8 grudnia
środa
Marii, Światozara, Makarego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pseudozbawienne surogaty

Ocena: 4.8
841

Sprawiedliwe społeczeństwo można budować tylko w oparciu o prawdę o Bogu i o człowieku.

fot. pexels.com

Wraz z upadkiem judeochrześcijańskiego światopoglądu i wzrostem sekularyzmu polityczne systemy przekonań oparte na sprawiedliwości społecznej i tożsamości osobistej zaczęły wypełniać przestrzeń zajmowaną niegdyś przez wierzenia i praktyki chrześcijańskie. Coraz częściej wielu biskupów zwraca uwagę na to, że najlepszym sposobem dla Kościoła na zrozumienie, czym są nowe ruchy sprawiedliwości społecznej, jest postrzeganie ich jako pseudoreligii, a nawet jako substytutów i rywali tradycyjnych wierzeń chrześcijańskich.

Jakkolwiek nazwiemy te ruchy – „sprawiedliwość społeczna”, „woke culture”, „polityka tożsamości”, „intersekcjonalność”, „ideologia sukcesu” – twierdzą one, że oferują to, co zapewnia religia. Dają wyjaśnienie wydarzeń i warunków na świecie, poczucie sensu, celu w życiu i przynależności do społeczności. Co więcej, te nowe ruchy, podobnie jak chrześcijaństwo, opowiadają własną historię zbawienia.

Taka jest ich narracja: „Możemy nie wiedzieć, skąd pochodzimy, ale jesteśmy świadomi, że mamy wspólne interesy z tymi, którzy dzielą nasz kolor skóry lub naszą pozycję w społeczeństwie. Mamy też bolesną świadomość, że nasza grupa cierpi i jest wyobcowana, a dzieje się to nie z naszej winy. Przyczyną naszego nieszczęścia jest to, że jesteśmy ofiarami opresji ze strony innych grup społecznych. Osiągamy wyzwolenie i odkupienie poprzez nieustanną walkę z naszymi ciemiężycielami, tocząc bitwę o władzę polityczną i kulturową w imię tworzenia sprawiedliwego społeczeństwa”.

Ta historia czerpie swoją siłę z prostoty wyjaśnień: świat jest podzielony na niewinnych i ofiary, sojuszników i wrogów. Ale ta opowieść jest pociągająca również dlatego, że odpowiada na prawdziwe ludzkie potrzeby i cierpienia. Wielu z tych, którzy wyznają te nowe systemy wierzeń, kieruje się szlachetnymi intencjami. Chcą zmienić w społeczeństwie warunki, które odmawiają milionom mężczyzn i kobiet praw i możliwości godnego życia.

Warto przypominać ABC nauki społecznej Kościoła: sprawiedliwe społeczeństwo można budować tylko w oparciu o prawdę o Bogu i o człowieku. Dzisiejsze teorie krytyczne są głęboko ateistyczne. Zaprzeczają istnieniu duszy, jak również duchowemu i transcendentnemu wymiarowi ludzkiej natury, albo uważają, że nie ma to znaczenia dla ludzkiego szczęścia. Redukują to, co znaczy być człowiekiem, do zasadniczo fizycznych cech, takich jak kolor naszej skóry, płeć, nasze wyobrażenia o płci, pochodzenie etniczne i pozycja w społeczeństwie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 9 grudnia

Czwartek, II Tydzień Adwentu
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Jana Diego Cuauhtlatoatzin
Pan jest łagodny i bardzo łaskawy.
+ Czytania liturgiczne (rok  C, II): Mt 11, 11-15
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter