27 czerwca
czwartek
Maryli, Wladyslawa, Cyryla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zostań odkrywcą

Ocena: 0
690

Aby zdobywać wiedzę z fizyki, biologii czy chemii, nie są konieczne podręczniki. Wystarczy dziecięca ciekawość świata i otwartość na eksperymenty.

fot. arch. Anny Baran

Można się o tym przekonać na zajęciach Klubów Młodych Odkrywców koordynowanych przez Centrum Nauki Kopernik. Idea jest prosta: grupa dzieci pod okiem opiekuna spotyka się regularnie, by przeprowadzać eksperymenty z różnych dziedzin i dzięki temu samodzielnie zdobywać wiedzę. – Chodzi o to, by wsłuchiwać się w dziecko i podążać za jego naturalną ciekawością – mówi Zuzanna Michalska, koordynatorka KMO z Centrum Nauki Kopernik.

Obecnie działa 501 klubów w Polsce, a oprócz tego 160 w Gruzji. Większość z nich prowadzą nauczyciele, jednak opiekunem może być każdy, kto ma wiedzę i doświadczenie w pracy z dziećmi. Kluby mogą działać w przedszkolu, ośrodku kultury, bibliotece, świetlicy czy prywatnym domu.

Trwają popołudniowe zajęcia klubu w Zespole Szkół nr 16 STO w Warszawie. Anna Baran rozdaje piątoklasistom kartki, nożyczki i linijki. Dzieci konstruują papierowe prototypy helikoptera i sprawdzają, jak działa śmigło. Śmiejąc się, wchodzą na krzesła, by spuścić swoje modele z jak największej wysokości. – Tu są fajne eksperymenty, w szkole nie jest tak ciekawie – mówią zgodnie uczniowie Maciek i Wojtek. Mimo że mogliby już pójść do domu, wolą zostawać o godzinę dłużej i uczestniczyć w zajęciach.

Kolejne doświadczenie jest związane z ciśnieniem atmosferycznym: trzeba napompować dwa balony, jeden bardzo mocno, drugi słabo. Następnie połączyć je za pomocą rurki i obserwować, jak zachowa się powietrze w balonach. – Można się dużo dowiedzieć, i to jest atrakcja – chwalą uczennice Ola i Tosia. – Na przykład kiedyś sami robiliśmy sery, więc już wiemy, co trzeba dodać do mleka i jaka reakcja zachodzi. Na zwykłych lekcjach trzeba tylko siedzieć i słuchać, a tu jest zabawa.

– Dzieci zachowują się tu o wiele swobodniej niż na lekcjach fizyki i matematyki – zauważa nauczycielka. – Nie są oceniane. Jeśli chcą, mogą przeprowadzać eksperymenty według własnego pomysłu. Ja wtedy siadam w ławce i robię doświadczenia zgodnie z ich instrukcją.

Anna Baran prowadzi klub już od dziesięciu lat: na początku dla jednej grupy, teraz już dla trzech. – Założyłam klub, bo w pewnym momencie zauważyłam, że dzieci coraz rzadziej mają swoje pasje, zainteresowania. Przestają też zadawać pytania. W coraz młodszym wieku zatracają naturalną dla swojego wieku ciekawość – zwraca uwagę Anna Baran, która na co dzień uczy fizyki i matematyki. Tam również przeprowadza z uczniami doświadczenia – głównie te, które są zgodne z podstawą programową. Tymczasem na zajęciach klubu jest pełna dowolność. – Nauczyciel zwykle robi doświadczenia według schematu i czasem ma wrażenie, że wpada w rutynę. Dzięki KMO przestałam się poruszać w szablonie, moje lekcje zmieniły się – zauważa.

W KMO najważniejsze są dzieci. – To nietypowe, bo w szkole zwykle nauczyciel jest „głównodowodzącym” i to on ma za zadanie przekazać wiedzę dzieciom, a one mają się tego nauczyć i potem napisać klasówkę. Nauczyciele są przyzwyczajeni do takiego schematu, więc czasem trudno im się przestawić – mówi Zuzanna Michalska.

– Jeśli dzieci widzą odpowiedź zapisaną w podręczniku, to nie mają takiej frajdy z bycia odkrywcami. Tymczasem na KMO można wejść w skórę naukowca, zastanawiać się nad światem, a nie tylko przyswajać wiedzę, która jest dana z góry – podkreśla koordynatorka KMO.

Program KMO wywodzi się z projektu Klubów Młodego Odkrywcy realizowanego w latach 2002-2005 przez Kłodzkie Towarzystwo Oświatowe na bazie pomysłu i idei Janusza Laski. Od 2009 r. jest koordynowany przez Centrum Nauki Kopernik. Program współfinansuje Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności.

– Jeśli ktoś chce założyć klub, wystarczy się zarejestrować na naszej stronie internetowej. Wtedy taka osoba jest już członkiem społeczności KMO i może przyjeżdżać do nas na różne wydarzenia. Raz w roku organizujemy Forum KMO, czyli ogólnopolską konferencję dla opiekunów. Zwracamy im koszty dojazdu, fundujemy nocleg i wyżywienie – mówi Zuzanna Michalska. – Opiekunowie chętnie przyjeżdżają, bo to daje im możliwość spotkania podobnych ludzi, pozytywnych zapaleńców. To dla nauczycieli zastrzyk energii, to im dodaje skrzydeł.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa na Wydziale Teologicznym UKSW. Z "Idziemy" współpracuje od drugiego roku studiów. Prywatnie żona i matka, miłośniczka gotowania.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 czerwca

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach.

Dziś w Kościele: środa XII tydzień zwykły
+ dzień powszedni albo wspomnienie św. Zygmunta Gorazdowskiego, prezbitera
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rdz 15,1-12.17-18 ; Ps 105 (104),1-4.6-9 ; Mt 7,15-20.
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -

JAN PAWEŁ II MÓWIŁ DO NAS

Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II w czerwcu 1979 roku do Polski zmieniła trwale naszą ojczyznę i nas samych. Co wtedy papież chciał nam przekazać? Co zapamiętaliśmy?
+ 2 czerwca: Warszawa - Okęcie i Plac Zwycięstwa (1)
+ 3 czerwca: Warszawa i Gniezno (2)
+ 4 czerwca: Czestochowa (3)
+ 5 czerwca: Czestochowa (4)
+ 6 czerwca: ostatni dzień w Częstochowie i Kraków (5)
+ 7 czerwca: Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Oświęcim-Brzezinka (6)
+ 8 czerwca: Nowy Targ, Kraków (7)
+ 9 czerwca: Kraków, Nowa Huta, Kraków (8)
+ 10 czerwca: Kraków i pożegnanie z ojczyzną (9)