15 września
niedziela
Albina, Nikodema, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Medale za Ofiarność i Odwagę dla górników

Ocena: 0
346

Jesteście niezwykłymi ludźmi, którzy są bohaterscy ponad innych. Dziękuję wam za waszą służbę, odwagę i poświęcenie – powiedział prezydent Andrzej Duda, zwracając się do górników, którym wręczył we wtorek Medale za Ofiarność i Odwagę.

fot. PAP/Paweł Supernak

We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyła się ceremonia wręczenia Medali za Ofiarność i Odwagę ratownikom górniczym, którzy w maju brali udział w akcji ratowniczej w KWK "Borynia-Zofiówka-Jastrzębie" Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Odznaczenia te przyznawane są osobom, które niosły pomoc innym ludziom, narażając przy tym swoje życie. Spośród 41 odznaczonych, dwóch górników otrzymało je po raz drugi.

Jak mówił podczas ceremonii prezydent Duda, "niejeden człowiek by się nie odważył zjechać na dół do kopalni, by wykonywać ten niezwykły zawód, tę niezwykłą służbę". Wskazał, że służba ta jest "trudna, niebezpieczna, wykonywana w ogromnie trudnych warunkach. Zużywa człowieka, zabiera kawał życia, jest po prostu nie dla każdego".

"Powiedziałem każdemu z panów, że z całego serca mu dziękuję. Dziękuję za służbę, bo trud górniczy, ta służba górnicza stanowi jeden z fundamentów Rzeczypospolitej, jej gospodarki. Sektor wydobywczy odgrywa w Polsce niezwykle ważną rolę, stanowi jeden z fundamentów naszej suwerenności energetycznej. To właśnie dlatego górnicy, ich służba i praca jest tak niezwykle w Polsce szanowana" – powiedział prezydent.

Akcentował, że wręczenie medali to dla niego wielki zaszczyt. "Dziękuję przede wszystkim za tę dodatkową służbę, którą panowie wykonujecie, za służbę ratowników" – mówił.

Duda podziękował górnikom za "służbę, odwagę i poświęcenie". "Jesteście niezwykłymi ludźmi, którzy są bohaterscy ponad innych" – stwierdził.

Podkreślił też, że górnicy są wspólnotą. "To jest takie niesamowite w środowisku Śląska, w środowisku ludzi, którzy pracują w kopalniach, w służbie górniczej – że są razem. Kiedy coś się stanie, przychodzą pod kopalnię całe rodziny, przychodzą żony, przychodzą matki, przychodzą dzieci, przychodzą ojcowie i stoją razem, nawet kiedy są pewni, że nikt z ich bliskich nie ucierpiał. Przychodzą koledzy, bo ta solidarność jest niezwykle ważna. Żeby nikt nie został sam" – wskazywał.

Zdaniem prezydenta efektem tego jest, że każdy górnik zjeżdża do kopalni spokojny. "On wie o tym, że tragedia, katastrofa, że się zawał może zdarzyć (...) lub wypadek przy pracy i inne. To jest wliczone w ryzyko górniczej służby. Ale każdy z nich wie, że na pewno wróci na górę, dlatego że panowie po niego przyjdziecie. Nikt nie zostanie w kopalni. I to jest właśnie wielka wartość" – stwierdził prezydent.

W kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju 5 maja doszło do silnego wstrząsu. Tego samego dnia udało się uratować dwóch pracowników, dzień później odnaleziono ciała dwóch kolejnych, którzy stracili życie pod ziemią. Do dwóch następnych śmiertelnych ofiar udało się dotrzeć dopiero w sobotę i w niedzielę, po tygodniu prowadzonej w ekstremalnych warunkach podziemnej akcji. (PAP)

Autor: Dorota Stelmaszczyk, Iwona Żurek, Katarzyna Lechowicz-Dyl

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 IX



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -