23 marca
sobota
Pelagii, Oktawiana, Feliksa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ze smartfonem na Mszy Świętej? Są wyniki badań

Ocena: 0
490

- Im bardziej będziemy sobie uświadamiać, że smartfony uzależniają i że przeszkadzają nam w czynnościach, które są dla nas ważne, tym bardziej będziemy się starali ograniczać ich użytkowanie – twierdzi psycholog, ks. Jacek Prusak SJ. Z opublikowanego 27 listopada raportu CBOS wynika, że ponad połowa Polaków widzi w swoim otoczeniu osoby nadużywające smartfonów.

fot. Free-Photos, pixabay, domena publiczna

Ks. Prusak podkreślił, że wraz ze wzrostem wiedzy na temat szkodliwości pewnych zachowań, spada społeczna akceptacja dla nich. – Przykładem może być palenie papierosów. Kiedyś można było palić wszędzie, w niektórych sytuacjach czy miejscach nawet wypadało palić. Teraz palacze się skarżą, że muszą się chować. Zmieniła się świadomość społeczna. Nikotyna przestała być traktowana jako niegroźny dodatek do życia – powiedział.

Jego zdaniem podobnie będzie z używaniem smartfonów, gdy uświadomimy sobie, że przeglądanie ich jest już pewną plagą społeczną, że przeszkadzają nam skupić się na tym, co jest ważne i w gruncie rzeczy nas ograniczają. – To zresztą dzieje się już teraz. Świadomi rodzice ograniczają dzieciom dostęp do telefonów. W pociągach mamy „wagony ciszy”, na niektórych konferencjach specjalnie wyłączany jest internet, po to, by uczestnicy słuchali wykładów a nie zajmowali się telefonami. Niektórzy ludzie sami zamykają swoje smartfony w szafce na klucz – podkreślił ks. Prusak.

Kapłan odniósł się również do raportu CBOS, z którego wynika, że ponad 90 proc. Polaków ocenia negatywnie przeglądanie smartfona podczas Mszy św. czy podczas wieczerzy wigilijnej. – Tu przede wszystkim chodzi o to, jaką nadaję rangę wydarzeniu, w którym biorę udział. Jeśli staram się przeżywać je w pełni, jako wydarzenie święte, wyjątkowe, to wszystko, co w jakiś sposób odciąga moją uwagę, również patrzenie na zegarek – jest czymś niegodnym. Nie sądzę, żeby to podejście miało się w przyszłości specjalnie zmienić – zaznaczył.

Respondenci badania niemal jednoznacznie wskazali miejsca, w których – ich zdaniem – nie powinno się korzystać ze smartfonów. Są to: kościół podczas mszy (94 proc.), teatr, opera czy też filharmonia (93 proc.). 87 proc. pytanych uważa, że używanie smartfona jest niestosowne podczas lekcji w szkole lub wykładu na uczelni. Również Wigilia została wskazana jako moment nieodpowiedni do używania telefonu – 91 proc. pytanych odpowiedziało, że przeszkadzałoby im, gdyby ktoś korzystał z telefonu w takich okolicznościach.

Zdaniem autorek opracowania Marty Bożewicz i Małgorzaty Omyły-Rudzkiej warto zwracać uwagę na to, jak wraz z upowszechnianiem się urządzeń mobilnych będą zmieniać się normy obyczajowe i stosunek do używania smartfonów w różnych sytuacjach. Obecnie na używanie smartfonów np. w kościele patrzy się z niechęcią, jednak stosunek tego, co właściwe, a co nie, bardzo różnicuje wiek – młodsze osoby są znacznie bardziej tolerancyjne dla smartfonów w przestrzeni publicznej. Autorki wskazują jednak na "zaskakująco wysoki odsetek" respondentów, również tych młodszych, uważa, że za dużo korzystają ze swoich urządzeń. 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -