23 listopada
czwartek
Adelii, Klemensa, Felicyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Słuchać uważnie

Ocena: 0
1173

Najgorsza głuchota: nie słyszą, bo nie chcą słyszeć

Najgorsza jest głuchota tego, kto nie chce słuchać – no hay peor sordo que el que no quiere oir – jest to popularne w Argentynie przysłowie. Często mówi się tak do dzieci, a szczególnie do nastolatków, gdy usprawiedliwiają się niewiedzą w sprawie jakiegoś wcześniej wydanego im polecenia. Oprócz fizycznej wady słuchu zdarza się bowiem dobrowolny lub zawiniony „brak słuchu”, także na skutek hałaśliwego wewnętrznego rozproszenia.

Ewangelie mówią sporo o głuchych. W otoczeniu Jezusa występują bodajże tak często jak niewidomi. Boży Lekarz, Pan, zaradza ich chorobie. Oczywiście prócz przekazu o Bożej litości nad tymi konkretnymi ludźmi głębsza refleksja prowadzi do naszych relacji z Bogiem. Często nie widzimy, nie rozumiemy, czego Bóg od nas chce, lub nie słyszymy Jego głosu.

Okulary na poprawienie wzroku rozpowszechniły się już dawno. Teraz popularyzują się aparaty słuchowe. W przeszłości ich funkcje pełniły specjalne trąbki wkładane do uszu, wcześniej była to ręka przykładana do ucha. Nowoczesne urządzenia de facto są małym komputerem: mikrofon, procesor i słuchawki. Do niedawna urządzenia te były stosunkowo duże. Dzięki miniaturyzacji możliwe stało się umieszczanie ich na małżowinie usznej albo nawet w uchu zewnętrznym.

Współczesne aparaty słuchowe nie tylko „pogłaśniają” dźwięki otoczenia. Potrafią wzmacniać selektywnie: osobne wzmocnienie dla dźwięków cichych, osobne dla głośnych. Dzięki układom cyfrowym są w stanie wyodrębnić mowę i wzmocnić ją, a zredukować szum otoczenia. To w znaczącym stopniu poprawia rozumienie i komfort słuchania. Polepszyła się też estetyka tych urządzeń: okularowe, pudełkowe zauszne, zauszne ze słuchawką w uchu, wewnątrzkanałowe wykorzystujące przewodnictwo kostne… Rozwinęła się specjalistyczna nauka interdyscyplinarna zwana protetyką słuchu. Łączy akustykę, fizjologię i patologię słuchu, psychoakustykę, elektronikę oraz metody badania słuchu.

Człowiek potrafi wiele zrobić, by poradzić sobie z ograniczeniami, nawiązać łączność z otoczeniem i wyraźnie słyszeć. Taki kontekst pomoże nam lepiej odmawiać słowa Psalmu 95: „Obyście usłyszeli dzisiaj głos Jego: Nie zatwardzajcie serc waszych jak w Meriba, jak na pustyni w dniu Massa, gdzie Mnie wasi przodkowie wystawiali na próbę”. Inaczej i o nas Pan będzie mógł powiedzieć: »Są oni ludem o sercu zbłąkanym i moich dróg nie znają«. Nie słyszą, bo nie chcą słyszeć. A to, jak głosi argentyńskie przysłowie, jest najgorsze upośledzenie słuchu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły