4 sierpnia
wtorek
Dominika, Protazego, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Miłosierdzie w praktyce

Ocena: 5
594

Pandemia nie zmienia człowieka, ale odsłania jego prawdziwe oblicze. - mówi ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska, w rozmowie z Ireną Świerdzewską

fot. arch. Caritas Polska

Ks. dr Marcin Iżycki (1973) – kapłan diecezji warszawsko-praskiej, (święcenia w 1998 r.), absolwent Papieskiego Wydziału Teologicznego oraz Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, obronił doktorat z misjologii na UKSW. W latach 2006-2008 organizował Dzieło Pomocy „Ad Gentes” i był pierwszym jego dyrektorem; w latach 2007-2017 dziekan Służby Celnej w Ministerstwie Finansów oraz kapelan Izb Celnych w Warszawie, Łodzi i Białej Podlaskiej. Ma stopień młodszego inspektora celnego. W czerwcu 2017 r. został dyrektorem Caritas Polska. Odznaczony w 2016 r. brązową odznaką „Zasłużony dla Służby Celnej”, a w 2017 r. medalem „Militio Pro Christo”.


 

W czasie pandemii działalność wielu instytucji, także pomocowych, wyhamowała. A co dzieje się w Caritas?

Caritas nie zatrzymała się nawet na chwilę. Wręcz przeciwnie, w ostatnich tygodniach jeszcze zwiększyliśmy aktywność. Poza codzienną działalnością od pierwszych dni epidemii realizujemy w Polsce dwa duże programy interwencyjne #PomocDlaSeniora oraz #WdzięczniMedykom. Skupiliśmy się na wsparciu grup najbardziej narażonych na skutki trwającego kryzysu – seniorów i personelu medycznego. Seniorom pomagamy, przekazując za pośrednictwem diecezji żywność i artykuły pierwszej potrzeby. Każda z 41 diecezji otrzymała na ten cel od Caritas Polska po 50 tys. zł. Obok tego najuboższym osobom, wytypowanym przez Parafialne Zespoły Caritas, przekazaliśmy karty na comiesięczne zakupy o wartości 100 i 150 zł, na okres 10 miesięcy. W czasie pandemii każdy z naszych podopiecznych jest pod opieką wolontariusza, który robi dla niego zakupy. Pomoc niesiona przez Caritas Polska jest dodatkowym wsparciem, obok tej świadczonej przez Caritas diecezjalne. Zależy nam, żeby nikt z potrzebujących pomocy nie był jej pozbawiony.

W ramach akcji #WdzięczniMedykom zamówiliśmy sto respiratorów i sukcesywnie przekazujemy je szpitalom. Pierwsze urządzenia trafiły m.in. do szpitali w Poznaniu, Ełku, Jastrzębiu Zdroju, Raciborzu, Rybniku, Wodzisławiu Śląskim i Warszawie. Zakupiliśmy również środki dezynfekcyjne, maseczki, przyłbice, maski FFP2 i FFP3, kombinezony, które przekazywaliśmy szpitalom, a także diecezjalnym Caritas prowadzącym placówki opiekuńcze i medyczne. W sumie nasza pomoc trafi do ponad czterystu szpitali, domów opieki i hospicjów na terenie całej Polski.

Akcję #PomocDlaSeniora będziemy prowadzić co najmniej do końca stycznia przyszłego roku. Kampania #WdzięczniMedykom także nie ustaje. Wypełnione zostało zapotrzebowanie na respiratory. Teraz nasza uwaga będzie koncentrować się na wsparciu domów pomocy społecznej, zakładów opiekuńczo-leczniczych oraz hospicjów.

 

Jak Caritas pozyskała środki na te akcje?

Fundusze otrzymywaliśmy od naszych sprawdzonych partnerów biznesowych, w tym od właścicieli sieci handlowych Biedronka i Lidl, ale także od nowych donatorów. Wśród nich najwięksi to Generali, Carrefour, Nestle, Jastrzębska Spółka Węglowa, ale także Gaz-System, Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych czy firma farmaceutyczna AstraZeneca. Dodatkowo od indywidualnych darczyńców na akcje #PomocDlaSeniora oraz #WdzięczniMedykom otrzymaliśmy ponad 2,5 mln zł. Nie spodziewaliśmy się takiego odzewu. Łącznie pozyskaliśmy około 25 mln zł, co przełoży się na pomoc kilkudziesięciu tysiącom seniorów oraz tysiącom medyków i podopiecznych placówek ochrony zdrowia w całej Polsce. Obie akcje rozmiarem przerosły nasze wyobrażenia.

 

Nowe wyzwania wymusiły jakieś zmiany w sposobie funkcjonowania Caritas Polska?

Zmieniona została struktura komunikacyjna. Zostaliśmy podzieleni na dziesięć zespołów, ze względów bezpieczeństwa pracujących rotacyjnie. Powołaliśmy zespoły, które zajmowały się konkretnymi sprawami, a więc np. zespół fundraisingu koordynujący zbiórkę funduszy oraz zespoły komunikacyjne. Mamy profesjonalnie przygotowanych ludzi, którzy bardzo dobrze przystosowują się do zmian i sprawnie przejmują nowe zadania. Dzięki temu udało się dosyć szybko zamawiać potrzebne rzeczy. Uniknęliśmy błędów, o których głośno było w mediach w odniesieniu do innych instytucji, ponieważ zamówienia składaliśmy w renomowanych firmach, zakupy były celowane i mieliśmy bieżące informacje, czy to, co chcemy kupić, będzie przydatne. Dawaliśmy specyfikacje lekarzom, którzy oceniali, co mamy wybrać. Widać było synergię między naszym zespołem i doradcami.

 

Sama dystrybucja środków to niemałe zadanie logistyczne. Mogliście liczyć na pomoc?

Wśród naszych stałych wolontariuszy wiele jest osób starszych, które w czasie pandemii musiały pozostawać w domu. Ale mogliśmy liczyć na pomoc harcerzy z ZHR, studentów, żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy dowozili jedzenie seniorom, pomagało także mnóstwo ludzi dobrej woli i wiele instytucji. Znalazły się firmy, które wyposażały naszych wolontariuszy w środki lokomocji, np. samochody elektryczne. Harcerze przyjeżdżali nawet na hulajnogach, żeby sprawnie docierać z pomocą do potrzebujących.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 sierpnia

Wtorek, XVIII Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, prezbitera, patrona proboszczów i kapłanów
«Jeśli zaś ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 30,1-2.12-15.18-22; Ps 102,16-21.29 i 22-23; Mt 15,1-2.10-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter