12 czerwca
środa
Janiny, Onufrego, Leona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W cieniu koronawirusa

Ocena: 0
983

Obok nowej światowej choroby ludność Afryki Subsaharyjskiej jest wciąż nękana przez malarię.

fot.pixabay.com/CC0

W Kamerunie, decyzją prezydenta Republiki, zostały 17 marca wprowadzone ograniczenia mające na celu zatrzymać rozprzestrzenianie się pandemii COVID-19. Zamknięto przejścia graniczne lądowe i morskie, a także porty lotnicze. Zawieszono również działanie szkół i uniwersytetów. Dozwoloną liczbę uczestników zgromadzeń ograniczono do 50 osób – dotyczyło to również uczestnictwa w Mszach Świętych i modlitwach różnych wyznań i religii. Wprowadzono obowiązek noszenia maseczek w miejscach publicznych, mycia rąk przy wejściu do urzędów, sklepów czy kościołów oraz zachowywania dystansu między osobami. Na szeroką skalę podjęto akcję uświadamiania ludziom zagrożenia, pokazując, jakie są skutki epidemii w krajach Europy i USA, gdzie umierają tysiące ludzi. Zachęcano też do przestrzegania zasad podanych przez ministerstwo zdrowia, jak uchronić się odzakażenia.

Od pojawienia się pierwszego przypadku, który miał miejsce 24 lutego, do 26 kwietnia w Kamerunie, według danych tutejszego ministerstwa zdrowia, zdiagnozowano 1621 przypadków zachorowań, z czego 779 osób wykazywało objawy choroby, 12 znajdowało się pod respiratorami, 118 było objętych leczeniem szpitalnym. Wyzdrowiało 786 osób, a zmarło 56. Na ile oficjalne dane pokrywają się z rzeczywistością, trudno oszacować.

Niestety, liczba zachorowań się zwiększa. Jak podało ministerstwo zdrowia, w ciągu 24 godzin (z 25 na 26 kwietnia) stwierdzono 20 nowych przypadków w Jaunde i 83 w Douala. W oficjalnej statystyce nic nie wspomniano o innych dużych miastach, gdzie też są stwierdzone przypadki zachorowań. W sumie na 11 regionów, które tworzą Kamerun, w 10 stwierdzono obecność koronawirusa.

W leczeniu COVID-19 stosuje się głównie chlorochininę i azthromycynę. Minister zdrowia wydał pismo, jak stosować te leki w przypadku choroby. W leczenie zaangażowano też metody tradycyjne,m.in. stosowanie ziół, kory czy liści drzew. Dobrze znany z leczenia ziołami jest abp Samuel Kleda z diecezji Douala, największego miasta w Kamerunie, położonego na wybrzeżu Zatoki Gwinejskiej.

Niestety, obok nowego zagrożenia ludność Afryki Subsaharyjskiej jest nękana przez malarię. Po raz trzynasty zorganizowano 25 kwietnia Światowy Dzień Walki z Malarią. Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje, że w 2020 r. z powodu malarii w Afryce Subsaharyjskiej, może umrzeć aż 769tys. osób, dwa razy więcej niż w roku 2018 – podaje Agencja France Presse (AFP). To najwyższa liczba od 20 lat. Związane jest to również z rozprzestrzenianiem się COVID-19. Wiele krajów, skupiając się na walce z pandemią, zawiesiło programy antymalaryczne, jak dystrybucja moskitier impregnowanych środkami owadobójczymi czy leków antymalarycznych.

Prawie 60 proc. ofiar malarii to dzieci w wieku do pięciu lat. W Kamerunie, według danych ministerstwa zdrowia, w 2016 r. na malarię zmarło 11 tys. osób, w następnych zaś latach, dzięki programom antymalarycznym, nastąpił spadek umieralności. W 2018 r., według Narodowego Programu Walki z Malarią, było 2 mln 628 tys. 191 zachorowań na malarię, z czego zmarło 4 tys. 510 osób, średnio 375 osób miesięcznie. Są to oficjalne dane zebrane ze szpitali i przychodni zdrowia, ale z powodu malarii umiera znacznie więcej osób, których zgony nie są zgłaszane do żadnych urzędów. Rzeczywista liczba zgonów jest więc wyższa.

Pandemia COVID-19 zapewne w jakimś czasie, daj Boże, jak najszybszym, zostanie opanowana. Natomiast problem malarii pozostanie jeszcze przez lata i będzie nękał ludność Afryki, zbierając śmiertelne żniwo. Mimo że hasłem tegorocznego Dnia Walki z Malarią było „Zero malarii”, całkowite wyeliminowanie tej choroby pozostaje w sferze życzeń. Bardziej realnie przedstawia się pesymistyczny scenariusz podany przez WHO. Niestety, zamiast zera możemy mieć w Afryce Subsaharyjskiej prawie 770 tys. ofiar, w tym ponad 450 tys. dzieci w wieku do pięciu lat.

Ofiarami koronawirusa są przede wszystkim osoby w podeszłym wieku i z różnymi chorobami towarzyszącymi, które mają osłabiony układ odpornościowy. W przypadku malarii natomiast aż 60proc. ofiar to dzieci u początku życia. Jest to więc duże wyzwanie, by nie zaniechać programów walki z malarią.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest misjonarzem w Kamerunie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 czerwca

Środa, X Tydzień zwykły
Naucz mnie, Boże, chodzić Twoimi ścieżkami,
prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 17-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Nowenna do św. Antoniego z Padwy 4-12 VI
Nowenna do św. Brata Alberta 8-16 VI



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter