5 grudnia
poniedziałek
Sabiny, Krystyny, Edyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Krzyż inności

Ocena: 5
813

Ucznia Jezusa czeka „krzyż inności”.

fot. pexels.com

Każdy z was, młodzi przyjaciele,
znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”.
Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić.
(…) Wreszcie – jakiś porządek prawd i wartości,
które trzeba „utrzymać” i „obronić”.

Jan Paweł II

Uczeń Jezusa odróżnia się od innych. To stwierdzenie zderza się z pragnieniem, które mają wszyscy: bycia przyjętym do grupy. Jest oczywiste, że sposób życia na wzór Nauczyciela prędzej czy później zderzy się ze stylem proponowanym przez świat. Pojawia się więc pytanie: dlaczego chrześcijanin musi być dziwakiem? Dlaczego nie może po prostu „być normalny”?

Ucznia Jezusa czeka „krzyż inności”. Krzyż, który jest szczególnie trudny dla młodych ludzi, ze względu na ich mocną potrzebę socjalizacji. A faktem jest, że gdy tylko człowiek pokaże, że rzeczywiście w głębi jest inny, nieuchronnie zostanie wykluczony z grupy, znajdzie się poza kręgami, w których poruszają się pozostali. I to jest trudne, bo dominuje kultura poprawności politycznej. Stała się ona cichą dyktaturą, prowadzącą do nieustannej autocenzury. Każdy, kto ośmiela się być inny, jest natychmiast spisywany na straty, poddawany społecznemu ostracyzmowi. I jest to tak samo prawdziwe w dużych kręgach kulturowych i społecznych, jak i w małych, codziennych środowiskach.

Odwaga bycia innym jest warunkiem sine qua non posiadania własnej tożsamości, bycia sobą. Z tego powodu, w przeciwieństwie do panującego schematu edukacyjnego wśród młodych ludzi, w którym nacisk kładzie się na bycie jednym więcej i robienie tych samych rzeczy, które robią inni, powinniśmy skupić się na formacji, która daje tożsamość i która uczy naszych chłopców i dziewczęta bycia innym, posiadania osobowości, płynięcia pod prąd.

Ciężka praca czeka rodziców, wychowawców i duszpasterzy: muszą pomóc młodym ludziom ukształtować silne osobowości, zdolne do stawienia czoła presji społecznej. Dostarczyć im solidnych argumentów uzasadniających wiarę i wartości. Towarzyszyć im w procesie dojrzewania, cierpliwie wspierać i zachęcać. Konieczne będzie ułatwianie im spotkań z innymi młodymi ludźmi, którzy również żyją wiarą, by im dawali poczucie przynależności, zapewnili grupę rówieśników potrzebną każdemu młodemu człowiekowi do socjalizacji.

Wychowawcy przede wszystkim muszą dać własnym życiem przykład i punkt odniesienia. Jeśli bowiem cokolwiek zapewnia młodemu człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i pomaga mu zyskać tożsamość, to właśnie towarzystwo dorosłych, którzy uosabiają to, kim chce się stać. Dlatego dorośli to pierwsi, którzy muszą zaakceptować „niebycie normalnym”, bycie innym. Każda praca wychowawcza z młodzieżą od tego powinna się zaczynać.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 5 grudnia

Poniedziałek, II tydzień Adwentu - dzień powszedni
Oto przyjdzie Król, Pan ziemi,
i zdejmie z nas jarzmo niewoli.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Łk 5,17-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter