12 grudnia
czwartek
Dagmary, Aleksandra, Ady
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wileński Montmartre

Ocena: 0
853

Zarzecze to republika artystów – ma własnego prezydenta, premiera, parlament, ambasadorów. Jedna z najstarszych dzielnic Wilna jest porównywana do paryskiego Montmartre lub kopenhaskiej Christianii.

fot. Aneta Kurowska / Idziemy

Do Zarzecza – po litewsku Użupis – można dotrzeć, pokonując jeden z siedmiu wileńskich mostów. Przy najgłówniejszym – Użupio Tiltas – znajduje się tablica itnformująca o przekroczeniu granicy. I zaraz potem tablica z konstytucją Zarzecza: ,,Pies ma prawo być psem” ,,Człowiek ma prawo nic nie rozumieć” i ,,Człowiek ma prawo się mylić” – to nie są zwykłe zdania. To punkty konstytucji.

Na terenie Zarzecza obowiązuje litewskie prawo, a dla stolicy to jest jedna z najbardziej interesujących atrakcji turystycznych.


 

SZARA PRZESZŁOŚĆ

Po raz pierwszy o Zarzeczu wspomina się w XVI w. Niektóre źródła podają, że była to dzielnica młynów i wiatraków. Od momentu otoczenia Wilna murami miejskimi Użupis został odcięty od pozostałej części starówki. To przyczyniło się do zyskania przez dzielnicę złej sławy. Ściągali tu przestępcy i ludzie szukający szybkiego zarobku. Chętnie osiedlali się Żydzi.

W XIX i XX w. było to ulubione miejsce domów publicznych. Dzielnica ,,czerwonych latarni” istniała aż do przyjścia Sowietów.

Obraz dzielnicy zmienił się w trakcie II wojny światowej i w czasach powojennych. Nie ostało się tutaj ani osiedle Żydów, ani Polaków, w dzielnicy władza sowiecka kwaterowała ludzi z marginesu społecznego. Wtedy była to jedna z najbardziej niebezpiecznych i zaniedbanych dzielnic Wilna. W domach często nie było ogrzewania, kanalizacji, ciepłej wody. Zwykli mieszkańcy zazwyczaj omijali Zarzecze. Niedaleko miejsca, gdzie dzisiaj jest rzeźba Anioła, widniał napis ,,Ulica Śmierci”.


 

REPUBLIKA ARTYSTÓW

Ogromne zmiany zaszły w latach 90., wraz z odzyskaniem przez Litwę niepodległości. Ożył rynek nieruchomości, co sprzyjało spadkowi cen mieszkań. Niskie ceny przyciągały nowych lokatorów, którymi w większości byli artyści i studenci Wileńskiej Akademii Sztuk Pięknych, umiejscowionej na Zarzeczu. Nowi mieszkańcy dość szybko zaczęli organizować koncerty, pokazy mody awangardowej i wszelkiego rodzaju happeningi. Między innymi zarzeczanie „wstąpili” do Unii Europejskiej rok wcześniej niż Litwa i odcięli się od wileńskiej elektrociepłowni, ponieważ stwierdzili, że najważniejsza jest pozytywna energia mieszkańców.

Ostateczny klimat dzielnicy zaczął się formować 1 kwietnia 1997 r., kiedy utworzono Niepodległą Republikę Zarzecza. Jej herbem jest otwarta dłoń, symbolizująca tolerancję, natomiast kolory godła zmieniają się w zależności od pory roku. Dzielnica ma własną konstytucję, zawierającą 38 punktów – zabawnych i poważnych. Została ona przetłumaczona na blisko 40 języków, w tym na polski. Prezydentem ,,państwa” w sercu stolicy został poeta i reżyser filmowy Romas Lileikis. Każdego roku 1 kwietnia na moście można trafić na kontrolę paszportów. Przez cały dzień trwają koncerty, akcje artystyczne i inne imprezy.

– Wcale nie trzeba być mieszkańcem dzielnicy, aby nazywać się zarzeczaninem. Wystarczy poczuć się tu dobrze albo po prostu przyjść do dzielnicy jednym z mostów. Za pierwszego zarzeczanina uznaje się św. Krzysztofa, który przeniósł przez rzekę Jezusa – mówi Gabija Luneviči?t?, kierowniczka Centrum Informacji Zarzecza.


 

NAJWAŻNIEJSZE PUNKTY

– Nie można powiedzieć, że na Zarzeczu któreś miejsce jest lepsze, a któreś gorsze. Ani że jakieś miejsce jest ważniejsze od innego. Największą rolę, gdy jesteś tutaj, gra atmosfera, twoje osobiste odczucia. Często ludzie mówią, że po prostu spacerują i odnajdują tu małe duże rzeczy – podkreśla Gabija.

Na głównym placu republiki znajduje się rzeźba Anioła, ustawiona w 2002 r. Można znaleźć informację, że jest to symbol ,,bliskich związków nieba z ziemią”. Jednym z pomysłodawców utworzenia Republiki Zarzecze był malarz Zenonas Szteinys, i to jemu jest poświęcona figura,

Kolejnym ważnym symbolem jest pomnik Rusałki – Panny z Zarzecza, autorstwa Romasa Vilcziauskasa. Panna umieszczona jest w niszy obok Użupio Tiltasa. Według legendy, to właśnie syrenka przyciąga do dzielnicy ludzi z całego świata i skłania ich do powrotu. Natomiast ci, którzy nie potrafią się oprzeć jej pięknu, zostają tu na zawsze.

Niedaleko Rusałki znajduje się Inkubator Sztuki – projekt współfinansowany przez Unię Europejską. Znaleźć tu można różnorodne rzeźby, rysunki, wystawy i inne projekty miejscowych twórców. Mieści się tam również rzeźba Jezusa Chrystusa autorstwa Backpackera oraz drogowskaz wskazujący państwa podobne do Zarzecza.

Kościół św. Bartłomieja Apostoła to jedyna świątynia w tej dzielnicy. Klasycystyczna budowa należy do wspólnoty białoruskiej Wilna. Na murze przed kościołem można podziwiać wstrząsające malowidło, które ma przypominać o wywiezionych i zamordowanych na Wschodzie.

Na Zarzeczu mieści się jedyna polska nekropolia w Wilnie – Cmentarz Bernardyński, zaprojektowany przez Józefa Poussiera. Od samego początku jest to miejsce spoczynku osób zasłużonych. Spoczywają tam uczestnicy powstania styczniowego, członkowie kadry naukowej Uniwersytetu im. Stefana Batorego [dzisiaj Uniwersytet Wileński – przyp. red.], a po wojnie zostali tam pochowani żołnierze Armii Krajowej. Podczas wojny zaś w kaplicy cmentarnej ukrywali się polscy żołnierze.


 

POLSKIE ŚLADY

Na Zarzeczu nie brakuje polskich akcentów. W okolicach Mostu Zarzecznego pod jednym z drzew znajduje się pomnik Mieczysława Dordzika. Uratował on tonące w Wilence żydowskie dziecko, sam zginął.

Dawniej w dzielnicy Użupisa mieszkało wielu Polaków. Znajdowął się tam dom rodziny Dzierżyńskich, w której przyszedł na świat niesławnej pamięci Feliks Dzierżyński, współpracownik Lenina i twórca złowrogiej CzeKa. Ale też tam urodził sie znany polski śpiewak operowy Bernard Ładysz. Jako młody chłopak brał udział w operacji Ostra Brama. Po wojnie został zesłany do Rosji.

„Jestem szczęśliwy i dumny, że młodość przeżyłem w Wilnie; piękną młodość, jakiej życzyłbym wszystkim: śpiewy, zabawy, wódeczka, przyroda... Nie ma nic wspanialszego na świecie” – wspominał artysta.

 

Dojazd: autobusy: 10, 33, 89 do przystanka Užupio st., 11 do przystanka Užupis; Centrum Informacji Zarzecza: otwarte pn.-niedz. w godz. 12-18; Msza po polsku w kościele św. Bartłomieja Apostoła – niedziela, godz. 11; Cmentarz Bernardyński: ulica Žvirgždyno g. 3, czynny całą dobę; Konstytucję Zarzecza można znaleźć przy ulicy Paupio.

 

Dwa lata spędził tu także Konstanty Ildefons Gałczyński, który wynajmował mieszkanie przy ulicy Młynowej 2. Tutaj również urodziła się jego córka Kira. O Zarzeczu poeta wspomina w wierszu ,,Noc w Wilnie”. Niestety, nie ma żadnej tablicy upamiętniającej miejsce zamieszkania poety.


 

TYLKO ZARZECZE

– Użupis pomógł mi przetrwać trudny okres w moim życiu – wspomina Gabija Lunevičit.

Dlaczego warto tam pójść? – Jest to najbardziej artystyczne i kulturalne miejsce w Wilnie. W tej dzielnicy nie da się schować telefonu do kieszeni, ponieważ na każdym kroku będzie miejsce warte sfotografowania. Tylko na Zarzeczu można się napić różowej kawy, porozmawiać z artystą w kawiarni, pograć na starym fortepianie tuż obok Wilenki i otrzymać pieczątkę do paszportu – wizę Użupisa. Tutaj zakochani zostawiają na moście kłódki, od których klucze wyrzucają do rzeki. Tylko na Zarzeczu anioły wykluwają się z jaj, a ludzie czują się szczęśliwi.

 

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autorka jest wilnianką i studentką Uniwersytetu Warszawskiego

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 grudnia

Kto ma uszy, niechaj słucha!
Dziś w Kościele:
+ czwartek, II tydzień Adwentu, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 41,13-20; Ps 145,1bc.9-13; Mt 11,11-15
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -