16 listopada
piątek
Gertrudy, Edmunda, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prawa między narodami

Ocena: 0
1922

Polscy prawnicy z XV wieku trafnie i rzeczowo podjęli temat praw narodów, obrony godności osoby i wojny sprawiedliwej

Stanisław ze Skarbimierza (1365-1431) i Paweł Włodkowic (1370-1435) – dwaj polscy prawnicy i myśliciele – to uczeni Akademii Krakowskiej tworzący polską szkołę prawa. Zajmowali się jednym z najważniejszych problemów prawa i relacji między państwami – wojny sprawiedliwej i poszanowania godności osoby. W swoich pismach i listach z całą stanowczością dowodzili niesprawiedliwości, krzywd i złamania podstawowych praw ludzkich, jakich dopuszczali się w tamtych czasach Krzyżacy zarówno wobec Prusów, Jadźwingów, Litwinów, jak i Polaków.

To właśnie ks. Stanisław ze Skarbimierza w swoim sławnym kazaniu De bellis iustis („O wojnach sprawiedliwych”) jako jeden z pierwszych w świecie mówił z całą stanowczością, że nie wolno wywoływać nieuzasadnionej wojny, nie wolno bez słusznego powodu walczyć z człowiekiem, a walka zbrojna może być usprawiedliwiona tylko z powodu pragnienia sprawiedliwości, obrony własnej bądź przywrócenia i zapewnienia pokoju. Nienawiść wynikająca z żądzy rozlewu krwi i chciwości jest niedopuszczalna. Z tego zaś wynika – przekonywał Stanisław – że jeśli poganie są ludźmi, a człowiek jest najgodniejszą istotą na świecie, stworzoną przez Boga i przez Niego chcianą, to posiadając państwa, tworząc społeczności i mając własność, poganie mają prawowite prawo do wolności, pokoju i własności, a ich łamanie jest grzechem.

Wojna sama w sobie zawsze przynosi naruszenie przykazania „nie zabijaj” i „nie kradnij” (rabunek), a przecież zachowanie tych przykazań wiąże się z przestrzeganiem prawa naturalnego, które w sumieniu obowiązuje każdego człowieka. A zatem konflikt zbrojny – mówili w XV w. polscy prawnicy – szczególnie dla wierzących chrześcijan możliwy jest jedynie jako akt uczciwej obrony przed niesprawiedliwym atakiem, i to tylko w celu przywrócenia (bez chciwości, złości i odwetu) pokoju i porządku prawa.

W 1417 r. ks. Paweł Włodkowic pisze, że nawet papież, głowa Kościoła, nie może dowolnie dysponować czyjąś własnością, bo wiąże go prawo naturalne, któremu zawsze winien być posłuszny. Co więcej, nie może także karać pogan, jeśli oni nie grzeszą przeciwko naturalnemu porządkowi. Niegodziwe jest zatem – twierdzi Włodkowic – atakowanie bez słusznej przyczyny (np. zagrożonego życia i mienia chrześcijan) pogan czy przedstawicieli innych nacji i kultur spokojnie żyjących w swoich państwach i nieprzeszkadzających chrześcijanom w praktykowaniu wiary. Wiara jest cnotą teologiczną, dlatego szerzenie jej należy do teologów, a nie do wojowników. Niedopuszczalne jest szerzenie wiary w Chrystusa walką i wojną.

Ukazała się właśnie znakomita książka polskiego teoretyka prawa Ludwika Ehrlicha (1889-1968) „Paweł Włodkowic i Stanisław ze Skarbimierza”. Naświetlony w niej historyczny kontekst dyskusji Polaków z Krzyżakami na Soborze w Konstancji (1414-1418) oraz uzasadnienie praw narodów i praw pogan do ziemi i pokoju stanowi istotę pracy Ehrlicha. Dziś, gdy w Europie toczą się zażarte dyskusje o suwerenności i prawie do samostanowienia, trzeba przypominać, że zarówno Paweł Włodkowic, jak i Stanisław ze Skarbimierza głosili niezwykle postępowe jak na tamten czas teorie prawne, tworząc z nich system, który pozwolił czasom nowożytnym zrozumieć, czym są prawa człowieka i prawa narodów. Teza, że poganie (niechrześcijanie) mają takie samo prawo do istnienia i ochrony, była wtedy rewolucyjna, a na jej pełne urzeczywistnienie i uznanie trzeba było czekać bardzo długo.

Sobór w Konstancji stał się w XV w. miejscem ukazania Europie nieprawych i z gruntu niechrześcijańskich zachowań Krzyżaków wobec Litwinów, Prusów i Polaków. Istotą misji Pawła Włodkowica na Soborze było uświadomienie opinii międzynarodowej istoty godności każdego człowieka i praw do stanowienia narodów, a w perspektywie religii chrześcijańskiej udowodnienie niemoralnych postaw i działań Krzyżaków – zakonu, który przecież służył Kościołowi.

Cała polska delegacja soborowa – abp Mikołaj Trąba, ks. Paweł Włodkowic, ks. Stanisław, Zawisza Czarny – pokazała w Konstancji siłę polskiego poselstwa i przedstawiła bardzo trudną sprawę sporów krzyżacko-polskich jako problem europejski. Szczególnie dzięki pracom Włodkowica ujęte to zostało w formę doniosłych, merytorycznie poprawnych i uzasadnionych wywodów prawnych o wielkim znaczeniu dla całej Europy. Książka Ludwika Ehrlicha uświadamia nam, że tezy i zasady ujęte przez krakowskich uczonych ostatecznie zaczęto urzeczywistniać i realizować w prawie międzynarodowym dopiero w XIX w., a do świadomości społecznej trafiły tak naprawdę w XX w. za sprawą potwornych doświadczeń totalitarnych zbrodni.

Polscy prawnicy już wtedy trafnie i rzeczowo podjęli temat praw narodów, obrony godności osoby i wojny sprawiedliwej. Była to zatem doktryna o olbrzymiej doniosłości dla późniejszego rozwoju prawa międzynarodowego. Takie pozycje wciąż mogą stanowić inspirację dla kolejnych pokoleń Polaków.

Ludwik Ehrlich, „Paweł Włodkowic i Stanisław ze Skarbimierza”, Teologia Polityczna i Narodowe Centrum Kultury, Warszawa 2017

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dr. hab. filozofii, adiunktem Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej UKSW, duszpasterzem akademickim diecezji warszawsko-praskiej



Najczęściej czytane artykuły


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -