5 grudnia
sobota
Sabiny, Krystyny, Edyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wiara pomaga

Ocena: 0
603

Wiele razy na pytanie dziecka, jak długo będzie cierpieć, musiałam powiedzieć: „Już niedługo”. - mówi dr Ewa Załęska-Czepko, onkolog dziecięcy, w rozmowie z  Iwoną Budziak

fot. arch. prywatne dr Ewy Załęskiej-Czepko

Dlaczego wybrała Pani onkologię dziecięcą?

Kiedy byłam na studiach, to był początek lat 80. ubiegłego wieku, w onkologii działo się coś, czego brakowało mi w innych dziedzinach medycyny, dzięki badaniom naukowym zaczęły pojawiać się możliwości leczenia pacjentów, dla których wcześniej choroba nowotworowa oznaczała wyrok. Czułam, że to coś dla mnie. W połowie studiów zaczęłam regularnie przyjeżdżać do Instytutu Pediatrii w Prokocimiu i po ich ukończeniu zostałam w nim na stażu. Prof. Jerzy Armata, szef Kliniki Hematologii i Onkologii, przez rok mnie obserwował, a potem, widząc, że interesuje mnie praca w jego klinice, powiedział: „Zdaje sobie pani sprawę z tego, że nasz oddział to nie ginekologia, gdzie dzieci się rodzą? Tu dzieci umierają”. „Chcę tu pracować” – odpowiedziałam. Dzieci chorowały na białaczki, chłoniaki, guzy mózgu, mięsaki, a my nie mieliśmy żadnych skutecznych metod leczenia tych nowotworów. Prawie w każdym tygodniu któreś z nich umierało, a profesor kazał nam chodzić na ich pogrzeby.

 

To chyba uczyło ogromnej pokory?

W tamtych latach polska onkologia dziecięca była mocno niedofinansowana, a my chcieliśmy leczyć dzieci według najlepszych standardów. Pojawiły się pierwsze cytostatyki, z zachodnich ośrodków badawczych zaczęły do nas napływać protokoły lecznicze, czyli wypracowane przez najlepszych onkologów dziecięcych zasady leczenia chorób onkologicznych. By je zastosować, my sami, lekarze, musieliśmy angażować się w wyszukiwanie i zdobywanie najnowszych leków. Kiedy, po podaniu cytostatyka, dochodziło u pacjentów do pierwszych remisji, czyli wycofania się choroby, robiło to na nas ogromne wrażenie.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu drukowanym
Idziemy nr 44 (784), 01 listopada 2020 r.
całość artykułu zostanie opublikowana na stronie po 18 listopada 2020

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 6 grudnia

Niedziela, II Tydzień Adwentu
Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.

+ czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 40, 1-5. 9-11; Ps 85, 9-14 ;2 P 3, 8-14; Mk 1, 1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Misja Jana Chrzciciela - komentarz tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter