14 grudnia
czwartek
Alfreda, Izydora, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rusz się po zdrowie

Ocena: 0
131

Każdego roku warunki życia się poprawiają. W ślad za tym spada kondycja fizyczna i zdrowotna. Tak powstają choroby cywilizacyjne. Po zdrowie ruszmy się wszyscy 30 września

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Siedzący tryb życia to czwarta przyczyna zgonów na świecie. W 25 proc. przypadków odpowiada za raka piersi, jelita grubego, w 27 proc. – za cukrzycę, w 20 proc. – za chorobę wieńcową. Już 2400 lat temu Hipokrates mówił: „Spacer jest najlepszym lekarstwem człowieka”. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca 150 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo lub 75 minut intensywnego.

– Godzina siedzenia przed telewizorem skraca życie o 20 minut – mówi lekarz medycyny Anna Plucik-Mrożek, która pacjentów, bez względu na stan ich zdrowia, odsyła na salę gimnastyczną. – Wpływa bowiem na przyrost tkanki tłuszczowej, na wzrost złego cholesterolu, a ten odpowiada za choroby sercowo-naczyniowe i cukrzycę typu drugiego.

– Jeżeli siedzi się osiem godzin dziennie, to mimo uprawiania sportu korzyści dla zdrowia są dużo mniejsze. Na godzinę siedzenia powinno przypadać co najmniej pięć minut ruchu – podkreśla pani doktor. Tymczasem z badań Eurostat z 2014 r. wynika, że siedzimy więcej niż osiem godzin dziennie – także dzieci, które połowę tego czasu spędzają w ławce, w samochodzie w drodze do i ze szkoły, przed ekranem, monitorem. Statystyki wypadają podobnie słabo nawet w „rozruszanej” Skandynawii. Zaledwie 5 proc. Polaków rusza się regularnie, 25 proc. – raz w tygodniu, 18 proc. – czasami, a 54 proc. – wcale.

Akademia Wychowania Fizycznego i Szpital Bielański w Warszawie przeprowadziły ankietę wśród rehabilitowanych pacjentów. „Czy podejmują państwo aktywność fizyczną?” – pytano. „Tak, jestem tu” – brzmiała odpowiedź. „A poza rehabilitacją?” „Nie, bo zdrowie mi nie pozwala” – odpowiedziało 86 proc. pacjentów. – Za trzy miesiące wracają więc na tę samą rehabilitację – mówi prof. Ewa Kozdroń z AWF. – Jeśli osoba z dolegliwościami barku nie będzie ćwiczyć na co dzień, to nie będzie w stanie normalnie funkcjonować. Starsi ludzie często nie ćwiczą, bo „w ich wieku nie wypada”. A kondycja na starość w 60 proc. zależy od stylu życia, m.in. od aktywności fizycznej.

Ruch sprawia, że lepiej oddychamy, poprawiamy krążenie; jeśli ruszamy się regularnie, obniżamy ciśnienie, wypełniamy czas wolny, wychodzimy do ludzi – ma to więc wpływ na całą psychosomatykę. – Z aktywności nie wyklucza nawet choroba przewlekła – przekonuje prof. Kozdroń. – Potrzebny jest tylko odpowiedni dobór ćwiczeń. Sama półtora roku temu – w wieku 64 lat – miałam incydent sercowy i gdyby nie moja wcześniejsza oraz obecna aktywność, nie było by mnie tu dzisiaj.

We Francji trwa pilotażowy program,
w którym pacjenci zamiast leków
dostają receptę na siłownię

Od początku tego roku w Barritz we Francji trwa pilotażowy program, w którym pacjenci zamiast leków dostają receptę na siłownię. Płaci krajowa kasa chorych. – Aktywność fizyczna to najlepsza profilaktyka, więc inwestowanie państwa w tę dziedzinę jest dobrym kierunkiem – ocenia prof. Mirosław Wielgoś, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Każdy ruch jest w stanie zastąpić lek, ale żaden lek nie zastąpi ruchu, mówił Wojciech Oczko już w XVI w.

– Ruszajmy się co najmniej 30 minut dziennie, a jeśli sprawia nam to przyjemność, to nawet 300 minut – nawołuje prof. Artur Mamczarz, prorektor WUM. – Dobrze, jeśli czuwają nad nami i lekarz, i trener. Ważna jest ich współpraca.

Andrzej Haj 30 lat temu zaraził się wirusem HCV. – Przez 22 lata o tym nie wiedziałem, a po pierwszych objawach było za późno na leczenie – mówi. – Cztery lata temu przeszedłem przeszczep wątroby. Mój organizm był bardzo wyniszczony i tylko ruchem mogłem przywrócić sobie sprawność. W młodości dużo trenowałem, teraz startuję w zawodach dla osób po transplantacji, zdobywam medale olimpijskie. Droga do zdrowia wiedzie przez ruch.

Dziś sporo ludzi biega, ale są osoby z przeciwwskazaniami zdrowotnymi do tego typu aktywności. Spacer jest dla wszystkich. Trzy lata temu w Wieliszewie odbyła się pierwsza edycja akcji „Spacer po zdrowie. Zaproś swojego lekarza” w ramach Narodowego Programu Zdrowia. – Ostatniego dnia września zapraszamy do Chrzanowa, Oświęcimia, Skierniewic, Sandomierza, Tarnobrzegu i Żyrardowa, gdzie ruszymy spacerem po zdrowie. Towarzyszyć temu będą akcje promujące zdrowy styl życia. Zachęcamy tym samym do codziennego maszerowania jako najprostszej, najbezpieczniejszej i bezpłatnej formy ruchu – mówi lek. Anna Plucik-Mrożek.

– Siedemdziesiąt minut spaceru dziennie wydłuża życie o dwa lata – przekonuje lekarka. – Trzydzieści minut dziennie zmniejsza ryzyko otyłości, udarów mózgu, poprawia koncentrację. Cztery godziny spaceru tygodniowo to spowolnienie rozwoju osteoporozy. Nawyk aktywności fizycznej należy wyrabiać już u dzieci 5-10-letnich. Skacząc, dzieci zmniejszają u siebie ryzyko chorób w dorosłym wieku.
Żyjemy w biegu, ale na aktywność fizyczną często brak czasu, sił, motywacji. A to najlepszy lek – nawet, a może przede wszystkim, w przypadku chorób przewlekłych.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.


- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły