12 czerwca
środa
Janiny, Onufrego, Leona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zwierzę tak, dziecko nie

Ocena: 5
3836

Choć według animalsów zaostrzenie przepisów przestraszyło właścicieli przed porzucaniem zwierząt, to policja wskazuje, że przemoc wobec nich jest wciąż dosyć powszechna. Według danych wymiaru ścigania w Portugalii, w ubiegłym roku notowanych było co miesiąc 78 przestępstw przeciwko czworonogom, czyli o 14 zdarzeń więcej niż rok wcześniej.

 

Rodzina zastępcza

Zmiany prawne służące ochronie zwierząt wprowadzane są w Portugalii także na poziomie samorządów. W styczniu ratusz w Lizbonie ustanowił instytucję tzw. rodziny zastępczej dla zwierząt. Jej członkowie będą mogli odbierać ze schronisk porzucone czworonogi na z góry określony okres. Otrzymają dodatkowo wsparcie finansowe z samorządu, a także pieniądze na bezpłatne leczenie przez weterynarzy ze stołecznych schronisk.

Ratusz w Lizbonie ustanowił instytucję
tzw. rodziny zastępczej dla zwierząt.

Grono rodzin zastępczych dla lizbońskich zwierząt ma zostać wybrane w ramach selekcji osób, które wyrażą pisemną zgodę na czasową współpracę ze schroniskiem w dziedzinie domowej opieki nad czworonogiem. Ratusz twierdzi, że nowy projekt jest formą stopniowej likwidacji zatłoczonych dziś placówek opieki nad porzuconymi psami i kotami.

Nie każdy będzie mógł stać się członkiem takiej familii, gdyż kandydatom postawione zostaną wymagania, m.in. przedstawienie poświadczenia o niekaralności, a także obowiązek wcześniejszej współpracy ze schroniskiem dla zwierząt w charakterze wolontariusza.

 

Z psem na kolację

W Portugalii, w której mieszka około 1,2 mln psów i kotów, systematycznie przybywa inicjatyw służących dobremu samopoczuciu czworonogów. Oprócz wspomnianych hoteli i salonów fryzjerskich organizuje się w tym kraju dla psów imprezy kulturalne, m.in. festiwale filmowe.

Prawdziwą rewolucję może przynieść decyzja portugalskiego parlamentu, który w lutym zatwierdził przepisy pozwalające właścicielom zwierząt, w tym gadów i płazów, na wchodzenie z pupilami do restauracji.

Operatorzy placówek gastronomicznych z mieszanymi uczuciami przyjęli nowe prawo, twierdząc, że nikt się z nimi nie konsultował, a niespodziewana regulacja przyniesie same tylko problemy. Niektóre stowarzyszenia już zapowiedziały bojkot nowych przepisów, apelując do restauratorów, by nie zgadzali się na wprowadzanie zwierząt do lokali gastronomicznych.

Nowe prawo daje jednak restauratorom możliwość weta. Przepisy mówią bowiem, że złe zachowanie zwierzęcia, brak u niego higieny czy choroba mogą stanowić podstawę do zakazu wpuszczenia zwierzęcia.

Właściciele placówek gastronomicznych, którzy zdecydują się ugościć w swoim lokalu zwierzęta, będą musieli umieścić przed wejściem stosowny certyfikat. Czworonogi nie będą mogły jednak przemieszczać się swobodnie po restauracji, a jedynie w specjalnie wydzielonych do tego strefach.

 

Dzieci zostają w domu

Legalizacji zwierząt w lokalach gastronomicznych towarzyszy negowanie przez część portugalskich restauratorów wstępu dla dzieci. Prym wiodą lokale dla ekskluzywnej klienteli. Przykładem jest posiadająca prestiżową gwiazdkę Michelin restauracja Eleven, uważana za jedną z najlepszych w stolicy. W lokalu tym w kolacji mogą uczestniczyć osoby powyżej szóstego roku życia. Wyjątek stanowią sobotnie obiady, podczas których nie ma ograniczeń wiekowych.

Lista działających w Portugalii hoteli i restauracji z ograniczeniami w dostępie dla najmłodszych jest coraz dłuższa. Niektóre nawet chlubią się tym, informując na stronie internetowej, że „dorośli mogą odpocząć od głośnych zabaw dzieci”. Wśród hoteli stawiających ograniczenia dla najmłodszych są m.in. Casas da Lupa w Sao Teotonio, Sensimar w Lagos, Villa Paraiso w Lagoa, a także Magnolia Golf w Almancil. Również uruchomiony po remoncie na początku 2017 r. w mieście Tavira hotel Maria Nova Lounge nie jest adresowany dla dzieci. Władze tej placówki twierdzą, że jej koncepcja jest skierowana do osób, które chcą „znaleźć trochę czasu dla siebie”.

Eksperci wskazują na wyraźną zmianę w mentalności mieszkańców dużych portugalskich miast, gdzie szybko rośnie liczba zwierząt domowych, a czworonogi nierzadko przeważają nad liczbą małych dzieci. Odnotowują, że podobne zjawisko widoczne jest już w dużych aglomeracjach hiszpańskich. – W Madrycie w ubiegłym roku mieszkało ponad 280 tys. psów i 354 tys. kotów, podczas gdy dzieci w wieku poniżej czterech lat było zaledwie 142 tys.

– Chodząc po ulicach stolicy, mamy większe szanse na natknięcie się na osobę spacerującą z psem niż na rodziców z wózkiem dziecięcym – odnotowała hiszpańska dziennikarka Laura Arbol.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem, korespondentem PAP oraz tygodnika „Idziemy” z Portugalii i Hiszpanii, mieszka w Lizbonie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 czerwca

Środa, X Tydzień zwykły
Naucz mnie, Boże, chodzić Twoimi ścieżkami,
prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 17-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Nowenna do św. Antoniego z Padwy 4-12 VI
Nowenna do św. Brata Alberta 8-16 VI



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter