćmi? Ryby? Owady? Rośliny?

fot. Pixabay, CC0

Czy langusty cierpią, gdy wrzuca się je do garnka z wrzątkiem? Czy czekając na tę przystawkę, można w restauracji prowadzić obojętną rozmowę, podczas gdy niemal obok nas dokonują się coś tak potwornego? A czy szympans ma osobowość? Przecież patrząc na te sympatyczne stworzenia, na ich wybryki, widzimy, że wyglądają jak bliscy krewni... niekiedy nawet przypominają kogoś znajomego.

Sądząc po debatach, jakie toczą się w niektórych europejskich parlamentach, pytania te są dziś niezmiernie istotne dla naszej cywilizacji. Sposób traktowania zwierząt już nie jest sprawą domową, ale publiczną. Dyskutuje się, czy można handlować zwierzętami, bo przecież nie są one rzeczą. Oczywiste, że nie są zwykłym przedmiotem, ale czy można czynić z nich podmiot?

Już od pewnego czasu legislacja chroni nie tylko życie ludzkie, ale i zwierzęce. Ale wielu wymaga więcej: chce uznania praw zwierząt. W wiecach i „bełkonecie” dochodzi już do mocnych, obraźliwych sformułowań wobec przeciwników tych praw: bezduszni, mordercy; używa się nawet słowa „holokaust” wobec masowego zabijania zwierząt. Ale czy farmy kur lub hodowle zwierząt futerkowych można stawiać na równi z obozem zagłady?

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 28 (666), 15 lipca 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 25 lipca 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI