10 lipca
piątek
Sylwany, Witalisa, Antoniego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

XV manifa przeszła ulicami Krakowa

Ocena: 0
1093

XV Krakowska Manifa, w tym roku odbywająca się pod hasłem "jedna za wszystkie, wszystkie za jedną", w niedzielę przeszła ulicami miasta. Jak podaje policja, wzięło w niej udział ok. 600 osób; impreza przebiegła spokojnie.

Fot. PAP/Wojciech Pacewicz

"Dla mnie najważniejsze jest to, żeby walczyć z kobietami, które są wyzyskiwane, które wykonują pracę w domu, pracę najemną, aby utrzymać siebie, dziecko, czasem też męża, opiekować się swoimi rodzinami. Państwo w żaden sposób nie pomaga polepszyć im ich bytu. I ja chcę mówić dzisiaj w imieniu tych kobiet" - powiedziała PAP młoda aktywistka i współorganizatorka wydarzenia Dominika.

Jak podkreślali organizatorzy niedzielnego wydarzenia, jego tegorocznym celem było zwrócenie uwagi społeczeństwa oraz władz miasta na problem systemowej dyskryminacji kobiet. Hasło, które w tym roku przyświecało manifestującym brzmiało: "jedna za wszystkie, wszystkie za jedną".

Współorganizatorka wydarzenia podkreślała, że interesuje ją przede wszystkim walka oddolna, a sama manifa zrzesza aktywistki działające na stałe w różnych ruchach i organizacjach. "Są tu dziewczyny z przeróżnych organizacji, formalnych i nieformalnych, w różnym wieku, które na co dzień działają przeciwko szeroko pojętemu wykluczeniu. Ja pracuję z bezdomnymi; są osoby, które pracują z osobami niepełnosprawnymi, które działają w ruchu LGBT. To jest ten czas, kiedy pokazujemy sojusz kobiecych walk" - podkreśliła aktywistka.

W jej ocenie "kulturowo pojęta kobiecość utożsamiana jest z jakiegoś rodzaju słabością". "A my chcemy pokazać, że tak nie jest, że jesteśmy silne, że dbamy o siebie i szukamy tej mocy w naszych kolektywnych praktykach. Każda zajmuje się na co dzień swoją działką, ale potrafimy się skrzyknąć i - w razie potrzeby - sobie pomagać" - dodała.

Manifa rozpoczęła się w godzinach wczesnopopołudniowych, przed głównym gmachem Muzeum Narodowego, przy alei 3-ego maja. Stamtąd - al. Mickiewicza, a następnie ulicami Karmelicką i Szewską - dotarła do krakowskiego rynku. Wśród zebranych przeważały osoby młode - zarówno kobiety, jak i mężczyźni - ale zauważyć można było również tych starszych. W wydarzeniu udział wzięli także rodzice z małymi dziećmi, którzy - tworząc specjalną sekcję rodzinną - przygotowali transparenty nawołujące m.in. do równego traktowania ojców.

Jak podkreślali organizatorzy, tegoroczne hasło to "manifest solidarności, lokalnego i globalnego siostrzeństwa". "Podejmujemy działania ponad podziałami i widzimy, że to, co robimy wspólnie, przynosi najlepsze skutki i buduje więź siostrzeństwa" - głosił manifest odczytany zarówno po polsku, jak i po angielsku.

"Różnimy się pod wieloma względami, mamy jednak wiele celów, o które warto solidarnie walczyć" - mówili organizatorzy. "Stajemy murem za każdą osobą doświadczającą przemocy, ucisku, której odbiera się sprawczość oraz możliwość decydowania o własnym życiu i ciele. Stajemy solidarnie - jedna za wszystkie, wszystkie za jedną" - deklarowano.

Podczas zgromadzenia podnoszono różne kwestie dotyczące kobiet; apelowano m.in. o dostęp do legalnej aborcji, równe traktowanie w pracy, możliwość decydowania o własnym ciele, pomoc dla rodzin, poszanowanie praw osób o innej orientacji seksualnej oraz świeckie przedszkola i szkoły. "Kobietą jest każdy, kto się nią czuje", "Konstytucja jest kobietą", "Jesteśmy potomkami czarownic, których nie zdołaliście spalić na stosie" - głosiły transparenty przygotowane przez zebranych.

Z kolei podczas przemarszu krakowskimi ulicami skandowano hasła: "wolność, zdrowie, bezpieczeństwo", "myślę, czuję, decyduję", "chcemy edukacji, nie indoktrynacji", "nasza moc zwalcza przemoc", "chcemy lekarzy, nie misjonarzy".

Zarówno na miejscu zbiórki, jak i wzdłuż całej trasy, którą przeszli aktywiści, a także na samym Rynku Głównym stały niewielkie grupy pro-liferów, trzymających banery ze zdjęciami abortowanych płodów.

Według informacji policji w tegorocznej manifie wzięło udział ok. 600 osób. Nie zanotowano żadnych niepokojących incydentów, a całość przebiegła spokojnie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 10 lipca

Piątek, XIV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Oz 14,2-10; Ps 51,3-4.8-9.12-14.17; Mt 10,16-23
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter