21 lipca
sobota
Daniela, Diany, Wawrzynca
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wartość bitcoina

Ocena: 0
1654

Świat człowieka w swej twórczości jest przebogaty

W systemie rozproszonym w sieci można prowadzić księgowość. Tę informację, odpowiednio zaszyfrowaną, można przechować, co pozwala stworzyć konta dla umówionych jednostek. Tak jak w grze, gdzie uczestnicy zbierają punkty. Potem można je gromadzić w „portfelach”, czyli w węzłach systemu. Wyłączną kontrolę nad danym portfelem ma posiadacz klucza. To uniemożliwia dwukrotne wydanie tej samej jednostki. Na podstawie takiego systemu można tworzyć walutę, a skoro jest zaszyfrowana, nazywa się ją kryptowalutą.

Ostatnio głośno było o bitcoinach. Tak jak inne kryptowaluty, mogą one zostać zapisane na komputerze osobistym w formie „pliku portfela” lub przetrzymywane przez osoby trzecie. Mogą również zostać przesłane przez internet do dowolnego posiadacza adresu bitcoin. Z pozoru działa to podobnie jak przelew.

Generowanie nowych bitmonet ma charakter probabilistyczny. Jest nazywane wydobywaniem, poprzez analogię do kopania złota. Prawdopodobieństwo, że dany pracownik otrzyma partię monet, zależy od mocy obliczeniowej wniesionej do sieci za jego pośrednictwem. Mówiąc prosto: „górnik” może podłączyć swój serwer do sieci i mielić program, aż po jakimś czasie uzyska się odpowiedni szereg liczb, który jest kluczem rozwiązującym skomplikowany algorytm. Za ten wkład otrzyma on pensję płaconą w procentach od wygenerowanych bitcoinów. Energia pochłaniana przez serwery „górników” jest pokaźna. Pożyteczność tego globalnego wydatku jest trudna do usprawiedliwienia. Nie wydaje się, by system mógł zastąpić zwykły pieniądz, bo pomimo zabezpieczeń i rozproszonej kontroli jest podatny na ataki hakerów.

Kryptowaluty omijają system bankowy oraz kontrolę państwa. Oczywiście taka konkurencja nie budzi ich zachwytu. Pierwsi twierdzą, że system nie ma zabezpieczenia, bo bazuje na anonimowym zaufaniu do sieci. Drudzy widzą zagrożenie stworzenia kolosalnej pralni dla brudnych pieniędzy, do tego zwolnionej od podatku. Podatność rynku na mody, karmiona dziś przez sieci społecznościowe, spowodowała, że na bitcoinach można było zarobić krocie. Niemal wszyscy specjaliści od finansów twierdzą, że inwestycje tego typu, ze względu na ryzyko, niewiele różnią się od gry w kasynie.

Analiza bitcoina unaocznia złożoność tego zjawiska. Pojawia się tu wiele aspektów: informatyka, matematyka, rachunkowość, bankowość, prawo, etyka, socjologia, marketing, psychologia… Świat człowieka w swej twórczości jest przebogaty. Trudno uwierzyć, że człowiek miałby być tylko „przystosowaną” małpą.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

 

SALON DZIENNIKARSKI