23 marca
sobota
Pelagii, Oktawiana, Feliksa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

SOS dla opalonych

Ocena: 4.4
698

Polacy płacą zdrowiem i życiem za modę na opalanie. Jak korzystać ze słońca, żeby obyło się bez zgubnych skutków?

fot. Irena Świerdzewska

Jesteśmy jedynym krajem w Europie, w którym króluje moda na opalanie, czasem do granic absurdu. Leżenie plackiem na plaży to niemal jedyne zajęcie podczas wczasów nad morzem. Wrócić z wakacji bez możliwie intensywnej opalenizny – to jakby urlop był nieudany. W solariach pieczemy plecy i dekolt na heban; zdarzają się mamy przyprowadzające do solarium dziewczynki przed uroczystością pierwszokomunijną.

Ale chociaż skóra opalona prezentuje się lepiej niż blada, bynajmniej nie jest wyznacznikiem zdrowia.


Dziewczyny lubią brąz

Dr Nigel Acheson, regionalny dyrektor medyczny z Nathional Health Service England, w jednym z raportów przypomina prostą prawdę, że brązowy kolor skóry świadczy o jej uszkodzeniu. Skóra w ten sposób broni się przed nadmiarem promieni słonecznych. Komórki pigmentowe wytwarzają melaninę, która pochłania nadmiar dawki promieniowania słonecznego, stąd mamy opaleniznę.

– W polskich szkołach nie przekazuje się podstawowej wiedzy o wpływie słońca na organizm człowieka. W innych krajach Europy, w Niemczech, Hiszpanii, Holandii czy Włoszech, nie ma terminu „opalanie się” w znaczeniu „leżenie na słońcu”. Jeśli ktoś powie: „Nie opalam się”, to znaczy, że nie chodzi do solarium – mówi doktor nauk medycznych Lew Petkow, dermatolog.

Gwiazdy Hollywood, jak Nicole Kidman czy Kate Blanchet, dbają właśnie o zachowanie jasnej cery. W USA osobę nadmiernie opaloną lekarz odsyła do psychoterapeuty.

Aż 80 proc. zmarszczek powstaje w wyniku nadmiernej ekspozycji na słońce

Wypromowaną w latach 60. przez Francuzów modę na bikini i opaleniznę trudno jednak odwrócić. Nie pomagają apele o zgubnych skutkach opalania, skoro wcześniejszym efektem jest zdrowo wyglądająca, dodająca urody opalona cera. – Nie ma „lepszej” metody na starzenie się skóry, jak ekspozycja na słońce. Z daleka można rozpoznać, że dana osoba ma fotoaging – podkreśla dr Petkow. Aż 80 proc. zmarszczek powstaje w wyniku nadmiernej ekspozycji na słońce. Przemysł kosmetyczny, solaria, a także media czerpiące korzyści z reklam takiej wiedzy na pewno nie będą upowszechniać.

– Do gabinetów kosmetycznych trafiają nie tylko panie, ale także i panowie z przebarwieniami posłonecznymi, trudnymi do zlikwidowania. Często skutkiem są interakcje słońca z przyjmowanymi lekami, składnikami perfum, balsamów na skórę, opalanie się w okresie i po czasie przekwitania – mówi Elżbieta Mandziarz, kosmetolog.

Najgroźniejszym skutkiem opalania są nowotwory. – Powstają dwa rodzaje nowotworów złośliwych. Jeden atakuje komórki pigmentacyjne skóry; jest wyjątkowo trudny do leczenia, podlega mutacjom, wymaga stosowania więcej niż jednego leku. Mało rozpowszechniona jest natomiast wiedza o nowotworze dna oka – wyjaśnia dr Petkow. – Dlatego wskazana jest ochrona oczu przed słońcem przez znoszenie okularów z filtrami, wymienianych przynajmniej raz na pięć lat – radzi dermatolog.

Według najnowszych danych Krajowego Rejestru ds. Nowotworów, w 2015 r. czerniaka złośliwego zdiagnozowano u 1845 kobiet i 1595 mężczyzn, czyli u blisko tysiąca osób więcej niż w 2010 r. Rośnie też śmiertelność. W ubiegłym roku z powodu czerniaka zmarło 751 kobiet i 827 mężczyzn, podczas gdy pięć lat wcześniej – 569 kobiet i 621 mężczyzn.

Badania wykonane przez amerykańskich naukowców wykazały, że zachorowalność po 30. roku życia na czerniaka skóry jest kilkukrotnie większa u osób, które w wieku 2-15 lat miały wskutek opalania trzy-pięciokrotnie „poparzoną” skórę do czerwonego koloru. Tym bardziej dziwi, że niektórzy dermatolodzy dziecięcy mówią o potrzebie wystawiania dziecka na słońce.


Tanoreksja i d3

W Polsce istną plagą jest opalanie się w solariach. O potrzebie zakazu korzystania z solariów przez osoby niepełnoletnie alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia. W Australii, Francji, Niemczech, Austrii, Wielkiej Brytanii istnieje taki zakaz. W Polsce zacznie obowiązywać wkrótce. W ostatnich tygodniach do sejmu trafił prezydencki projekt ustawy, który zakłada m.in. zakaz korzystania z solariów przez niepełnoletnich. Tego typu usługi nie będą mogły być reklamowane na plakatach, w telewizji, radiu czy w internecie. Za nieprzestrzeganie zapisów kara może wynieść nawet 50 tys. zł.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -