4 kwietnia
sobota
Izydora, Waclawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zdrowie bez recepty

Ocena: 0
1530

Polacy przodują w Europie w zażywaniu leków kupowanych bez recepty. Czy uda się zatrzymać spiralę wkręcania nas w pseudokuracje?

fot. Irena Świerdzewska/Idziemy

– Jeden z pacjentów, zapytany, jak zażywa leki, odpowiedział: „Garściami”. Okazało się, że brał ten sam preparat w trzech czy czterech postaciach handlowych pod różnymi nazwami, nie wiedząc że używa tego samego leku. Miał dobrą kondycję, że wytrzymał taką kurację – mówi dr Jacek Kozakiewicz, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej. – Lekarze geriatrzy, z którymi rozmawiam, mówią, że coraz więcej starszych pacjentów trafia do nich z powodu zatrucia lekami.

– Farmaceuci sygnalizują ponadto, że w aptekach pacjenci przychodzą z receptami wystawionymi po dwutygodniowym pobycie w szpitalu i czasem te recepty wędrują do kosza, bo pacjent kupuje reklamowane produkty, które ma na wysokości oczu – zżyma się dr Kozakiewicz. – Ciężko zarobione pieniądze wydajemy na różne produkty, które nie poprawiają naszego zdrowia, a niekiedy niszczą je.

Farmakolodzy kliniczni przestrzegają, że przyjmowanie więcej niż 4-5 leków i innych preparatów chemicznych może doprowadzić do niebezpiecznej interakcji między nimi, czego skutków nie da się przewidzieć, nie muszą też one wystąpić od razu. Czasem ujawnią się po latach, mogą też maskować objawy toczących się w organizmie chorób. – Mamy nie tylko polipragmazję, czyli wzajemne oddziaływanie na siebie leków mogące doprowadzić do powikłań albo znoszące skuteczność działania, ale także politerapię – leczenie wieloma lekami – wyjaśnia dr Kozakiewicz.

Pacjenci sięgają także często po suplementy, żeby uzupełnić witaminy, magnez, wapń. – Nie można suplementować się bez wcześniejszych badań laboratoryjnych. Mam informacje, że teraz pacjenci przyjmują witaminę D3 w dawkach po 4 tys. mikrogramów dziennie, bez medycznego uzasadnienia. Witaminy są potrzebne, ale w konkretnych wskazaniach, nie można używać ich bezkarnie – wyjaśnia dr Kozakiewicz. – Sięgamy po leki w banalnych sytuacjach, traktując je jak środek codziennego użytku, tymczasem od lekarstw przyjmowanych, by funkcjonować bez najmniejszego bólu czy oznak słabości, można się też uzależnić fizycznie i psychicznie.

Nie bez znaczenia jest łatwy dostęp do medykamentów, które możemy kupić poza apteką w wielu miejscach – na stacji benzynowej, w sklepie spożywczym, supermarkecie, kiosku, nawet na bazarku. Sięgamy po lekarstwa także za sprawą informacji w internecie, w większości docierających przez reklamę. – Pacjentowi „sprzedawane” jest złudzenie, że niewiele trzeba, aby miał nowe zdrowie, młodą skórę, sprawne serce i wydolną wątrobę – zauważa dr Kozakiewicz.

 

W sidłach reklamy

Zyski ze sprzedaży środków farmaceutycznych to potężny biznes, porównywany z rynkiem zbrojeniowym, jest więc o co się bić w zdobywaniu klienta. Dlatego firmy farmaceutyczne angażują gigantyczne środki w reklamę swoich produktów. Według Kantar Media, firmy farmaceutyczne w minionym roku na reklamę wydały ponad 5,4 mld zł, a więc o 220 mln więcej w stosunku do 2017 r. W telewizji lekarstwa reklamowane są w porze największej oglądalności: kiedy widzowie, a często są to starsze, schorowane osoby, podatne na sugestie, siadają przy ulubionym serialu, telenoweli czy informacjach z kraju i ze świata.

Walenty Zajdel, farmaceuta, przewodniczący Komisji ds. Aptek w Okręgowej Izbie Aptekarskiej w Krakowie, ocenia, że to właśnie reklama przekłada się na nadmierne kupowanie i przyjmowanie przez Polaków leków kupowanych bez recept. Wskazuje na niewłaściwe praktyki stosowane w reklamach.

– Jedną z nich jest umbrella branding – technika znaków parasolowych. Strategia ta polega na sprzedaży całych linii produktowych pod jednym znakiem towarowym – wyjaśnia.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

- Reklama -
- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 5 kwietnia

Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie! Hosanna na wysokościach!
Dziś w Kościele: Niedziela Palmowa Męki Pańskiej, Wielki Tydzień
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Mt 21,1-11; Iz 50,4-7; Ps 22,8-9.17-20.23-24; Flp 2,6-11; Mt 26,14-27,66
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
5 kwietnia – Parafia Wniebowstąpienia Pańskiego (ul. Komisji Edukacji Narodowej 101, AW)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter