4 lipca
poniedziałek
Odona, Malwiny, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Warto myśleć

Ocena: 5
834

Dziś bardziej niż w innych czasach warto samodzielnie myśleć.

fot. pexels.com

Każdy z was, młodzi przyjaciele,
znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”.
Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić.
(…) Wreszcie – jakiś porządek prawd i wartości,
które trzeba „utrzymać” i „obronić”.

Jan Paweł II

Od najmłodszych lat uczniowie słyszą, że aby hipoteza została uznana za słuszną, należy udowodnić jej prawdziwość, a do tego potrzebne są twarde dane. Im więcej, tym lepiej. Jednak gromadzenie dużych zbiorów danych nie zawsze daje głębsze poznanie rzeczywistości. W ostatnich latach rozwój technologiczny ułatwił dostęp do danych, ich gromadzenie i porównywanie. Dzięki sztucznej inteligencji na tym etapie nastąpił bezprecedensowy skok ilościowy.

Jest jednak druga strona medalu, niestety wstydliwa. Niemal nieskończona obfitość danych dostępnych badaczom, w połączeniu z presją na znajdowanie korelacji istotnych statystycznie, doprowadziła do szaleństwa eksploatacji danych: badacze próbują łączyć ze sobą wszelkiego rodzaju zmienne, choćby wydawały się niepowiązane. Szukają i szukają, aż w końcu „znajdują” powiązania, które przeczą zdrowemu rozsądkowi, ale są wiarygodne z czysto metodologicznego punktu widzenia.

Gwałtowny wzrost liczby mierzonych i rejestrowanych zjawisk zwiększył ponad wyobrażenie liczbę przypadkowych wzorców i fałszywych zależności statystycznych. Dzisiejszy problem nie polega na tym, że mamy za mało danych, ale że mamy ich za dużo, co skłania badaczy do poszukiwania wzorców, które są łatwe do znalezienia, prawdopodobnie przypadkowe i niezbyt użyteczne.

Podam kilka przykładów, by zilustrować tę błędną ścieżkę nauki. Jako okaz absurdu, do jakiego się dochodzi, można wskazać na przykład publikacje – w prestiżowych czasopismach – o tym, że huragany są bardziej śmiercionośne, jeśli mają kobiece imiona. Albo korelację między używaniem przez znanego polityka konkretnych słów na Twitterze a występowaniem różnych zjawisk: użyciem słowa „nigdy” a wzrostem temperatury w Moskwie cztery dni później czy użyciem słowa „więcej” a wzrostem ceny herbaty w Chinach. Nawet jeśli takie badanie miało być parodią, to korelacje były istotne statystycznie, a więc wyniki mogły być dopuszczone do opublikowania w naukowych czasopismach.

W świecie, gdzie w praktyce jedyną drogą do uznania jakiejś prawdy jest doświadczalna nauka, potrzeba odwagi, aby zakwestionować tezy, które są wspierane przez naukę tak uprawianą. Często samo stawianie głębszych pytań spotyka się z obraźliwą reakcją, że ktoś jest „płaskoziemcem” czy „foliarzem”. Dziś bardziej niż w innych czasach warto samodzielnie myśleć. Jak mawiał pewien stary profesor: „Drodzy studenci, myślenie to przeżycie nie do zapomnienia”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lipca

Poniedziałek, XIV Tydzień zwykły - Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Elżbiety Portugalskiej
Poślubię cię sobie przez wierność.
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 9, 18-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter