28 stycznia
wtorek
Walerego, Radomira, Tomasza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pamięć iskrzy

Ocena: 0
769

Zapłonęło ponad 20 tys. zniczy, tworzących kształt polskiego Orła wojskowego według wzoru z 1919 r. W ten sposób połączono pokolenia i oddano hołd Polakom pomordowanym przez Sowietów.

fot. PAP / Radek Pietruszka

– Każdy z nas wie, że aby zapłonął ogień, potrzebna jest iskra. Sama z siebie jest tak mała, że niemal niezauważalna. Jednak iskra daje początek czemuś większemu. Płomień znicza, który symbolizuje naszą pamięć o tych, których nam odebrano, bierze swój początek właśnie od iskry. Śmierć naszych rodaków miała na zawsze pozostać w ciemności, w mroku katyńskiego lasu. Od niemal 80 lat najpierw pojedyncze osoby, rodziny i bliscy ofiar dbali o to, by płomień pamięci o zamordowanych nie gasł. Teraz, gdy możemy otwarcie mówić o stracie, jaką poniósł nasz naród w Katyniu i innych miejscach kaźni, każdy z nas może swoją małą iskrę dołożyć do wielkiego płomienia pamięci – mówiła prowadząca uroczystość Dominika Chorosińska-Figurska.

Ceremonia Iskra Pamięci odbyła się 14 września na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie oraz na Rynku Wielkim w Zamościu. Organizatorem był PGNiG. Inicjatywa odbyła pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy, z okazji stulecia odzyskania niepodległości. Każdy mógł zapalić znicz. – Naszym celem jest pokazanie, że spuścizna bohaterów, którzy oddali swoje życie dla ojczyzny, przetrwała do dziś, że Polska nadal o nich pamięta – wyjaśniał inny prowadzący, Marcin Kwaśny.

Na wszystkich czekały namioty z ekspozycjami IPN, Polskiego Radia, Muzeum Historii Polski, Muzeum Katyńskiego, Muzeum Żołnierzy Wyklętych, a także Stowarzyszenia „Grupa Radosław”. Można było oddać krew przed budynkiem Dowództwa Garnizonu Warszawa. Odbyły się spotkania z kombatantami oraz rodzinami katyńskimi. – Są tutaj ludzie, których rodziny ginęły w Katyniu. To dobrze, że widzą, jak tyle osób chce upamiętnić i uczcić bohaterów – powiedziała Zuzanna Krawczyk, młoda uczestniczka akcji. – Tradycja jest smutna, ale trzeba pamiętać. Mam nadzieję, że przyszłe pokolenia nie będą musiały czegoś takiego przechodzić – wyznał Walerian Górski, którego rodzina doświadczyła zbrodniczej działalności Sowietów. – Spotykamy się w ramach obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej i sowieckiej agresji na Polskę. Raz jeszcze należy powiedzieć, że w 1939 r. agresorów było dwóch – przypominał Zbigniew Chmiel, prezes Fundacji PGNiG.

Podczas uroczystości prezentowano na telebimach materiały o tematyce katyńskiej. Grupa historyczna „Zgrupowanie Radosław” recytowała ze sceny listy żołnierzy wywiezionych do lasu katyńskiego do rodzin. Odbył się panel dyskusyjny o zbrodni katyńskiej. W rozmowie wzięli udział prof. Wiesław Wysocki, poseł Andrzej Melak, prof. Tadeusz Wolsza i prof. Włodzimierz Suleja. – Największa zbrodnia dokonana przez Rosjan na jeńcach wojennych wbrew konwencjom międzynarodowym nigdy nie została ukarana i osądzona – podkreślił Andrzej Melak, który wraz z braćmi w 1981 r. postawił pierwszy krzyż katyński na warszawskich Powązkach. – Wśród wielu badaczy rosyjskich panuje, niestety, przekonanie że nie za bardzo można udowodnić tę zbrodnię – mówił prof. Wolsza, a prof. Suleja dodał: – Mamy obowiązek pamięci. Niezachowanie pamięci oznacza relatywizowanie tamtego wydarzenia. – Powinniśmy dbać zwłaszcza o tę historię, która jest tak bardzo trudna i bolesna – podsumował Wiesław Wysocki.

Po dyskusji odbył się koncert orkiestry wojskowej z Siedlec pod batutą kapelmistrza mjr. Dariusza Kaczmarskiego. Następnie odbyła się druga dyskusja o tematyce historycznej związanej z Katyniem i żołnierzami niezłomnymi. Wzięli w niej udział: Filip Frąckowiak, syn nieżyjącego już Józefa Szaniawskiego, twórcy Izby Katyńskiej, Andrzej Anusz, prof. Jan Żaryn oraz sędzia Bogusław Nizieński. – Nie możemy pozwolić na to, aby w Warszawie nie stanął odpowiedni pomnik, który uczci tych ludzi – mówił Bogusław Nizieński, przewodniczący Kapituły Orderu Orła Białego. – Jeśli chcemy być Polakami, to pamięć o ofiarach jest istotna. Szczególnie w imię sprawiedliwości dziejowej oraz w imię etosu elit polskich – zaznaczył prof. Żaryn.

Po rozmowie wyemitowano film „Pre mortem” Konrada Łęckiego. Następnie pojawili się goście honorowi: bp Michał Janocha, gen. Robert Głąb, Jan Józef Kasprzyk, Adam Kwiatkowski, Paweł Mucha, Piotr Naimski, Tomasz Dąbrowski i Piotr Woźniak. Bp Janocha wspomniał poruszającą historię ofiary wojennej, która nie potrafiła wymówić słów Modlitwy Pańskiej: ,,jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Mimo tej traumy osoba ta w końcu przełamała się i mogła zmówić modlitwę w całości. Biskup odczytał także wiersz Zbigniewa Herberta „17 września”. Była wspólna modlitwa, przemówienia i hymn państwowy. Na zakończenie odbył się koncert zespołu Panny Wyklęte.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 stycznia

Kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką
Dziś w Kościele: wtorek, III tydzień zwykły, wspomnienie św. Tomasza z Akwinu, prezbitera i doktora Kościoła
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 2Sm 6,12b-15.17-19; Ps 24,7-8.9-10; Mk 3,31-35
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -