19 grudnia
środa
Gabrieli, Dariusza, Eleonory
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prawo do żałoby

Ocena: 4.65
1523

– Przemilczanie tematu śmierci to powolne odrywanie się od rzeczywistości – mówi ks. dr Piotr Stolecki.

fot. ks. Julian Głowacki

Z ks. dr. Piotrem Stoleckim, psychologiem i dyrektorem Katolickiego Centrum Służby Rodzinie im. św. Gianny Beretty Molli we Włocławku, rozmawia Amelia Siuda-Koszela

 

Każdego roku, 15 października, obchodzimy Dzień Dziecka Utraconego. Odbywają się Msze Święte, konferencje, spotkania rodzin po stracie. Czym są takie momenty dla tych rodzin i społeczeństwa w ogóle?

Mam kontakt z rodzicami, którzy utracili dzieci przed ich narodzeniem, i niejednokrotnie spotykamy się 15 października przy symbolicznym pomniku na cmentarzu, a ostatnio częściej przy zbiorowych mogiłach. Wiem, że ma to dla nich duże znaczenie, bo widzę, jak przeżywają takie chwile. Jednak obchody mają znaczenie nie tylko dla tych rodzin. Ideą tego Dnia jest przypomnienie, że dziecko, które umiera w którymkolwiek momencie swojego życia, nawet przed narodzinami, jest takim samym człowiekiem jak ty czy ja. Należy mu się szacunek, godne traktowanie i godny pochówek. Chodzi także o to, aby najbliższym zmarłego dziecka stworzyć przestrzeń do przeżywania żałoby. Pomoc profesjonalna: wsparcie duchowe, psychologiczne, prawne – jest istotna i niezastąpiona. Ale i proste gesty sąsiedzkie, przyjacielskie, gesty miłości dają przyzwolenie dla rodziców, aby mogli przebywać ze swoim cierpieniem w atmosferze akceptacji i zrozumienia.

Czy w Polsce poronienia – które zdarzają się w każdej rodzinie – to temat tabu?

Z pewnością nie powinniśmy robić z tego tematu tabu. Śmierć jest częścią życia. Nawet jeśli nie uwzględniam perspektywy chrześcijańskiej, mimo wszystko jest to bardzo ważny element ludzkiej egzystencji. Przemilczanie tematu śmierci, eliminowanie w związku z tym bólu, cierpienia – bo śmierć przywołuje z pewnością i te wątki – to powolne odrywanie się od rzeczywistości.

Śmierć dziecka to wydarzenie traumatyczne, i różnie mogą sobie z nim radzić rodzice, szczególnie kiedy do głosu dochodzą silne mechanizmy obronne, bo przecież w naturalny sposób psychika broni się przed tym co trudne. Jednym z nich może być wyparcie. Dodatkowa trudność może wiązać się z nieumiejętnością rozmawiania na niełatwe tematy: o emocjach, potrzebach, bliskości, wsparciu emocjonalnym.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 41 (679), 14 października 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 1 listopada 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -