7 grudnia
sobota
Marcina, Ambrożego, Teodora
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ślady wiosny

Ocena: 0
1329

Choć Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego znajduje się w centrum Warszawy, to nie docierają tu spaliny ani hałas.

fot. Hanna Michniewicz

W powietrzu unosi się zapach kwitnących bzów i magnolii, a w uszach dźwięczy śpiew ptaków. Zwiedzający powoli spacerują alejkami wśród rozłożystych drzew.

– Przychodzę tu od lat, zawsze, jak jest ładna pogoda. Cały ogród mi się podoba, tu jest pięknie przez całą wiosnę i lato – mówi Jadwiga z Warszawy, która właśnie odpoczywa na ławce przy fontannie. Nieopodal zatrzymało się francuskie małżeństwo z nastoletnim synem. – Przyszliśmy tu, bo uwielbiamy rośliny, chcemy być wśród natury. Można się tu naprawdę wyciszyć – chwali Veronique z Paryża.

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego w Alejach Ujazdowskich został założony w 1818 r. za sprawą profesora botaniki Michała Szuberta. Zajmował wówczas powierzchnię 22,5 ha, na której uprawiano 10 tys. gatunków i odmian roślin. W wyniku powstania listopadowego uniwersytet w 1834 r. został rozwiązany, a powierzchnia ogrodu znacznie zmniejszona. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę botanicy zaczęli odbudowywać ogród, jednak podczas II wojny światowej znów został zniszczony. Po wojnie rozpoczęto odtwarzanie kolekcji roślin, lecz dopiero po 1987 r. udało się przywrócić ogrodowi dawną świetność. Obecnie, na powierzchni prawie 5 ha, można oglądać ok. 5 tys. gatunków i odmian drzew, krzewów oraz roślin zielnych.

Niedaleko wejścia do ogrodu znajduje się dział systematyki roślin. Są tu posadzone zgodnie z pokrewieństwem, według rodzin, na przykład kapustowate, różowate czy pokrzywowate. – Te dwie rośliny o fioletowych kwiatach to miesiącznica trwała i miesiącznica roczna, należące do rodziny kapustowatych – pokazuje kurator działu dr Wojciech Podstolski. – To ten sam rodzaj, ale dwa różne gatunki, które inaczej się zachowują. Ta pierwsza to bylina, czyli roślina wieloletnia, a ta druga to roślina dwuletnia.

Przechodzimy do działu roślin z różnych środowisk. Dużą część zajmują tu baseny z roślinami bagiennymi i wilgociolubnymi. – To jest storczyk szerokolistny, właśnie zaczyna kwitnąć. Jest opatrzony czerwoną etykietką, a to u nas oznacza roślinę chronioną albo ginącą.

Wszystkie storczyki w Polsce są pod ochroną, jest ich trzydzieści parę gatunków – opowiada dr Podstolski.

W kolejnej części ogrodu zaaranżowano alpinarium. Można się tu poczuć jak w górach: kamienie, odłamki skalne, duże nachylenie. Widzimy m.in. wierzbę alpejską, która w tych warunkach nie jest drzewem, lecz płożącym krzewem.

W dziale roślin użytkowych rosną warzywa, rośliny strączkowe i przyprawowe, m.in. kukurydza, ziemniak, soczewica, cykoria, bób, kminek. – Tych roślin raczej się u nas nie zjada – uśmiecha się Wojciech Podstolski. – Zbieramy ich nasiona i przechowujemy do kolejnego sezonu. Mamy też kolekcję nasion, którymi wymieniamy się z innymi ogrodami botanicznymi w ramach działalności naukowej.

Zwiedzamy także dział roślin leczniczych, który nawiązuje swoim układem do średniowiecznych ogrodów przyklasztornych. Można tu zobaczyć np. naparstnice, z których pozyskuje się alkaloidy o działaniu nasercowym, czy cytryńceniec stosowany w medycynie chińskiej. – To właśnie z ogrodów lekarskich wywodzą się dzisiejsze ogrody botaniczne. Pierwszy taki ogród powstał w XVI w. w Padwie – zwraca uwagę ekspert.

Na trasie spaceru mijamy kilkanaście pomników przyrody. Najstarszy z nich to dąb szypułkowy, który liczy ok. 400 lat. Nieco młodszy jest miłorząb dwuklapowy, posadzony przez założyciela, prof. Szuberta. To właśnie jego liść stał się symbolem ogrodu.

Oglądamy także piękny okaz judaszowca – jednego z niewielu drzew, u którego kwiaty pojawiają się bezpośrednio na pniu. Ładnie kwitnie również kłokoczka południowa, krzew chroniony, którego małe, twarde ziarenka są wykorzystywane jako koraliki do różańców i biżuterii.

Docieramy do wyjątkowego miejsca: fundamentu Świątyni Opatrzności Bożej, która właśnie tu pierwotnie miała zostać wzniesiona – 3 maja 1792 r. położono tu kamień węgielny pod jej budowę. Rozpoczęte prace przerwano jednak miesiąc później z powodu inwazji rosyjskich wojsk oraz rządów Targowicy. Na polecenie króla Stanisława Augusta rozpoczętej budowli nadano charakter małej kapliczki, której resztki przetrwały do dziś.

W ogrodzie można siedzieć i delektować się urodą kwiatów, wąchać róże w sezonie, a tego lata – wziąć udział w ciekawych wydarzeniach. Już 11-12 maja odbędzie się Kolekcjonerska Wystawa Fiołków Afrykańskich, 17-19 maja Wystawa Roślin Mięsożernych, a 29-30 czerwca Festiwal Róż.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa na Wydziale Teologicznym UKSW. Z "Idziemy" współpracuje od drugiego roku studiów. Prywatnie żona i matka, miłośniczka gotowania.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 7 grudnia

Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie".
Dziś w Kościele:
+ czwartek, I tydzień Adwentu, wspomnienie św. Ambrożego, biskupa i doktora Kościoła
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 30,19-21.23-26; Ps 147,1-6; Mt 9,35-10,1.5.6-8
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -